Letniej laby nadszedł czas. Uważaj, by w ferworze wakacyjnej gorączki nie zapomnieć o swoim domu

Wypoczynek pod palmami. Ekscytujące sporty wodne. Niezapomniane wycieczki do urzekających pięknem miejsc. Czas spędzony w jakimś egzotycznym zakątku świata płynie błogo, a gdy dobiega końca, pojawia się potrzeba podzielenia się ze światem swoją pozytywną energią. Ale świetny nastrój pryska jak bańka mydlana po powrocie do domu. Wybite okno, w pokojach bałagan, a po sprzęcie RTV i wartościowych przedmiotach ani śladu. Zamiast radości i spokoju – mieszanka gniewu, strachu i smutku.
To oczywiście opis odczuć wczasowicza, który po powrocie z beztroskiego wypoczynku odkrywa, że jego mir domowy został naruszony przez intruzów, którzy nie tylko splądrowali dobytek, zabierając przy tym cenną własność, lecz przede wszystkim zdeptali jego godność i odebrali mu poczucie bezpieczeństwa. Uchronić się przed takim losem można tylko w jeden sposób – porządnie zabezpieczyć dom przed kradzieżą i włamaniem.

Pewnie, łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić? O sile przeganiającej złodziei niczym złe duchy w każdym domowym azylu – niezależnie, czy to jednorodzinny dom, czy mieszkanie w bloku lub kamienicy – decyduje „trójca” bezpieczeństwa: drzwi, okna i dodatki wzmacniające ich antywłamaniową funkcję. To w nich osoby mające za nic prywatną własność wyszukują najsłabsze punkty, a więc to o nie należy zadbać w pierwszej kolejności, aby pokrzyżować włamywaczom szyki.

Okna na przekór włamywaczom
Pierwsza dobra rada – przed wyjazdem na urlop trzeba dokładnie zamknąć okna. To może brzmieć jak „oczywista oczywistość”, ale roztrzepany urlopowicz niedomykający okien na czas swojej nieobecności w domu wcale nie należy do rzadkich przykładów. Rzecz jasna, gdyby tylko do tego sprowadzało się zabezpieczenie domu, złodzieje musieliby zawiesić łom na kołku. Mają naturalnie swoje sposoby na sforsowanie szczelnie zamkniętych okien. Jak przekonuje Grzegorz Bułat, szef procesu technologicznego w Oknoplast, napsuć im krwi mogą jednak okna wyposażone w klamki z zamkiem takim jak dESIGN+.

Szef procesu technologicznego w Oknoplast

Taki zestaw zabezpiecza przed najpopularniejszymi sztuczkami włamywaczy, czyli przekręceniem klamki z pozycji uchylnej (tzw. „sztuczka na sznurek”), przesunięciem okucia za pomocą pręta lub śrubokręta, a także rozwierceniem śrub mocujących klamkę. Klamka z kluczem spełnia jeszcze jedną niezwykle istotną funkcję. Skutecznie chroni nasze domostwa nie tylko przed włamywaczami, ale także znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo, że dziecko będzie mogło samo otworzyć okno.

Okno uprzykrzy włamywaczom życie, również wtedy, gdy będzie miało solidne okucia z zaczepami antywyważeniowymi Safety Plus, przykręcanymi do stalowego zbrojenia, oraz specjalnie opracowanymi czopami. Takie rozwiązania można spotkać chociażby w oknach PIXEL z zaawansowanym okuciem WINKHAUS Prolight.

Okna z klasą
Wybierając okna na złość złodziejom, można zetknąć się z oznaczeniem literowym RC. Dlaczego ta sygnatura jest tak istotna dla gospodarza, który zamierza uczynić ze swego domu twierdzę nie do zdobycia? Pełne rozwinięcie tego skrótu to resistance class; w krajach europejskich określa on poziom odporności na próby włamania.

I tak klasa odporności RC1 gwarantuje, że potencjalny złodziej prędzej padnie ze zmęczenia, zanim wyważy okno, kopiąc w nie z całych sił. Produkty należące do tej kategorii mają też dodatkowe zabezpieczenie każdego narożnika, a w ich klamkach zamontowano odpowiednią blokadę w formie klucza lub przycisku.

Oznaczenie RC2 na opakowaniu wskazuje natomiast, że przed oknem skapituluje nie tylko korzystający z siły brutal, ale także bardziej „kulturalny” włamywacz uzbrojony w śrubokręt, obcęgi czy łom. Dodatkowo okna zakwalifikowane do tej klasy mają odpowiednie rozstawienie zaczepów antywyważeniowych oraz szyby P4. Ten kolejny skrót oznacza, że szyba została wykonana ze szkła laminowanego zbudowanego z dwóch tafli szkła i czterech folii antywłamaniowych. Jaki z tego pożytek? Mianowicie taki, że jej wypchnięcie prawie graniczyłoby z cudem.

Szyba to podstawa
Rzesza włamywaczy, zamiast celować w okucie okna, za cel ataku obiera szybę, która zajmuje największą powierzchnię. Wzmocniony materiał sprawi jednak, że jej wybicie będzie karkołomnym zadaniem dla osób parających się grabieżą. Gdy ostatecznie dojdzie do rozbicia szyby, ratunkiem może okazać się specjalna folia. Taka, jaka pokrywa chociażby hartowane i antywłamaniowe szyby w oknach PIXEL w wersji ponadstandardowej. Dzięki niej w momencie uderzenia szkło jest „przytrzymywane” i pozostaje na swoim miejscu.

Stosując okna antywłamaniowe, skutecznie podnosimy bezpieczeństwo naszego domu. Warto podkreślić, że samo wyprodukowanie okna nie czyni go jeszcze antywłamaniowym. Aby spełniało swoje funkcje ochronne, musi być prawidłowo zamontowane, ściśle według określonych procedur montażowych oraz poświadczone odpowiednim certyfikatem. Dopiero takie okno można nazwać antywłamaniowym – objaśnia Grzegorz Bułat.

Okna pod szczególnym nadzorem
Wciąż niedosyt? W grę wchodzi jeszcze zamontowanie alarmu i podłączonych do niego kontaktronów. Są to niewielkich rozmiarów urządzenia z magnetycznymi zaczepami. W chwili zabezpieczenia systemu alarmowego zareagują one wyciem alarmu na każde otwarcie okna, ściągając na głowę tym, którym przemyka przez myśl przekroczyć bez pytania progi cudzego domu, komitet powitalny z firmy ochroniarskiej.

Drzwi nie do sforsowania
Drzwi to strażnik domowego azylu. Słabo zabezpieczone roztaczają przed złodziejami wizję łatwego i szybkiego obłowienia się na majątku przebywających na wakacjach lokatorów. Na co zwrócić uwagę, aby wspomniana wizja pozostała tylko w sferze ich marzeń? Po pierwsze – profile ościeżnic, próg i samo skrzydło drzwi powinny zostać wykonane z metalu, co uniemożliwia ich wyważenie i przewiercenie. Po drugie – poziom bezpieczeństwa wzrasta w sytuacji, gdy porządne drzwi antywłamaniowe zawieszone są na co najmniej trzech zawiasach.

Sercem bezpiecznych drzwi jest zamek. I pod tym kątem należy oceniać odporność stolarki drzwiowej na włamania, zwłaszcza jeśli zwieńczeniem urlopu ma nie być niemiła niespodzianka w postaci ogołoconego mieszkania. Najlepsze zamki mają zabezpieczoną przed przewierceniem wkładkę bębenkową oraz kilkanaście rygli blokujących skrzydło drzwi. Idealny wariant zakłada, że nawet ościeżnice posiadają „zamki”, czyli bolce antywyważeniowe, które w razie przecięcia zawiasów, uniemożliwią wyjęcie drzwi.

Podobnie jak okna drzwi też mają swoje klasy bezpieczeństwa. W kategoriach A i B mieszczą się drzwi o podwyższonej odporności na włamanie, standard antywłamaniowy to cecha produktów z klasy C. Stosowne certyfikaty przyznawane przez takie instytucje jak Centralne Laboratorium Kryminalistyki Komendy Głównej Policji, Instytut Mechaniki Precyzyjnej czy Instytut Techniki Budowlanej też wystawiają drzwiom nienajgorsze świadectwo.

Urlop bez przykrej niespodzianki
Niech za podsumowanie posłuży zatem alternatywny opis wydarzeń. Wypoczynek pod palmami. Ekscytujące sporty wodne. Niezapomniane wycieczki do urzekających pięknem miejsc. Czas spędzony w jakimś egzotycznym zakątku świata płynie błogo, a gdy dobiega końca pojawia się potrzeba podzielenia się ze światem swoją pozytywną energią. I świetny nastrój pozostaje także po powrocie do domu. Wszystko jest na swoim miejscu, a więc drzwi, okna i inne elementy spełniły swoją rolę. Można z naładowanymi akumulatorami wracać do codziennych obowiązków

Marcin Długosz

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.