Ogród jak ze snu

Równiutko przystrzyżony trawnik obsadzony iglakami? Zapomnij! Teraz w modzie są ogrody różnobarwne, pachnące i jadalne. Między kwiatami i ozdobnymi trawami sadzimy marchewki, pietruszki oraz buraczki.

Z ogrodami jest jak z modą – obowiązują trendy, style, lansowane są nowe odmiany roślin i autorskie sposoby ich sadzenia. Zmieniają się kolory i gatunki. O tym, co jest modne, wyrokują kreatorzy ogrodów. Ci najbardziej uznani co roku w maju zjeżdżają do Londynu na prestiżową wystawę Chelsea Flower Show. To ogrodniczy Olimp, a tegorocznymi bogami byli Chris Beardshaw, Cleve West, Andy Sturgeon, Diarmuid Gavin oraz Juliet Sargeant – najgorętsze nazwiska światowego ogrodnictwa. Ich prace wyznaczają nowe kierunki w myśleniu o architekturze krajobrazu. W tym roku wielcy projektanci pokazali, że najbardziej na czasie są ogrody różnobarwne, pachnące, stale się przeobrażające, a na dodatek jadalne.

Ozdobne marchewki, pietruszki, sałaty, kapusty, a nawet buraczki posadzone między kwiatami (przebojem są np. irysy, naparstnice, krwawnik i szałwia) wyglądają naprawdę rewelacyjnie. Podobnie jak zioła – melisa czy mięta – z kwiatami tworzą genialną całość – mówi Wojciech Januszczyk, architekt krajobrazu, współwłaściciel pracowni Garden Concept z Lublina i zdobywca wielu branżowych nagród, który był na tegorocznej wystawie w Londynie. – Z drzew i krzewów stanowiących zazwyczaj szkielet ogrodu popularne są teraz graby, klony, cisy i bukszpany – wszystkie przycinane w geometryczne kształty. Pokazują się też drzewa, które zachwycają fakturą bądź kolorem kory. Dlatego designerzy tak chętnie wykorzystują np. brzozę pożyteczną „doorenbos” o czysto białej korze. Ukochane przez Polaków tuje w Chelsea nie występują – dodaje ze śmiechem.

Jak na łące

Anna Aniśko, która przez 20 lat pracowała jako architekt krajobrazu w Stanach Zjednoczonych (na Temple University w Filadelfii wykładała też projektowanie założeń roślinnych), światowe trendy ma w małym palcu. I twierdzi, że wcale nie chodzi o konkretne rośliny, kolory czy kształty, lecz o to, by stworzona kompozycja była różnorodna, funkcjonalna i piękna przez cały rok. Idealny ogród powinien nieustannie się zmieniać. – Taki efekt uzyskamy, wykorzystując pełną gamę bylin i traw występujących już na rynku – mówi właścicielka pracowni Aniśko Architektura Krajobrazu w Ośnie Lubuskim. – Aby ogród był bardziej przyjazny środowisku, gatunki obce zastępuje się rodzimymi. U nas są to np. tojady, pełniki europejskie, przywrotniki, dąbrówki, jastruny...

Na topie są aranżacje łąkowe naśladujące naturę. Różne gatunki roślin, w tym bylin, miesza się w taki sposób, by powstała niebanalna i przyjemna dla oka mozaika. Takie ogrody stają się również schronieniem dla ptaków, owadów i drobnych ssaków. W Polsce ten styl promuje program „Ogrody dla przyrody” stworzony przez Annę Aniśko wraz ze Stowarzyszeniem Lubuski Krajobraz Kulturowy.

Chwasty awansują

– Miksy bylin, roślin cebulowych, krzewów, gdzie jedno wychodzi z drugiego, gdzie nie ma sztywnych granic i podziałów, są po prostu przepiękne, bo niemal codziennie wyglądają inaczej. Tu zawsze coś wyrasta, coś zakwita, pojawiają się nowe kolory – mówi Agnieszka Hubeny-Żukowska, projektantka i właścicielka Pracowni Sztuki Ogrodowej w Blizinach, laureatka wielu konkursów z zakresu projektowania krajobrazu. – W takich kompozycjach żywopłoty z krzewów iglastych są zwykle jedynie tłem dla przepięknych tawuł czy efektownych hortensji. Podobnie jak to jest w naturze, w tego typu aranżacjach właściwie nie widać ziemi. Zapomnijmy więc o równiutko posadzonych krzewach obsypanych korą.

Wydaje się, że taki sposób sadzenia roślin staje się coraz bardziej modny, bo... właściwie nie wymaga pielęgnacji. – Pojedyncze chwasty na rabatce obsadzonej jednym gatunkiem kwiatów od razu rzucają się w oczy. Tutaj po prostu giną w gęstwinie zieleni, a niektóre, jak np. firletka, wręcz dodają takiej rabatce uroku – podkreśla Agnieszka Hubeny-Żukowska.

Kompozycja idealna

– Modny ogród to mozaika wielu gatunków roślin o najrozmaitszych formach, kształtach liści, kolorach i wielkościach kwiatów – mówi Anna Aniśko. Wszystko to swobodnie się rozrasta, kwitnie, pachnie. Efektownym dopełnieniem takiego ogrodu są trawy. Wielość gatunków i odmian jest ogromna: jedne są delikatne i miękkie, inne – sztywne i kłujące. Pasują do każdego ogrodu.

Trawy, podobnie jak inne byliny, to idealny wypełniacz. Nie dość, że mają wspaniałe liście, które pięknie prezentują się na wietrze, to jeszcze stale się zmieniają. Pięknie wyglądają o każdej porze roku, ale szczególny urok mają zimą, otulone szronem – tłumaczy Agnieszka Hubeny-Żukowska. – Trawy dodają ogrodowi lekkości, stanowią doskonały kontrast dla kwiatów o dużych, mocnych płatkach i dla roślin o dużych liściach. Idealnie komponują się też z drobniejszymi kwiatami. I co ważne, wymagają minimum zabiegów pielęgnacyjnych.

Ogród, który opowiada

Polscy ogrodnicy coraz śmielej wykorzystują najnowsze trendy. Ogród, który w Gdańsku zrealizowała Agnieszka Hubeny-Żukowska otrzymał nagrodę największego na świecie konkursu designerskiego A’ Desing Award w Mediolanie. Jest kolorowy i lekki, pełen zawilców, krokusów, bergenii, orlików oraz irysów syberyjskich. Kontrast stanowią strzyżone formy bukszpanu.

Odważny projekt, który miał pokazać coś więcej niż tylko „ładnie zaaranżowaną zieleń”, zrealizował niedawno Wojciech Januszczyk. Jego „Ogród snu” to intrygująca industrialna kompozycja, która ma zwracać uwagę na problemy, z jakimi na co dzień zmagają się podopieczni Fundacji Ewy Błaszczyk „A kogo?” i mali pacjenci kliniki Budzik. – Eteryczna brzoza i dopełniające kompozycję trawy oraz byliny o białych i pomarańczowych kwiatach to symbol snu dobrego, który regeneruje i uspokaja. Metalowe pręty i ciężkie zębate koła symbolizują zaś wdzierające się do snu koszmary. Te dwa światy stale rywalizują o naszą świadomość – wyjaśnia autor projektu. – Ale trzeba pamiętać, że oprócz tych światów jest jeszcze inny rodzaj snu, o którym prawie nic nie wiemy, którego się boimy. To śpiączka. I właśnie o tym ma „opowiadać” nasz ogród...

Agnieszka Trojanowicz

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.