Casu marzu: najniebezpieczniejszy ser świata

Reklama

wt., 12/03/2019 - 14:55 -- Anonim (niezweryfikowany)

Znacie Casu marzu, kremowy włoski ser wytwarzany na Sardynii i nazywany serem z larwami? Swoją miękkość zawdzięcza on właśnie temu, że gnieżdżą się w nim larwy muchy casearii. Jeśli nie wiedzieliście o jego istnieniu, to nie przejmujcie się. Tym bardziej, że sławny jest z dość niechlubnego powodu: w 2009 Casu Marzu został wpisany do Księgi Guinnessa jako najniebezpieczniejszy ser świata. Powód? ,,Istnieje zagrożenie, iż niektóre łatwy obecne w serze, mogą przeżyć działanie soków trawiennych i w rezultacie prowokować wymioty, bóle brzucha oraz krwawą biegunkę". Na ten moment fakty jednak przeczą tej tezie, gdyż nie stwierdzono, aby spożycie tego typu sera było bezpośrednią przyczyną jakichkolwiek niedyspozycji żołądkowych.
Mimo to Unia Europejska zakazała produkcji oraz sprzedaży Casu Marzu ze względu na to, iż nie spełnia on norm higieniczno-sanitarnych. Ser produkuje się w miesiącach wiosennych i letnich, a gdy jest gotowy, wypełnione nim formy przechowuje się w otwartych pomieszczeniach, co umożliwia muchom Piophila casei składanie w nim jajeczek. Gdy formy zostają zamknięte, larwy zaczynają wydzielać enzymy, które przekształcają ten owczy ser w kremową, delikatną masę. Proces jego dojrzewania trwa od trzech do sześciu miesięcy.

Mimo, iż ser ma opinię najniebezpieczniejszego produktu nabiałowego na świecie oraz mimo unijnego zakaz jego sprzedaży, włoskie Ministerstwo Polityki Rolnej w 2004 roku wydało Casu Marzu – a także ponad czterem tysiącom innych tradycyjnych produktów spożywczych – specjalny certyfikat zwalniający z przestrzegania ogólnie obowiązujących europejskich norm higieniczno-sanitarnych. Raz jeszcze powtórzmy: na dzień dzisiejszy, nie ma dowodów, iż ser może powodować jakiekolwiek problemy zdrowotne. Czy aby na pewno zasługuje on na tytuł najniebezpieczniejszego na świecie?

Autor: 
Giovanni Mercadante/Tłum. Katarzyna Berto
Źródło: 

agrodolce.it

Polub Plportal.pl:

Reklama