Widocznie więcej nastolatków trafia do szpitala z powodu depresji

Reklama

wt., 06/14/2022 - 11:34 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Masha Raymers / Getty Images 

Niektórzy myślą tylko o jedzeniu, inni są przygnębieni i apatyczni: W latach pandemii koronawirusa wzrosła liczba nastolatków, którzy z powodu depresji i zaburzeń odżywiania byli leczeni w szpitalu. Tak wynika z opublikowanej w piątek analizy kasy chorych DAK.

Według kasy chorych naukowcy analizowali w tym celu wszystkie pobyty w szpitalach ubezpieczonych dzieci i nastolatków do 17. roku życia w latach od 2019 do 2021. Analiza bazuje według nich na anonimowych danych prawie 800 tysięcy dzieci i nastolatków. Wielokrotne skierowania nie są uwzględniane, tak samoleczenie ambulatoryjne nie wpływaj na analizę.

Według niej udział nastolatków w wieku od 15 do 17 lat, którzy w 2021 z powodu depresyjnych epizodów byli w szpitalu, wzrósł w porównaniu do poprzedniego roku o 28 procent. W porównaniu do 2020 w poprzednim roku było o 17 procent więcej nastolatków w szpitalu z powodu zaburzeń odżywiania. W porównaniu do 2019 wzrosła liczba pobytów w szpitalu z powodu zaburzeń odżywiania w 2021 nawet o 40 procent. Dziewczyny w wieku od 15 do 17 lat były według ankiety wyraźnie częściej leczone w szpitalu z powodu zaburzeń odżywiania niż chłopcy.

Małe dzieci są leczone z powodu zaburzeń przywiązania

W grupie wiekowej od 15 do 17 lat w 2021 roku było leczonych w klinice 42 procent więcej nastolatków z powodu emocjonalnych zaburzeń niż jeszcze w 2020. Odpowiedni wskaźnik hospitalizacji wynosił w 2020 przeciętnie 85 przypadków na 100 000, a w 2021 roku wynosił natomiast 120 przypadków na 100 000. Według danych kasy chorych emocjonalne zaburzenia obejmują lęk separacyjny i fobię społeczną. Jednak w tym przypadku liczby są niższe niż w odniesieniu do depresji i zaburzeń odżywiania.

Rzadziej, natomiast są leczeni w szpitalu nastolatkowie z powodów psychicznych lub zaburzeń zachowania wywołanych alkoholem. Także tak zwane zaburzenia somatomorficzne zmalały, podczas nich chorzy cierpią na dolegliwości, takie jak bóle i nudności, które jednak nie można wytłumaczyć chorobami organicznymi.

Także udział dzieci z wieku od 10 do 14 lat, które były w szpitalu z zaburzeniami somatomorficznymi, zmniejszył się w 2021 w porównaniu do poprzedniego roku. Z analizy wynika jednak, że w tej grupie wiekowej wzrósł udział dzieci, które z powodu depresji i zaburzeń odżywiania musiały trafić do kliniki.

Wśród dzieci w wieku od pięciu do siedmiu lat wzrósł odsetek pacjentów, którzy byli leczeni z powodu zaburzenia funkcji społecznych, na przykład zaburzeń przywiązania lub rozwoju.

„Duży wzrost depresji i zaburzeń odżywiania jest cichym wołaniem o pomoc, które muszą nas obudzić”, mówi Andreas Strom przewodniczący zarządu DAK w sprawie aktualnej analizy. „Nie powinniśmy się dłużej przyglądać, lecz musimy w końcu przykładać więcej wagi i działać w sprawie zdrowia dzieci i nastolatków”.

Wieland Kiess, dyrektor Kliniki i Polikliniki Medycyny Dziecięcej i Młodzieżowej przy Uniwersytecie w Lipsku, mówi, że sprawozdanie udowadnia w dobitny sposób, jak często występują psychiczne i psychosomatyczne zaburzenia oraz choroby w naszym społeczeństwie, a szczególnie w wieku młodzieńczym. „Można oczekiwać, że liczba psychicznych zachorowań oraz problemów wzrośnie w przyszłości”.

Kiess ostrzega, jednakże opublikowane oświadczenie jeszcze przed jednym, aby wyciągnąć przyczynowe wnioski: „Wahania przy przyjęciach do szpitala, zmiany zachowań zdrowotnych lub korzystanie i prośby o pomoc podlegają silnie regionalnym, czasowym i kulturowym różnicom”.

Autor: 
Der Spiegel /Tłum. Natalia Juhas
Polub Plportal.pl:

Reklama