Nie ma nic złego w błądzeniu będąc młodym

Reklama

pon., 08/31/2020 - 09:59 -- AleksandraJ

RM, (Kim Namjoon) z południowokoreańskiego zespołu BTS został zapytany, czym jest dla niego „młodość”. Odpowiedział, że słowo z tym związane, które pierwsze przychodzi mu do głowy to „błądzenie”. Później wyjaśnia: „Myślę, że trzeba błądzić, by móc to nazwać młodością. Coś za coś. Zawsze coś zyskamy, ale będzie też strata.”

Z tego powodu przypomniało mi się, jak bardzo martwimy się w naszych latach młodości. Właśnie przez te zmartwienia najbardziej boimy się pozwolić sobie na błądzenie. Błądzić, znaczy zgubić się, nie znając celu, prawda?

Młodzi ludzie martwią się sprawami z przeszłości, tym, z czym mają do czynienia w teraźniejszości i jak to wpłynie na ich przyszłość. Martwią się o stypendia i dostanie się na wymarzone uczelnie, gdy są jeszcze w liceum. Boją się, czy, będą w stanie rozpocząć karierę, gdy dopiero kończą studia licencjackie lub podyplomowe. Przejmują się brakiem pieniędzy, czasu i potrzebą wyróżnienia się na tle konkurencji, aby znaleźć się w najlepszych firmach lub być rozpoznawalnym przez czołowe osoby w swojej branży. Martwi ich, czy będą lubiani, zdobędą uznanie, skompletują dobre CV oraz konflikt między tym, kim właściwie są, a tym, jakim się pokazują.

Chcę, żeby dzisiejsza młodzież wiedziała, że to kompletnie w porządku czuć się zagubionym. To w porządku czuć się niepewnym, co powinno się dalej zrobić i jak powinna wyglądać reszta naszego życia.

Normalnym jest dryfować bez celu, więc nie czuj się winnym z powodu swojej niewiedzy. Możesz stracić pasję do robienia czegoś, do czego dążysz, ale to w porządku. Możesz być niepewnym, co do tego, w jakim kierunku powinieneś zmierzać i to też jest w porządku. Może cię przerażać, że droga, którą dążyłeś przez lata okazała się czymś, co cię już nie cieszy, ale nie ma w tym nic złego. Poczucie winy może cię zżerać od środka, lecz nie warto się tym martwić.

Życie polega na zbieraniu doświadczeń i popełnianiu błędów. Chodzi w nim o to, by pozwolić sobie na ciągłe odkrywanie tego, kim jesteśmy, w miarę upływu czasu. Musisz pamiętać, że bieg życia każdego człowieka jest inny. To, że jedna osoba kończy studia mając 24 lata, to nie znaczy, że inna jest gorsza, bo kończy je w wieku 30 lat. Niektórzy wiedzą od zawsze, kim chcą być, co ich tak naprawdę pasjonuje, ale inni potrzebują miesięcy, czy nawet lat, by to ustalić. Nasze dziecięce ambicje mogą się całkiem zmienić, gdy już dorośniemy. To, co 3 lata temu uważaliśmy za nasze największe marzenie może nie być tym, do czego dążymy teraz.

Dzisiejsza młodzieży - wiedzcie, że nie jesteście na zawsze przywiązani do drogi, którą obraliście poprzez waszą edukację, czy przeszłość. Porozmawiajcie z zaufanymi osobami o tym, co czujecie. Możecie zyskać więcej, będąc szczerymi na temat tego, przez to przechodzicie. Kto wie, może podczas takich rozmów dostaniecie jakieś trafne wskazówki?

Nie zawsze musicie wiedzieć, co macie dalej zrobić i co jest dla was właściwe.  Nie musicie posiadać tej samej pasji do robienia czegoś, jaką mieliście wcześniej. Wiedzcie, że czasem wolno wam po prostu istnieć i przetrwać.

Więc nie ma nic złego w gubieniu się w czasach naszej młodości. Najważniejszy jest wysiłek, który podejmujesz, by dowiedzieć się więcej o samym sobie i o tym, z czym się najlepiej czujesz. Zrób sobie ten rok przerwy, zaangażuj się w wolontariat, pracuj z dziećmi lub osobami starszymi, idź na obóz dziennikarski, pracuj w biurze lub w branży usługowej. Podążaj naprzód i doświadcz najwięcej, jak tylko możesz, a wiele dowiesz się o sobie w trakcie!

Nie bój się błądzić. Oczywiście satysfakcjonujące byłoby powiedzenie, że zaplanowałeś, jak będzie wyglądać następne 5 lat swojego życia i że jesteś zadowolony z tego, co nadejdzie. Jednak nalegam, abyś nie wywierał na sobie takiej presji, że wszystko w twoim życiu musi być poukładane. Zamiast tego zachęcam cię do znalezienia czegoś pięknego w czasie tej wędrówki.

Ona nie jest bezcelowa, jest szansą na odkrycie czegoś. Więc nauczmy się mieć odwagę wędrować - aby dowiedzieć się, czego chcemy, by odkrywać się na nowo, by odnaleźć to, co kochamy, by w tracie tego rozpalić w sobie pasję.

To w porządku błądzić, będąc młodym, wiedząc, że nie jesteśmy w tym sami. Ja tak samo uczę się wychodzenia z mojej strefy komfortu i odkrywania się na nowo. Głowa do góry i nie poddawaj się!

Autor: 
tłum. Izabela Siekańska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama