Klucz do szczęścia Bhutanu

Reklama

pt., 09/24/2021 - 14:55 -- MagdalenaL

Rinpocze był najmłodszym mistrzem duchowym w Bhutanie, kiedy objął to stanowisko w 2009 roku (zdj. BBC)

Gdy Królestwo Bhutanu otwiera swoje granice, mnich buddyjski dzieli się swoimi sekretami zrozumienia unikalnego podejścia narodu do szczęścia.

„Szczęście jest troską wszystkich” – powiedziała Jego Eminencja Khedrupczen Rinpocze. „Niezależnie od tego, czy uznasz to, czy nie, taki jest cel każdego człowieka”. Piąta Reinkarnacja i głowa klasztoru Sangchen Ogyen Tsuklag w Trongsa, Bhutan, Rinpocze wie wszystko o dążeniu do szczęścia. Wspiął się na swoją pozycję w wieku 19 lat w 2009 roku, był wówczas jednym z Rinpoczów (mistrzów duchowych) w Bhutanie. Teraz ma 31 lat i poświęcił ostatnie 12 lat swojego życia na nauczanie świata o buddyjskich zasadach oraz o tym, jak można je zastosować, aby każdego dnia czynić życie szczęśliwszym, niezależnie od kultury czy religii. Znajdujące się pomiędzy potęgami gospodarczymi i politycznymi Chin i Indii, z populacją przekraczającą 760 000, Królestwo Bhutanu jest znane na całym świecie z niekonwencjonalnej miary rozwoju narodowego: Szczęścia Narodowego Brutto (GNH). Koncepcja została wdrożona w 1972 roku przez Czwartego Króla Bhutanu, Jigme Singye Wangchuck. Unikając tradycyjnych ekonomicznych kwantyfikacji, Bhutan ocenia ogólny dobrobyt swojego kraju na podstawie zrównoważonego i sprawiedliwego rozwoju społeczno-gospodarczego; ochrona środowiska; zachowanie i promocja kultury; i dobre zarządzanie.

„Gross National Happiness jest zbiorem warunków zbiorowych; takich, które są generalnie potrzebne do dobrego życia” – powiedział Rinpocze.

Przed pandemią Rinpocze podróżował po całym świecie, prowadząc wykłady i warsztaty w ramach swojej Inicjatywy Neykora. Pracował również nad budową pierwszej Akademii Buddyjskiej w Bhutanie, która będzie otwarta dla każdego zainteresowanego poznawaniem filozofii buddyjskiej, bez względu na pochodzenie czy religię.

„Wszystko, co robiłem, zostało wstrzymane. Postanowiłem zobaczyć to jako okazję do pogłębienia własnego doświadczenia i odizolowania się” – powiedział Rinpocze. „Pojechałem w góry i mieszkałem tam z bardzo małą ilością jedzenia, w trudnych warunkach pogodowych, bez schronienia poza jaskinią. Dało mi to czas, aby naprawdę przyswoić sobie własne nauki. Stało się bardzo jasne, że prawdziwe szczęście nie ma nic wspólnego ze zjawiskami zewnętrznymi; jest wrodzona”.


Rinpocze często odwiedza swoją osobistą jaskinię medytacyjną na zalesionych wzgórzach za klasztorem Sangchen Ogyen Tsuklag w Trongsa (zdj.BBC)

Oczywiście Rinpocze podkreślał, że nie trzeba popadać w takie skrajności, aby znaleźć spokój: „Musimy przestać szukać szczęścia w doświadczeniach poza nami. Są, moim zdaniem, cztery filary: kochająca dobroć, współczucie, brak przywiązania i karma, którą każdy może łatwo przyjąć w dowolnym momencie swojego życia, z dowolnego miejsca.”

Według Rinpocze miłująca dobroć „jest kluczem do generowania szczęścia nie tylko na poziomie osobistym, ale także dla innych”. Podkreślił, jak ważne jest, aby najpierw być miłym dla siebie i jak to prowadzi do współczucia dla innych. „Musisz kochać siebie i naprawdę wiedzieć, że bez względu na okoliczności jesteś wystarczająco dobry. Stamtąd możesz przekazać to [współczucie] innym”. Chunjur Dozi, były przewodnik wycieczek, uważa, że ​​poczucie zbiorowego współczucia Bhutanu jest zakorzenione w religii. „Mamy silne poczucie wspólnoty pomagania innym, które wynika z tego, że większość populacji jest buddystami. Zawsze zastanawiam się, czy to, co zrobię, przyniesie korzyści społeczności”.

Po tym, jak nie był już w stanie pracować jako przewodnik podczas pandemii, Dozi ponownie ocenił swoją perspektywę i wrócił do swojej wioski Tekizampa w maju 2020 roku. „Najtrudniejsze dla mnie było poradzenie sobie z utratą pracy, którą uważałem za bezpieczną” powiedział: „Nie byłem jednak pozbawiony alternatywy. Mogłem wrócić do mojej wioski i wrócić na ziemię, uprawiać i sprzedawać produkty”. Od tego czasu wykorzystał swoje doświadczenie jako przewodnik wycieczek, aby zaangażować swoich rówieśników w znalezienie sposobów promowania lokalnej kultury wśród turystów, teraz, gdy Królestwo ponownie otworzyło swoje granice. „Zachęciłem ludzi do opracowania naszych domowych przepisów z czerwonym ryżem, aby był jak najbardziej autentyczny, aby ludzie mogli dowiedzieć się o naszej lokalnej kuchni” – powiedział.


Zaakceptowanie, że wszystko jest nietrwałe, jest jednym z filarów szczęścia Rinpoczego (zdj.BBC)

Trzeci filar Rinpoczego, nieprzywiązywanie się lub nietrwałość, jest buddyjską koncepcją leżącą u podstaw kultury Bhutanu. „Kiedy coś pójdzie nie tak, nie popadaj od razu w depresję, ponieważ wszystko się zmieni” – powiedział Rinpocze. „Jeśli zaakceptujemy, że wszystko jest nietrwałe, oznacza to, że może nastąpić zmiana, a wraz ze zmianą jest nadzieja”. Rinpocze wyjaśnił, że dotyczy to również pozytywnych rzeczy w życiu. „Zaakceptowanie, że rzeczy nie trwają długo, w tym sukces i bogactwo, pozwala naprawdę docenić to, co masz pod ręką”.

Oprócz przyjęcia własnej życzliwości i współczucia dla innych, pandemia wzmocniła również znaczenie powitania zmian w Dozi. Odkąd wrócił do swojej wioski, nauczył się stolarstwa i pomaga sąsiadom w naprawie ich domów, jednocześnie rozpoczynając duży projekt komunalny. „Odrestaurowaliśmy tradycyjny dom na farmie, który został opuszczony przez rodzinę i przekształciliśmy go w gospodarstwo rolne. Od dawna opowiadam się za bardziej wciągającym podejściem do turystyki i aby ludzie mogli odkrywać kulturę i styl życia bardziej wiejskich obszarów Bhutanu . Pod koniec dnia nauczyłem się być zadowolonym z tego, co mam i jak najlepiej z tego korzystać”.

Według Rinpoczego czwarty filar, karma, nie jest tym, czym się wydaje.

„Karma jest całkowicie źle rozumiana. Większość ludzi myśli, że oznacza to, że jeśli zrobisz coś złego, coś złego ci się stanie, jak forma powszechnej zemsty lub kary. Wcale tak nie jest. Chodzi o przyczynę, warunek i efekt. Zaakceptowanie, że twoje działania i wybory mają wpływ na otaczający cię świat. To jak sadzenie nasiona drzewa. Jeśli zasadzimy nasionko mango, otrzymamy drzewo mango. Nie możemy zasadzić nasionka jabłka i oczekiwać drzewo mango, aby rosło!" zachichotał. „Wiara w karmę jest dla ciebie okazją do przekształcenia się, ukształtowania siebie, pracy nad tym, kim chcesz się stać i robienia tego, co chcesz osiągnąć”.


Aby znaleźć szczęście, Rinpocze mówi, że musimy zaakceptować, że nasze działania mają wpływ na otaczających nas ludzi (zdj.BBC)

Chociaż Rinpocze twierdzi, że Bhutan jest „niesamowicie spokojny i ma to majestatyczne i nieskazitelne środowisko naturalne”, przyznaje również, że Królestwo ma swoje problemy, tak jak wszędzie indziej. Inflacja nadal rośnie, a ogólny wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł w ubiegłym roku o prawie 9%. Niepewność żywnościowa jest również rzeczywistością (Bhutan importuje około 50% swojej żywności) i kraj odnotował prawie 15% wzrost kosztów żywności. Zamknięcie granic od marca 2020 r. do sierpnia 2021 r. oznaczało również, że co najmniej 50 000 osób pracujących w branży turystycznej, takich jak Dozi, straciło pracę i środki do życia.

Jednak dobre rządy, jeden z fundamentów GNH, miały kluczowe znaczenie dla przetrwania Bhutanu podczas pandemii. Szybka reakcja rządu na społeczno-gospodarczy wpływ koronawirusa została pochwalona przez społeczność międzynarodową, ponieważ odraczał płacenie podatków i udzielał pomocy finansowej obywatelom. Członkowie parlamentu przekazali jednomiesięczną pensję na pomoc humanitarną. Rząd nadał również priorytet szczepieniom swoich obywateli i obecnie 90,2% kwalifikującej się populacji jest w pełni zaszczepionych.

„To, co jest tak wyjątkowe w byciu Bhutańczykiem, to to, że zawsze istnieje zjednoczone poczucie wdzięczności, wspólnego dobrobytu i tożsamości narodowej” – dodał Thinley Choden, przedsiębiorca społeczny i konsultant.


Bhutan może upaństwowić szczęście, ale ma swoje problemy, tak jak wszędzie (zdj.CNN)

Choden uważa, że ​​jednym z powodów, dla których Bhutańczycy postrzegają szczęście inaczej niż inne kultury, jest ich zdolność do pogodzenia przeszłości z teraźniejszością. „Kultura Bhutanu jest silnie zakorzeniona w naszych tradycjach i wartościach duchowych, ale jesteśmy bardzo postępowym i praktycznym społeczeństwem. Ogólnie rzecz biorąc, nasza kultura i religia nie są nakazowe i nie są czarno-białym wyborem, ale raczej podążają środkową ścieżką w codzienne życie."

Gdyby istniała jedna rada, którą Rinpocze mógłby podzielić się ze światem, byłaby taka: „Zawsze pamiętaj, że najważniejszą rzeczą jest żyć chwilą obecną i że szczęście nie jest produktem ubocznym czynników zewnętrznych, ale wynikiem pozytywnego uwarunkowania twojego umysłu. Szczęście jest w zasięgu wszystkich."

Autor: 
Stephanie Zubiri Tłumaczenie: Karolina Bryndal
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama