Mężczyznom nie wolno rozkraczać się w komunikacji miejskiej

Manspreading, czyli rozkraczanie się mężczyzn w komunikacji miejskiej, został właśnie objęty oficjalnym zakazem w Madrycie. To efekt petycji, pod którą podpisało się jedenaście i pół tysiąca mieszkańców miasta.

Manspreading został zdefiniowany jako siedzenie w taki sposób, by rozłożone nogi zajmowały część sąsiednich miejsc, i oficjalnie dołączył do palenia papierosów i innych czynności, które są zakazane w madryckiej komunikacji miejskiej. W petycji, podpisanej przez 11,5 tysiąca osób, pojawiły się między innymi takie słowa: "We wszystkich pojazdach komunikacji miejskiej znajdują się naklejki informujące o tym, że należy ustępować miejsca kobietom w ciąży, osobom starszym i niepełnosprawnym, ale nikt nie porusza tematu, który dotyczy każdego z nas codziennie: manspreadingu".

Zobacz obraz na Twitterze

Zobacz obraz na Twitterze

- To kwestia egoizmu, nie wygody - przekonują zwolennicy takiego rozwiązania. Przeciwnicy wskazują na pewne istotne różnice anatomiczne w budowie kobiet i mężczyzn, podkreślając, że problem jest nie do przeskoczenia, przekonują też, że znacznie poważniejszym problemem jest (znów anglojęzyczny termin) shebagging, czyli kobiety, które zajmują miejsce obok siebie torebką.

Autor: 
---
Źródło: 

gdansk.naszemiasto.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.