„Leśne kąpiele-japoński sposób na walkę ze stresem”

Reklama

pon., 01/07/2019 - 15:28 -- koscielniakk

Wielu z nas skarży się na stres,który jest wszechobecny i trudny do zlekceważenia.Jak z nim walczyć?Ostatnimi czasy w krajach rozwiniętych wykorzystuje się do tego „leśne kąpiele”.Ta metoda walki ze stresem i depresją przyszła do nas z Japonii,gdzie nazywana jest Shinrin-yoku.

 

 

Obecnie ludzie rzadko spędzają czas na łonie przyrody.Większość życia przebywają w pomieszczeniach.Przykładowo,Amerykanie 87% czasu spędzają na zamkniętej przestrzeni,a 6%-w środkach komunikacji .Jeśli brać pod uwagę presję w pracy,to nie dziwne,że prawie wszyscy ludzie w jakimś stopniu odczuwają stres.Są różne ciekawe sposoby na walkę ze stresem.Jeden z nich stworzyli Japończycy-nazywa się „leśne kąpiele”.

To,że przyroda dobroczynnie wpływa na psychikę człowieka,wiadomo od dawna.Nie przez przypadek wiele sanatoriów otaczają parki i lasy.Gdy spacerujesz wśród drzew,czujesz jak regenerują się Twoje siły,jak pojawia się nowa energia i znów są chęci do działania.Taka jest siła przyrody.

Ale jedynie Japończycy potrafili oficjalnie ocenić dobry wpływ drzew na człowieka.Wymyślili terapię Shinrin-yoku,co znaczy „leśna kąpiel”.Nie potrzeba tu mydła i ręcznika.Wystarczy chodzić po lesie,odczuwać więzi z przyrodą i cieszyć się tym.

 

Jak Japończycy pozbywają się stresu z metodą Shinrin-yoku?

Sam termin Shinrin-yoku pojawił się niedawno.Został stworzony w 1982r. przez Ministerstwo Rolnictwa,Leśnictwa i Rybołówstwa Japonii,aby opisać poprawę fizycznego i psychicznego zdrowia człowieka dzięki dźwiękom,zapachom i elementom przyrody.W 2004r. pojawiło się Stowarzyszenie Terapeutycznego Działania Lasu,a w 2007r. Japońskie Towarzystwo Medycyny Leśnej.Podobne organizacje powstały też w Europie,na przykład w Finlandii,gdzie dużą wagę przywiązuje się do relacji człowieka z przyrodą.Kraje Zachodu,zwłaszcza Europy,wiele czerpią z medycyny Dalekiego Wschodu.Wystarczy wspomnieć jogę i medytację,które przyszły z Azji.Teraz kolej na Shinrin-yoku.Różni się ono od zwykłych wycieczek do lasu.Ta praktyka kładzie nacisk na terapeutyczne aspekty zjednoczenia z przyrodą.Należy dodać,że efekty terapii są oficjalnie potwierdzone.

Wg badań japońskich uczonych z Uniwersytetu Chiba,przeprowadzonych w 24 japońskich lasach,20-minutowa „leśna kąpiel”,czyli krótki spacer po lesie,znacznie obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu)-o 15%,a także zmniejsza ciśnienie o 1,9%,a puls o 3,9% (eksperyment z lat 2005-2006).

 

 

W USA i Finlandii (m.in. na Uniwersytecie w Pensylwanii) również badano,w jaki sposób przyroda poprawia zdrowie psychiczne.Okazało się,że „leśne kąpiele” redukują uczucie leku i depresję.Przykładowo,wg uczonych z Uniwersytetu Stanforda,80-minutowy spacer po lesie zmniejsza aktywność neuronów w korze przedczołowej mózgu,odpowiadającej za negatywne emocje.Oznacza to,że człowiek w lesie odczuwa pozytywną energię,polepsza mu się nastrój.Możliwe,że jest to wytłumaczenie ,dlaczego urbanizacja sprzyja występowaniu zaburzeń psychicznych.

Korzyści z „leśnych kapieli” to nie tylko poprawa zdrowia psychicznego.Naukowcy z japońskiej szkoły medycznej w Tokio udowodnili,że Shinrin-yoku dobrze wpływa na odporność czlowieka.3-dniowa wycieczka po lesie o 50% zwiększa aktywność leukocytów (komórek odpornościowych).W 1998r. japońscy badacze ustalili,że „leśne kapiele” obniżają poziom glukozy u ludzi z cukrzycą.W eksperymencie wzięło udział kilkudziesięciu ochotników.Regularnie spacerowali po lesie ok. godziny.

 

Terapia lasem jest oficjalnie uznawana w Japonii i Korei Płd

W tych krajach są specjalnie przygotowane trasy wycieczek po lesie.Lekarze kierują tam pacjentów,którzy potrzebują leczenia Shinrin-yoku.Należy dodać,że „leśna terapia” nie tylko stanowi integralną część japońskiej i koreańskiej medycyny,ale jest finansowana z ubezpieczenia.

Naukowcy próbują wyjaśnić sukces „leśnych kąpieli”,ale do tej pory nie zajęli stanowiska.Niektórzy badacze uważają,że dobroczynne działanie spacerów po lesie to zasługa fitoncydów.Te hamujące aktywność bakterii substancje są wydzielane przez rośliny.Gdy człowiek oddycha w lesie,do jego organizmu dostają się fitoncydy,dzięki czemu można się wyciszyć i zrelaksować.Teoria jest ciekawa,ale czy odpowiada rzeczywistości?Problem w tym,że fitoncydy występują w zbyt małych ilościach,aby wpływać na ludzi.Inna hipoteza głosi,że człowiek odczuwa strach przed przyrodą i kosmosem,co go uspokaja.Ta teoria została potwierdzona kilkoma badaniami,ale nie wydaje się wiarygodna.

Dokładne działanie Shinrin-yoku jest na razie niepoznane.Jednak ta praktyka zyskuje na świecie popularność.Przykładowo,w USA,gdzie założono Stowarzyszenie Natury i Terapii Leśnej,które wytyczyło trasy do „leśnych kapieli”.Uczestnicy spacerów spotykają się w 6-15 osobowych grupach,a nastepnie spacerują przez 3 godziny,idąc ok. 1 km.Najważniejsze to cieszyć się przyrodą.

 

 

Taki sposób na psychiczną regenerację stosowany jest w Europie,Nowej Zelandii,RPA czy Korei Płd.Możliwe,że wkrótce Shinrin-yoku pojawi się na Ukrainie.Póki co,nie korzystając z japońskich metod,możemy po prostu wyjechać na łono natury lub w wolnej chwili pospacerować po parku.

Autor: 
Michaił Hecuriani Tłum.:Natalia Wójcik
Źródło: 

likar.info

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama