Co się dzieje, gdy nosimy buty bez skarpetek? Nawet nie wiecie, jaki to może być problem

Reklama

ndz., 09/09/2018 - 15:14 -- koscielniakk

Stopy mogą być brzydkie, tak jak buty, do których je wkładamy. Nie znaczy to jednak, że kolejna para butów, które przymierzamy na gołą stopę wywoła jakąś infekcję, być może nawet zagrażającą życiu, ale to właśnie przydarzyło się 4-letniej Siennie Rasul z Południowej Walii.

 

 

Sienna przymierzała w sklepie buty na gołe stopy i zaraziła się. Infekcja doprowadziła do sepsy, która mogła poważnie uszkodzić organy dziecka i doprowadzić do śmierci. Szczęśliwie dziewczynka przeżyła.

Przypadek Sienny należy do bardzo rzadkich i dość niezwykłych. Mało prawdopodobne, byście zachorowali na sepsę przymierzając buty na gołe stopy. Dobrze jednak mieć na uwadze, że wnętrze butów, które przymierzacie, nie jest najczystsze nawet, jeśli to zupełnie nowe buty.

Stopy się pocą. Badania kalifornijskiego Pediatrycznego Towarzystwa Medycznego pokazują, że około 250.000 gruczołów potowych na stopach może wyprodukować około 500 mililitrów potu dziennie. Są tu też martwe komórki, a jeśli przypomnicie sobie gdzie były wasze stopy, lista może się wydłużyć, pisze Forbes.

Jeśli chodziliście na bosaka po kuchni, w pobliżu pojemnika na odpadki, do toalety, po łaźni, basenie, siłowni itd., możecie zebrać niezłą kolekcję bakterii i innych mikrobów.

Tak zwana stopa atlety- infekcja bakteryjna jest jednym z problemów, jaki może was spotkać. Ale, nawet, jeśli mnóstwo ludzi w ciągu dnia przymierza jedną określoną parę butów, raczej nie ma eksplozji infekcji bakteryjnych na stopach. Nie znaczy to jednak, że nie ma prawdopodobieństwa infekcji. Jest i choć niewielkie, nie należy go lekceważyć.

Każdy z nas ma inne nawyki higieniczne, dotyczy to również stóp. Dlatego najlepiej nosić skarpetki, pończochy, myć ręce po kontakcie z butami i wzmacniać system immunologiczny.

 

Autor: 
M.I.M./Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Forbes

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama