Uprawa ogrodu lekarstwem na izolację

Reklama

śr., 05/05/2021 - 19:15 -- MagdalenaL

Według sondażu CROP, 70% mieszkańców Quebecu w wieku 18 lat i starszych ma zamiar uprawiać w tym roku ogród. Zdjęcie: iStock

 

Obniżenie stresu i lęku, poprawa humoru i wzrost entuzjazmu, pozytywny wpływ na cukrzycę... Ogrodnicy i naukowcy zgadzają się, że zajmowanie się ogrodem wpływa korzystnie na zdrowie. Znak, że nie tylko miłość jest na łące!

W tym okresie ograniczeń, ogrodnictwo może okazać się pomocne, przeciwdziałając przygnębieniu i siedzącemu trybowi życia. Liczne badania dowodzą, że praca w ziemi wywołuje pozytywne efekty na zdrowie fizyczne i psychiczne. Korzyści te będzie mogła odnieść znaczna część populacji, ponieważ 70% mieszkańców Quebecu w wieku 18 lat i starszych ankietowanych w marcu przez firmę CROP stwierdziło, że zamierza uprawiać w tym roku ogród.

„Uprawa ogrodu ma bardzo duży wpływ na metabolizm i wszelkie procesy chemiczne w naszym organizmie”, oznajmił chemik Normand Voyeur, odpowiadając na pytanie o korzyści płynące z aktywności.

Potwierdzają to badania. Wspomina w szczególności o zmniejszeniu kortyzolu, produkcji dopaminy, poprawie zdrowia metabolicznego, a nawet pozytywnym wpływie na cukrzycę.

Uprawa ogrodu lepsza od lektury

„Uprawa ogrodu jest doskonałym sposobem na zmniejszenie stresu i lęku” stwierdził, cytując jedno z holenderskich badań. Badacze dowodzą, że „ma istotny wpływ na zmniejszenie poziomu kortyzolu w organizmie, będącego hormonem stresu.”


Normand Voyer, profesor chemii na Uniwersytecie Laval. Zdjęcie: Radio-Canada / Etienne Leblanc

Badacze dali 30 osobom stresujące zadanie do wykonania, zanim losowo poprosili ich o czytanie lub zajęcie się ogrodem. Następnie test śliny wykazał ogólny spadek ich poziomu kortyzolu, ale był on znacznie większy u ogrodników niż u czytelników.

Ekspozycja na słońce

Wykonywanie aktywności na zewnątrz pozwala na ekspozycję na słońce, a tym samym stymuluje produkcję witaminy D, dodaje chemik. „Jak wiemy, witamina D związana jest ze zdrowiem naszych kości, ale także z wieloma innymi ważnymi metabolizmami w naszym ciele.”

Co więcej, uprawa ogrodu poprawia samopoczucie.

Ekspozycja na słońce jest także dobrym sposobem na stymulowanie dopaminy w mózgu, podkreśla Normand Voyer. „Dopamina poprawia nastrój i wywołuje entuzjazm, jest cząsteczką związaną z tym, co nazywamy przyjemnością i nagrodą. Ale trzeba pamiętać, by dobrze chronić skórę przed promieniami UV”, ostrzega.

Ogrodnictwo ma również pozytywny wpływ na cukrzycę. Jest tak głównie dlatego, że czynność związana jest z aktywnością fizyczną. „Wyjście na zewnątrz sprzyja ogólnemu zdrowiu.”

Biofilia


Claude Vallée zajmuje się ogrodnictwem całe życie, zaczął z rodzicami w bardzo młodym wieku. Zdjęcie: Instytut Rozwoju Ogrodnictwa Ozdobnego w Quebec

Agronom i nauczyciel ogrodnictwa w Instytucie Technologii Rolno-Spożywczej (fr. ITA) Claude Vallée interesuje się biofilią, która „oznacza wrodzone upodobanie człowieka do natury i organizmów żywych.”

„Musimy przestać postrzegać świat ożywiony jako dekorację. Potrzebujemy go dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego”, mówi Claude Vallée, agronom i wykładowca ogrodnictwa w Instytucie Technologii Rolno-Spożywczej.

Obserwuje zalety roślin w swoim miejscu pracy, w kampusie ITA w Saint-Hyacinthe. „Uczniowie zasiadają do nauki przed ścianą roślin. Widzimy, że są zdecydowanie spokojniejsi.”

Nie tylko zauważa zalety ogrodnictwa dla swojego otoczenia, ale jest przekonany, że każdy może z niego korzystać, szczególnie w tym okresie izolacji.

„To aktywność, którą można z łatwością praktykować w domu, niezależnie od tego, czy ma się balkon, czy nie. Jest to bardzo, bardzo przystępne.”

Dla tych, którzy sadzą warzywa, korzyści są jeszcze większe. „Jest to dobre dla naszej diety, ponieważ zachęca do odkrywania wszelkiego rodzaju owoców, warzyw i ziół.”


Uprawa ogrodu zwiększa spożycie owoców i warzyw o 33%. Zdjęcie: Radio-Canada

Raport Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w Quebecu wykazał, że udział w tworzeniu „ogrodu sąsiedzkiego” (nowa forma zieleni w przestrzeni miejskiej) przez dorosłego należącego do gospodarstwa domowego powoduje zwiększenie codziennego spożywania liczby porcji warzyw i owoców o 33% w porównaniu z gospodarstwem osoby niechodzącej do ogrodu.

Uprawa ogrodu jako lek przeciwdepresyjny?

Wzięcie garści ziemi oznacza trzymanie w rękach miliardów mikroorganizmów, podkreśla chemik Normand Voyeur.

Amerykańscy naukowcy byli szczególnie zainteresowani Mycobacterium vaccae (bakterie glebowe) i odkryli, że może ona stymulować u zwierząt laboratoryjnych wytwarzanie serotoniny, nazwanej cząsteczką szczęścia.

„Jest więc możliwe, że bawiąc się w ziemi, mamy kontakt z tym mikroorganizmem, co może podnieść poziom serotoniny i pomóc w poprawie nastroju. Jest jednak trochę za wcześnie, aby uznać, że zabawa w ziemi działa jak antydepresant”, mówi Voyer.

W każdym razie udowodniono zmniejszenie kortyzolu w organizmie, a tym samym stresu, a w tym niepokojącym czasie, jakim jest okres pandemii, zanurzenie rąk w ziemi może przynieść tylko korzyści.

Autor: 
Marie Maude Pontbriand / tłum. Zuzanna Duda
Polub Plportal.pl:

Reklama