Zostajesz wieczorem w domu i oglądasz serial? Super, więc jesteś trendy!

Reklama

śr., 09/22/2021 - 12:06 -- MagdalenaL

Zdj.:STOCKSY/GUILLE FAINGOLD

Dobre wieści dla wszystkich domatorów i wielbicieli seriali: Jesteście totalnie trendy! Naprawdę! Po fomo, czyli strachu przed przegapieniem czegoś, nadeszło teraz jego przeciwieństwo w formie jomo, czyli radość z przegapiania. I jak sama nazwa mówi, nie chodzi tu o to, by biegać dziko za każdą ewentualną uciechą, lecz po prostu o nie robienie nic. I to ma się rozumieć bez wyrzutów sumienia. Niech inni włóczą się nocami i mają radość z życia. My od teraz zostajemy w domu, wyciągamy nogi i po prostu się relaksujemy. Gładkie, opalone nogi #hotdoglegs były wczoraj, od teraz na Instagramie są tylko blade (i tak, ewentualnie także nieogolone) nogi przed telewizorem. Brzmi dobrze, prawda?

Ale skąd ta nowa moda? Dlaczego bycie socjalnie niezdarnym jest nagle na topie? Powodem na pewno jest fakt, że fomo jest po prostu bardzo wyczerpujące. Jasne, że strach przed przegapieniem czegoś bierze się tylko stąd, że zazdrościmy innym ich „perfekcyjnego” życia: zdjęcie z imprezy tu, fotki z urlopu tam – no tak- ten fajny festiwal też przegapiłaś, głupstwo! (A, że to wszystko jest związane oczywiście z mnóstwem stresu i nie wszystko co się świeci na Instagramie i reszcie jest złotem, o tym najchętniej zapominamy.) Ale w ten sposób powstaje wrażenie, że własne życie jest nudne i niepełne i owszem – niewystarczające. Bycie szczęśliwym wygląda inaczej.

W samą porę nadchodzi naturalnie jomo, jako przeciwny i istotnie wolny od stresu trend. Nic dziwnego, że został już w mediach socjalnych regularnie przerabiany i udostępniany. Bardzo lubiane są śmieszne memy albo filmiki, jak leniwe pandy albo przebrane psy w łóżku, albo gruby, mały Jake z „Two and a half man” (z „Dwóch i pół”), który właśnie przeżuwa duży kawałek pizzy z pasującym cytatem „ja dziś wieczorem” albo „perfekcyjny sobotni wieczór”. Przez to powstaje uczucie przynależności według motta: Ja nie chilluję sama w domu przed telewizorem, inni też to teraz robią.

Uważamy, że ten nowy trend jest super: Po prostu robić to, na co się ma ochotę i odłożyć presję na bok. I tak mamy dosyć stresu. Zapas chipsów na dzisiejszy wieczór jest w każdym razie już powiększony i ulubiony serial już czeka. A jak to jest u was?

Jomo nie jest dla ciebie? Fomo też cię już męczy? Spróbuj dygitalnego detoksu.

Autor: 
Birgit Bulla Tłumacz Magdalena Kulesza
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama