Wiele środków na owady w ogóle nie działa. Co zrobić, by komary nie wlatywały nam do sypialni?

Reklama

wt., 08/24/2021 - 15:02 -- MagdalenaL

Im wyższa temperatura wody oraz powietrza w nocy, tym bardziej rozrasta się populacja komarów. Irytują cię te małe, brzęczące owady w twojej sypialni? Możesz wypróbować te metody.

W Holandii żyje więcej niż 30 gatunków komarów, jak wynika z danych Holenderskiego Ministerstwa Zdrowia Publicznego i Środowiska, RIVM. Na ten moment większość z nich jest niegroźna. Szansa na to, że holenderskie komary przenoszą patogeny na ludzi jest również mała.

Jakie by nie były niewinne, to i tak wciąż są irytujące. Ich brzęczenie oraz świąd, który mogą powodować, to wystarczające powody do tego, żeby nie chcieć mieć komarów w domu.

 

Co nie działa przeciwko komarom?

Istnieje cała masa produktów przeciwko komarom na rynku, które nie działają wcale lub w znikomym tylko stopniu. „Bezwartościowe atrapy”, jak to nazywa je Bart Knols. Knols jest medycznym entomologiem oraz autorem książki Komar (2009). Prowadził on wieloletnie badania nad komarami malarycznymi w Uniwersytecie Radboud w Nijmegen. Bojkotuje przede wszystkim środki, które są impregnowane cytronelą (olejkiem otrzymywanym z określonych gatunków traw). Od obrusów do bransoletek: z naukowych badań wynika raz za razem, że ten środek niczemu nie zapobiega.

Również działanie wtyczek do kontaktu z cytronelą, ultradźwięki (o bardzo wysokiej częstotliwości), czy też światła UV nie posiada żadnych naukowych podstaw. Wkładane do kontaktu nawilżacze powietrza zawierające środki owadobójcze działają — jednak tylko w małych, zamkniętych pomieszczeniach bez wentylacji. „I w takich miejscach nie powinno się ich używać, jako że wtedy leżysz całą noc i wdychać środki owadobójcze”, mówi Knols.

Domowe sposoby na komary, takie jak lawenda na twojej poduszce, czy też cytrynowiec w sypialni również nie przynoszą efektów. Może zatem wentylator? Komary nie będą w stanie lecieć pod wiatr, jednak — po raz kolejny — to żaden dowód. To bardziej prawdopodobne, że przez buczenie wentylatora nie będziesz już dłużej słyszeć brzęczenia komarów — a nie pozbędziesz się ich na dobre.

Co więc działa?

Tak naprawdę tylko kilka środków, z czego najbardziej znany: N,N-Dietylo-m-toluamid, w skrócie DEET. Komary wprost nienawidzą smaku i zapachu tego środka odstraszającego owady. Dowodzi tego ruch ich odnóży: kiedy użyjesz DEET-a, komary nie będą już chciały dłużej lądować na twojej skórze, jak się okazało z badania przeprowadzonego przez Rockefeller University w Nowym Yorku.

Zostało również naukowo udowodnione, że insekty nie znoszą pikarydyny, relatywnie nowego środka, tak samo jak olejku z eukaliptusa ze zwiększonym skoncentrowanym citriodiolem. Środki, które zawierają w sobie te związki są zatem strzałem w dziesiątkę, kiedy wybierasz się w regiony zagrożone malarią i dengą. „Należy używać tych środków na wszystkich odkrytych częściach ciała i darować sobie bransoletki z cytronelą oraz urządzonka emitujące ultradźwięki, bo wtedy naraża się na duże niebezpieczeństwo”, ostrzega Knols. Zabierz ze sobą również tabletki przeciwko malarii na wszelki wypadek lub po prostu połknij je prewencyjnie podczas podróży do regionów zagrożonych tą chorobą tropikalną.

W Holandii pryskanie się każdego wieczora tymi środkami odstraszającymi jest zbędne, a nawet odradzane. DEET jest dosyć ciężkim środkiem. Piecze przy kontakcie z drobnymi rankami, oczami czy też ustami oraz może uszkodzić plastik — należy więc uważać na meble ogrodowe, zegarki i okulary — i nie jest wskazany dla dzieci oraz osób w ciąży.

Bart Knols poleca dlatego po prostu zainwestować w moskitiery. Nie rozumie, dlaczego w Holandii używa się ich tak rzadko. „To wspaniały środek ochronny. Uwielbiam siedzieć sobie wygodnie na moim tarasie i słyszeć brzęczenie komarów wiedząc, że nie są w stanie się do mnie nawet zbliżyć.”

Dla tych, dla których bardziej irytujące są dźwięki, które wydają komary, a mniej swędzące ukąszenia, entomolog również ma ważną wskazówkę. „Poleż sobie spokojnie przez pół godziny z odkrytą kołdrą i poczekaj, aż komar cię ukąsi. Kiedy już zadowoli się krwią, poleci znowu siedzieć na ścianie, a ty możesz spokojnie spać.”

 

Czy można zapobiec temu, że komary wlatują do środka?

Centrum Środowiska zaleca odgrodzenie się od komarów za pomocą moskitier na oknach i drzwiach wyjściowych. Jeszcze jedna rada: zapobiegnij składaniu jaj przez komary w domu i około domu. Insekty robią to w stojącej wodzie, więc wylej deszczówkę z wiadra w ogrodzie, monitoruj rynny i sprawdzaj, czy w doniczkach z wodą nie ma larw.

Nie zapomnij również sprawdzić wody, która jest w domu. „Czasami komary na miejsce do rozmnażania wybierają odpływ w prysznicu lub też toaletę, która dawno nie była spłukiwana.” Tego nikt by nie chciał. Jeden komar po porządnym posiłku z krwi może złożyć 150 jaj, przez co w bardzo krótkim czasie można mieć istną plagę w domu.

Autor: 
Yasmine Esser Tłum.: Julia Lewandowska
Polub Plportal.pl:

Reklama