Wypada, czy nie wypada? Topless już od dawna nie jest zarezerwowany na plażę.

Reklama

pon., 06/04/2018 - 15:21 -- koscielniakk

Plaże adriatyckie były kiedyś europejskim synonimem tolerancji w stosunku do wczasowiczów lubiących odpoczywać nad wodą bez ubrania. Otwarty w 1961 roku słynny chorwacki kamping Koversada niedaleko Vrsaru, jest uważany za miejsce narodzin naturyzmu.

Można także w ubraniu

Obecnie nic już nie stoi na przeszkodzie, by nudystki górę kostiumu kąpielowego zrzuciły na pierwszej lepszej plaży miejskiej. Nie muszą się już rozbierać za jakąś ustronną skałą.

Ruch naturystów „czasy świetności” ma już za sobą. Dzisiaj topless wzbudza mniejsze zainteresowanie, niż burka zakładana przed wejściem do wody- widok, przed którym uciekają zniesmaczeni mieszkańcy Splitu.

W 1907 roku wielkim skandalem było pojawienie się na plaży w Bostonie australijskiej pływaczki Annette Kellerman. Kobieta miała na sobie kostium uszyty na wzór męskich kostiumów jednoczęściowych, podobnych do dzisiejszych. Widoczny był zarys sylwetki, a strażnicy kąpieliska uważali, że więcej odkrywał niż zakrywał.

Ale historia współczesnych kostiumów kąpielowych zaczęła się w 1920 roku. Wtedy to bowiem odważono się skrócić suknię kąpielową.

W latach 30-tych zaczęto odkrywać ramiona, górną część pleców, dekolt, nogi a w latach 40-tych pojawiły się pierwsze kostiumy dwuczęściowe.

 

 

 

Żeby kobieta włożyła na siebie bikini musiało upłynąć sporo czasu. Dopiero w latach 50-tych Brigitte Bardot odważyła się założyć w filmie “I Bóg stworzył kobietę” białe bikini.

Niedoszli moraliści przegrywali bitwy i wojny. Poprzez mikroskopijne stroje kąpielowe w latach sześćdziesiątych doszliśmy do monokini- skąpego damskiego stroju kąpielowego i toplessu. Były również, choć sporadyczne, hity modowe, o których już nikt dzisiaj nie pamięta. Tak czy inaczej, przez stulecia wszystko zmierzało w kierunku ubrań swobodniejszych, bardziej beztroskich, wygodnych.

Dokonał się zwrot, w dość zaskakujący sposób i szybko, choć nie w ciągu jednej nocy. W tym samym czasie, gdy są na plażach „brylowały” nagie kobiece piersi, moda uliczna, kawiarniana, a nawet szkolna stawała się coraz bardziej swobodna i prowokacyjna.

Nie musieliśmy czekać nawet stu lat, by wieczorowe kreacje płci pięknej zaczęły przypominać kostiumy plażowe.

 

 

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Vecernji.hr

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama