Węgry to światowa stolica porno

Reklama

ndz., 08/09/2020 - 17:12 -- zzz

Węgry są jednym z największych potentatów branży pornograficznej, generując z tego biznesu ponad miliard dolarów rocznie, co stanowi prawie 0,5% PKB całego kraju. Jaki jest powód tego, że państwo kojarzone z silnymi i konserwatywnymi rządami Victora Orbana, tak mocno rozwinęło się w gałęzi przemysłu, której do bycia konserwatywną bardzo daleko?

 

Wszystko za sprawą dzisiaj najbogatszego Węgra czyli Györga Gattyána. Ten niepozorny prawie pięćdziesięcioletni mężczyzna, syn budowlańca i bezrobotnej, wychowany w państwie bloku wschodniego, pod koniec lat 90-tych po skończeniu studiów z wychowania fizycznego na lokalnej uczelni nie widział dla siebie przyszłości w tym słabo opłacanym zawodzie. Podobnie jak wielu znanych dzisiaj światowych miliarderów uwierzył w to, że prawdziwą kopalnią pieniędzy będzie raczkujący wtedy Internet. Różnica polegała na tym, że w przeciwieństwie do swoich przeciwników podszedł do tematu bardziej niekonwencjonalnie. W 2001 roku otworzył portal livejasmine, na którym innowacyjnie, jak na tamte czasy streamował na żywo pokazy rozbierających się kobiet. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę i dzisiaj Gyorg może się pochwalić fortuną o wielkości ponad 7 miliardów euro czyli ponad 30 miliardów złotych. Dla porównania majątek najbogatszego Polaka szacuje się na około 12 miliardów złotych.

Ten pionierski ruch nie tylko wzbogacił samego Gattyána ale odmienił też spojrzenie na całe Węgry, które z roku na rok zwiększały swoje wpływy i stawały się potentatem branży porno. Wszystko to efekt kilku czynników.

Po pierwsze dużo niższe koszty niż w USA, które przez lata były monopolistą na rynku filmów dla dorosłych. Po otwarciu portalu livejasmine i stworzeniu struktur w Budapeszcie, europejska branża mogła zacząć rywalizować z największymi firmami zza oceanu. Filmy były dużo tańsze, a jakość według klientów z całego świata równie dobra. Do tego stopnia Gyorg stał się ważnym graczem, że dziś ma również przedstawicielstwa swojej firmy za oceanem, rywalizując jak równy z równym z amerykańskimi potentatami.

Drugim powodem jest niewątpliwa uroda Węgierek i kobiet ze środka Europy. Atrakcyjne, młode dziewczyny zaczęły napływać do Budapesztu praktycznie z całego kontynentu: Czechy, Polska, Ukraina, Rosja czy Słowacja, dla kobiet z tych krajów pieniądze mimo, że dużo mniejsze niż w USA dalej były olbrzymie i niezwykle kuszące. Za jeden film aktorki mogą zarobić od 3 do nawet 20 tysięcy dolarów. Dzisiaj szacuje się, że rynek europejski ma więcej aktorek niż ten amerykański, a niektóre firmy z branży zza oceanu zaczęły w Europie otwierać swoje przedstawicielstwa w poszukiwaniu odpowiednich kobiet.

To co jednak było najważniejsze i miało największy wpływ na rozwój branży porno w Budapeszcie to przychylność społeczeństwa, a ta z kolei była możliwa z powodu dużego stopnia laicyzmu Węgrów. Co prawda aż 81% Madziarów uważa się za chrześcijan, ale tylko 40% wierzy w istnienie Boga, a zaledwie 21% przyznaje się do regularnego uczęszczania do kościoła.

 

Statystyki obejmują cały kraj, ale jak wiadomo czym większe miasto tym proporcje bardziej rosną. Węgrzy traktują religię jako historyczną spuściznę ale nie przywiązują do niej wagi w życiu doczesnym. Dzięki temu obok branży filmowej udało się zbudować w stolicy całą seks turystykę. Kluby ze striptizem, agencje towarzyskie, sexshopy czy teatry porno przebijają dzielnice czerwonych latarni w Amsterdamie czy Hamburgu. Dzisiaj to Budapeszt jest stolicą seksu, odwiedza go coraz więcej turystów zarówno z Azji jak i obu Ameryk powodując gigantyczne liczone w miliardach euro wpływy dla budżetu..

Autor: 
I.Raczek
Źródło: 

glosobywatela.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama