Zgubiła pierścionek zaręczynowy. Nie wierzyła, że się znajdzie

Od tego feralnego dnia minęła już ponad dekada. Mary Grams pracowała wtedy w ogródku, zaręczynowy pierścionek najprawdopodobniej ześlizgnął jej się z palca. Mężowi się nie przyznała. Sekret znał tylko syn Mary.

Mary ma 84 lata, pierścionek dostała w 1951 roku. Rok później wzięła ślub z Normanem – mężczyzną, który jej go ofiarował. Kiedy pierścionek zginął, kobieta płakała wiele dni, uznała jednak, że lepiej nikomu o tym nie wspominać. Sekretem podzieliła się tylko z synem i zdecydowała, że kupi podobny, tańszy pierścionek.

Rozumiem tę decyzję, bo przydarzyło mi się coś podobnego. Pierścionek zsunął mi się z palca, kiedy stałam na balkonie. Zima stulecia, a śniegu po pas. Najgorsza była dla mnie właśnie myśl, że będę musiała przyznać się narzeczonemu.

Zdjęcie ślubne Mary Grams z jej archiwum (Twitter/SarahNKraus)

Zdjęcie ślubne Mary Grams z jej archiwum

Mary z czasem zapomniała o całej historii. Niestety pięć lat temu, niedługo po tym, jak para świętowała 60 rocznicę ślubu, Norman zmarł. Nigdy nie dowiedział się o zgubie i o tym, że żona zastąpiła prezent od niego tanim duplikatem. Dziś Mary chyba trochę żałuje, że się nie przyznała i mówi, że pewnie wspólnie śmialiby się z tej historii.

Normana zapewne rozbawiłoby też zakończenie tej historii, które właśnie poznał cały świat. Pierścionek się bowiem znalazł i to w dosyć niesamowitych okolicznościach. Któregoś dnia do Mary zadzwoniła synowa. – Zapytała mnie, czy zgubiłam pierścionek zaręczynowy. Kiedy potwierdziłam zaczęła się śmiać – relacjonuje Mary w rozmowie z CTV News. Okazało się, że w pierścionek wrosła marchewka. Złoty krążek znalazł się dokładnie na środku warzywa. Wyglądało to, jakby był założony na palec. Kiedy synowa Mary wyciągnęła warzywo z ziemi, nie mogła uwierzyć własnym oczom.

Mój pierścionek też się znalazł. I to nie po 13 latach, a już następnego popołudnia. W poszukiwaniach brał udział przyszły mąż, sąsiedzi i pan, który wypożycza wykrywacze metalu.

Pierścionek Mary wciąż pasuje na jej palec i wdowa planuje go nosić. Ja swojego też pilnuję dużo lepiej.

Autor: 
MAGDALENA KOWALSKA-KOTWICA
Źródło: 

wp

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.