Podczas każdego posiłku zjadamy nawet 100 cząsteczek plastiku. Zdziwicie się w jaki sposób

Reklama

Może i korzystacie z talerzy porcelanowych, ale jak pokazują wyniki ostatnich badań przeprowadzonych przez Edinburgh University, wasze jedzenie i tak jest pełne plastiku.

Nie raz z głównym posiłkiem połykamy ponad 100 cząsteczek plastiku. Dlaczego ? Bo plastik, pochodzący z miękkich mebli i tkanin syntetycznych, połączony z domowym kurzem, opada na posiłek, który potem spożywamy.

Brytyjscy naukowcy doszli do takiego odkrycia odwiedzając ludzi podczas spożywania posiłków i korzystając ze specjalnych naczyń "Petri", które przyciągają kurz. Okazało się, że w ciągu roku pochłaniamy 68.415 potencjalnie niebezpiecznych plastikowych włókien.

Powietrze zanieczyszczone syntetykami

Przeprowadzone badania potwierdzają alarmujące rozprzestrzenianie się plastiku w powietrzu, o czym niedawno pisał Daily Mail. Wydawnictwo ujawniło, że filety świeżej ryby przechowywane w otwartych lodówkach wielkich supermarketów zawierają do 139 cząsteczek plastiku na każde 240 gram rybiego mięsa.

Znalezione cząsteczki były zbyt duże, by mogły pochodzić z wnętrza ryby i dlatego pracownicy Uniwersytetu w Portsmouth, którzy nadzorowali akurat to badanie, doszli do wniosku, że plastik pochodzi z zanieczyszczonego powietrza. Specjaliści ostrzegają, że wdychanie plastiku może uszkodzić płuca, zatruć nerki i negatywnie wpłynąć na pracę hormonów.

Ryby i małże pełne nylonu

Kiedyś już ostrzegano przed negatywnym wpływem na ludzkie zdrowie ryb oceanicznych zanieczyszczonych odpadami plastiku.

Badacze z Edynburga porównali ilość włókna z tworzyw sztucznych znalezionych w małżach z ilością znalezionych w przeciętnym domowym posiłku. Doszukano się około dwu cząstek plastiku w każdej małży, co prawdopodobnie wiąże się ze środowiskiem morskim. Doszli zatem do wniosku, że przeciętny człowiek zjada sto cząsteczek plastiku rocznie jedząc właśnie małże.

Zbadano pochodzenie 13.731 włókien z 68.415 zjadanych każdego roku w posiłkach.

- Wyniki badań mogą budzić zdziwienie u ludzi, którzy sądzą, że więcej plastikowych włókien znajduje się w owocach morza niż w jedzeniu - twierdzi doktor Ted Henry, autor pracy i profesor toksykologii środowiska na Uniwersytecie Heriot - Watt. Podobno wciąż nie wiadomo skąd pochodzą te włókna, ale prawdopodobnie chodzi o dom i jego otoczenie.

Plastikowe włókna znalezione w domowych posiłkach nie pochodzą z jedzenia, czy otoczenia, w którym się gotuje, ale z domowego kurzu, uważają autorzy badania. Ludzie pochłaniają ten kurz jedząc posiłek i oddychając nim.

-Potrzebny jest natychmiastowy plan wyeliminowania zanieczyszczenia wywołanego plastikiem i przeprowadzenia badań nad wpływem plastiku pochodzącego ze środowiska na ludzkie zdrowie, powiedział Julian Kirby z "Przyjaciela Ziemi".

Autor: 
N.G/Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Daily Maill

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama