Okulista dziecięcy: "Komputer stanowi większe bezpieczeństwo dla oczu, aniżeli smartfon"

Reklama

czw., 09/05/2019 - 15:43 -- koscielniakk

Według statystyk około 30% dzieci żyjących w miastach ma krótkowzroczność. Liczba ta rośnie z roku na rok. Dlaczego dzieciom pogarsza się wzrok? Czy możliwe jest zatrzymanie tego procesu?

Wywiadu udzielił nam ekspert - okulista, chirurg, członek Europejskiego Towarzystwa Okulistyki Dziecięcej, doktor nauk medycznych, profesor Igor Aznaurian. 

Choroba cywilizacyjna

Aleksandra Czyżowa, „Argumienty i fakty - Zdrowie”: Panie doktorze, proszę powiedzieć, dlaczego krótkowzroczność dotyczy coraz większej liczby dzieci? Czy przyczyną takiego stanu są wszechobecne gadżety, bez których nasze pociechy nie potrafią się obyć?

Igor Aznaurian: Korzystanie ze smartfonów i tabletów nie jest jedynym powodem pogorszenie wzroku. Głównym czynnikiem ryzyka jest dziedziczność. Należy podkreślić, że genetyka nie decyduje o wszystkim. Nie możemy zakładać, że dzieci, których rodzice mają krótkowzroczność, również będą miały daną wadę wzroku. Warto jednak pamiętać o tym, by dbać o wzrok już od najmłodszych lat życia.

Można powiedzieć, że krótkowzroczność, to swego rodzaju choroba cywilizacyjna. Ludzkie oczy z natury swej nie są przystosowane do pracy z bliska, o wiele łatwiej powinny radzić sobie z patrzeniem w dal. Jeśli często koncentrujemy swój wzrok na małych obiektach, zwłaszcza pod zmiennym kątem, zwiększa się obciążenie dla oczu, co może prowadzić do pogorszenia wzroku. Gdy dziecko patrzy na ekran smartfonu lub tabletu, nie jest w stanie przez cały czas koncentrować wzroku na urządzeniu, a ogniskowa odległość ekranu stale się zmienia. Oczy muszą dopasowywać się do wciąż zmieniającej się ogniskowej, ponadto wytężać się przy czytaniu tekstów napisanych drobnym tekstem. Aby zrekompensować rosnące obciążenie, organizm uruchamia specjalne mechanizmy biochemiczne, które pomagają oczom przystosować się do dobrego widzenia z bliska, ale zdolność patrzenia w dal wyraźnie się zmniejsza. Stan ten nazywamy krótkowzrocznością. Komputer stacjonarny jest pod tym względem bezpieczniejszy niż smartfon - dziecko przegląda różne rzeczy lub gra na komputerze w pozycji siedzącej, a odległość monitora od oczu jest stała. Należy jednak pamiętać o tym, by co godzinę robić sobie przerwę.

- Jeśli mówimy o przerwach, to warto zauważyć, że współczesne dzieci, zwłaszcza w miastach, rzadko bawią się na dworzu. Niektórzy eksperci uważają, że krótkowzroczność wiąże się ze zbyt małą ilością światła dziennego. Czy taki związek naprawdę istnieje?

- Badania tego typu przeprowadzano wielokrotnie. Okazało się, że w regionach północnych, gdzie są noce polarne, rzeczywiście jest o kilka procent więcej dzieci z krótkowzrocznością niż na innych obszarach. Jak widać, to nie brak światła dziennego odgrywa znaczącą rolę w upośledzeniu wzroku, ale fakt, że dzieci w miastach więcej czytają.

Nie można się bać siedzenia w ostatniej ławce

- Znacznie więcej muszą czytać dzieci, które już chodzą do szkoły; należy jednak pamiętać o tym, że nie ma możliwości, by wszyscy uczniowie ze słabszym wzrokiem siedzieli w pierwszych ławkach. Często rodzice martwią się o to, że krótkowzroczne dziecko, siedzące z dala od tablicy, będzie miało problemy w szkole. 

- To problem wydumany. Jeśli dziecko nosi dobrze dopasowane okulary lub soczewki, absolutnie niczym nie różni się od dzieci z dobrym wzrokiem, a więc nie ma znaczenia, jak daleko siedzi od tablicy. Należy raczej zadbać o właściwe oświetlenie, odpowiednie ławki, prawidłową postawę ciała, dobrej jakości podręczniki z czytelną, wystarczająco dużą czcionką oraz o gimnastyce oczu. Jedyną rzeczą, której powinni się obawiać rodzice, jest to, że dzieci w ostatnich ławkach często wygłupiają się na lekcjach, a łączy się to raczej z zapobieganiem krótkowzroczności, a nie jej rozwojem.

- Inną przyczyną obaw rodziców jest noszenie okularów we wczesnym wieku. Powszechnie uważa się, że im prędzej dziecko zacznie nosić okulary, tym szybciej pogorszy mu się wzrok.

- Wręcz przeciwnie! Odpowiednie okulary nie tylko zapewniają dziecku komfort, ale także zapobiegają dalszemu rozwojowi krótkowzroczności. Muszą być jednak prawidłowo dobrane, w przeciwnym razie wzrok może naprawdę się pogorszyć.

- Czy dzieci mogą nosić soczewki kontaktowe? Od jakiego wieku można je stosować zamiast okularów?

- Mogą. Kwestia dotyczy nie wieku, a stanu oczu. Jeśli zdolność przystosowania się oka do obciążenia przy patrzeniu na bliską odległość jest zaburzona (co ma miejsce u 99% dzieci z krótkowzrocznością), soczewki kontaktowe nie są zalecane - w tym przypadku będą one przeciążać oczy. Jednak zdolność tę można przywrócić do normy za pomocą określonych metod terapeutycznych (optycznych, stosowania leków, zabiegów fizjoterapeutycznych, związanych z zastosowaniem różnych urządzeń). Po okresie leczenia dziecko może zacząć nosić soczewki kontaktowe, pod warunkiem, że nauczy się prawidłowo ich używać. Jedynym ograniczeniem jest to, że nie należy nosić soczewek w czasie przeziębienia, w związku z czym dziecko zawsze powinno mieć też ze sobą na wszelki wypadek okulary.

- Obecnie można kupić wiele pomocy do poprawy wzroku, począwszy od specjalnych aparatów do użytku domowego, a skończywszy na ciemnych okularach z otworkami. Możemy również nabyć suplementy, zawierające między innymi jagody, które rzekomo zatrzymują krótkowzroczność. Które z tych metod są najbardziej skuteczne?

- Mówienie o leczeniu oczu za pomocą aparatu jest jak dyskusja na temat leczenia zapalenia płuc za pomocą strzykawki. Aby aparat przyniósł korzyść, powinien znajdować się w rękach kompetentnego specjalisty. W przeciwnym razie istnieje ogromne ryzyko nie poprawienia, lecz pogorszenia wzroku. Jeśli chodzi o okulary z dziurkami, ich efekt jest niczym innym, jak tylko iluzją optyczną. Kiedy patrzymy przez wąski otwór, zawsze widzimy wyraźniej. Niestety, efekt znika, gdy tylko zdejmiemy te ciemne okulary.

Karmienie się nadzieją na zatrzymanie krótkowzroczności za pomocą suplementów diety, nawet tych zawierających jagody, jest co najmniej naiwne.

- Czyli nie ma innych możliwości leczenia krótkowzroczności poza korekcją laserową? U dzieci można ją stosować?

- Kiedy mówimy o leczeniu krótkowzroczności u dzieci, to przede wszystkim bierzemy pod uwagę kwestię ustabilizowania krótkowzroczności, najlepiej na niskich cyfrach. Przy postępującej krótkowzroczności pogarszają się również wewnętrzne struktury oka. Ponadto, im wyższy stopień krótkowzroczności, tym większe skutki uboczne mogą nastąpić po zastosowaniu korekty laserowej. Głównym celem jest zatrzymanie krótkowzroczności. Jeżeli wzrok pozostanie stabilny przez okres trzech lat, można wykonać operację lub po prostu dalej korzystać z okularów lub soczewek. A stwierdzenie, że korekcja laserowa może być wykonana wyłącznie po 18 roku życia, jest błędem. Pogarszanie się wzroku może zatrzymać się w wieku 14 lat, ale może też być tak, że krótkowzroczność będzie postępować po 20 roku życia.

- Czy dzieci z krótkowzrocznością mogą uprawiać sport?

- Istnieją pewne ograniczenia w przypadku wykrycia wysokiego stopnia krótkowzroczności (ponad 6 dioptrii) lub zmian na dnie oka. We wszystkich innych przypadkach, sport nie jest przeciwwskazany.

Kiedy należy kontrolować wzrok u dziecka?

Pierwszy raz - po narodzinach.
Drugi - gdy dziecko ma 6 miesięcy.
Trzeci - w wieku 3 lat.
Czwarty - gdy ma lat 7.
Później - co roku.

Zalecenia te dotyczą zdrowych dzieci. Jeśli natomiast występuje krótkowzroczność, częstotliwość badań określa okulista.

Autor: 
Noemi Grześkowiak
Źródło: 

aif.ru

Polub Plportal.pl:

Reklama