Trzymać życie pod pantoflem..

Reklama

pon., 07/08/2019 - 18:16 -- koscielniakk

Prywatne zwierzenia Mistrza Czerwonej Szpilki. Pomiędzy filozoficznymi przemyśleniami, refleksjami na temat klimatu, dyskusji o nowych akcesoriach w modzie, po złożeniu hołdu dla Portugalii w formie stylowej torby „Portugaba(g)”,przychodzi do głowy myśl na temat ważności i znaczenia wiedzy, sukcesu, pieniędzy...i tak rodzi się refleksja:

Jak wziąć życie pod pantofel...?.”.

Magiczne sztuczki

Christian Louboutin, 56 letni, sławny paryski szewc, twórca słynnej czerwonej podeszwy, projektant toreb i nowych trendów w modzie.

Torebka każdej kobiety to typowe miejsce zgiełku i zamieszania, jest w niej zawarta istota kobiecości: elegancja i praktyczność – niezbędne elementy każdego dnia”.

Niestrudzony esteta, dyskretny filantrop pełen wewnętrznego uroku i siły przebicia.

Tout simplement( po prostu ), Christian Louboutin.Jego poszukiwanie piękna, wzniosłości (nie)doskonałości, zawiera w sobie elementy z Prousta, który to jawnie przeciwstawia się upływowi czasu i przekracza wszelkie szerokości geograficzne. Redakcja „Elle Italia” miała przyjemność przeprowadzić niniejszy wywiad w Lisbonie, w jednym z prywatnych i zacisznych miejsc (buen retiro) Wielkiego Artysty. Trzeba tam długo iść ( wręcz-wspinać się) stroma dróżka ze stopniami przylegającymi do siebie wzdłuż wzgórz Alfama. Prawdziwą nagrodą jest czas spędzony w doborowym towarzystwie interlocutora jak i również zapierające dech czarujące widoki rozprzestrzeniające sie wokół posesji .XVI-wieczna willa w której mieści się wunderkammer (gabinet pełen kosztowności i ciekawostek) jest przepełniona licznymi pamiątkami przywiezionymi z wypraw podróżniczych oraz wieloma przedmiotami związanymi z licznymi pasjami Artysty. Przykładowo: chińska porcelana, plemienne gobeliny, malowidła ścienne autorstwa bułgarskiego artysty Borysa Deltcheva, nie zabrakło tu tradycyjnej szachownicy wykonanej z ornamentalnej ceramiki azulejo, notabene aby dobrze pamiętać o korzeniach tego miejsca. Louboutin wyznaje, że „Kupuje domy tylko w miejscach zabarwionych kolorami emocji, ciepłem uczuć gdzie oddycha się melancholią, tradycjami, skandalem...” Jego ideologia „madeleine”, pozostając w literackim temacie, jest zamknięta w bucie na wysokiej szpilce z czerwoną podeszwą, ostrą jak jego przenikliwość. Ale nie tylko: jego słynne buty to nic innego tylko środek do osiągnięcia sukcesu. Istotnie, gdyby Christian był przykładowo posągiem, to bez cienia wątpliwości byłby nikim innym jak „Myślicielem” Rodina, kpiącym z tych, którzy chcieliby odtworzy

swoją inspirację jako efemeryczny geniusz, dumny z przelotnej próżności. Przyjemna i całkiem spokojna konwersacja zaczyna się od pogawędki na temat ostatniej torby Mistrrza stworzonej w Portugalii,” Portugaba(ie)”, a kończy w zasadzie na poważnym sympozjum.

Proszę opowiedzieć nam coś więcej na temat nowego portugalskiego projektu...

To czwarte stadium moich toreb w formie globtroterów, w całości wykonanych przez lokalnych rzemieślników pochodzących z małych miasteczek. Po Senegalu, Jukatanie, Filipinach, obecnie przyszła kolej na Portugalię. Począwszy od nazwy czyli: „Portugaba” a skończywszy na technologii kolażu według starych tradycji miejscowych mistrzów rękodzieła .Części tressè (warkoczy) są zrobione ręcznie; a Pani odpowiedzialna za jakość wykonania osobiście zadbała o każdą ceramiczną dekorację jak również o wewnętrzną podszewkę zrealizowaną przy użyciu mozaiki azulejos. Mam szalone wręcz upodobanie do uniwersalnego pojęcia estetyki, do wszystkiego, co jest ukryte, jak cenny skarb znany tylko użytkownikowi.”

Czyżby to była forma ukrytego Mecenatu?

Ta ziemia ma niesamowite dziedzictwo rzemieślnicze, to cenne jej bogactwo, ale paradoksalnie całkowicie nieznane... Dlatego postanowiłem przekaza

10% ze sprzedaży każdej torby, do wsparcia fundacji na rzecz ochrony lokalnej sztuki i rzemiosła, tak aby zabezpieczyć savoir-faire (zręczność w realizowaniu zamiarów ) który dla większości kobiet jest prerogatywą. Te kobiety są niestrudzonymi strażniczkami tradycji poprzez jej przekaz z pokolenia na pokolenie (sposoby ręcznego szycia, wyszywania, wykonywania filigran i wyrobów ceramicznych).”

Jakby Pan określił dosłownie w dwóch słowach: „Portugaba(g)”?

Ta kobieca torba, jak z reszta wszystkie inne, to zwyczajne miejsce zgiełku i zamieszania caravan society. Zaczęło się od tego, że któregoś dnia, nie przez przypadek, wziąłem torebkę mojej serdecznej przyjaciółki i opróżniłem jej całą zawartość zrzucając na kuchenny stół. Tak powstał model promocyjny. Aby stworzyć coś nowego musiałem najpierw zrozumieć jego mechanizm działania. Pragnąłem osobiście zobaczyć, dotknąć, sprawdzić czym jest w zasadzie często, błędnie i powierzchownie określana zwykła damska torebka”.

Dlaczego tylko dwa kolory?

To stereotyp dwóch dusz mieszkających w Portugalii: kobiety ubrane na czarno, muzyka fado – płynąca prosto z duszy, wyrażająca żal, smutek, tęsknotę i samotność. Wszystko to jednak jest zalane blaskiem gorącego słońca, światłem, które promieniuje na czystym Południowym niebie. Tutaj saudade (odczucie melancholii, smutku i tęsknoty) mimowolnie podsumowuje to wszystko, te dychotomie wibrujących emocji, którą chciałem uzupełnić w formie właśnie czarnej torby, ale nie całkowicie czarnej, ponieważ ożywionej kolorowymi frędzlami, w odcieniu pudrowego różu. Typowe lokalne akcenty, nieoczekiwany kolor będący praktycznie nierozerwalną częścią przyrody którą można wszędzie tutaj dostrzec”.

"Portugaba(g)” noszą celebrytki: Monica Bellucci, Cindy Bruna, Nieves Alvarez, Amber Heard i Catrinel Marlon.

 

Co jest elementem spójnym na warsztacie projektu buta i torebki?

Punkt odniesienia jest ten sam: jak to nosić...? Na przykład obuwie jest idealnie dopasowane pod każdym względem fizycznym i zmysłowym. Kiedy kobieta chodzi w wysokich szpilkach jej ciało zmienia swoją postawę, jest bardziej wyprostowana, wyższa a co się z tym wiąże: oczywiście bardziej wyniosła, dumna i pewna siebie. Jej chód spowalnia się... ale o tym to opowiem przy innej okazji” (.C.L.- uśmiecha się tajemniczo) .„Tak więc, podczas gdy para butów idealnie harmonizuje się z figurą, stając się częścią integralną ciała, torebka jest elementem satelitarnym czyli blisko ale na odległość.Nie zmienia sylwetki, ale wpływa na figurę kobiety. Skupiłem się zatem na rozmiarze extra large, ponieważ miał on spełniać swoje uniwersalne funkcje: do noszenia w ugiętej ręce lub na ramieniu, lekki i gotowy do jego zapełnienia. Wielka prośba skierowana do wszystkich kobiet: „Kobiety, błagam was, kiedy przeszukujecie zawartość waszej torebeczki to róbcie to z należytą elegancją ponieważ jest tego warta!”. Moja córeczka to wsadza nawet... pieska do swojej torby....”

Czy podobnie jak Saint Laurent jest Pan przekonany o długowieczności akcesoriów?

Tak, ambitne poczucie wyjścia poza modę, a przede wszystkim... niezależnie od mody. Jeżeli dany projekt nie przybiera właściwego kształtu lub nie jest gotowy na czas, to żadna miara się nie uda, ponieważ to nie jest dla niego odpowiedni moment. „Nie było nas, był las, nie będzie nas, będzie las”. Mimochodem przychodzi mi właśnie na myśl film dokumentalny z Brigitte Bardot w którym wyznała dokładny moment, kiedy postanowiła zejść ze sceny, a było to na wieść o tragicznej śmierci Marilyn Monroe. Właśnie wtedy zrozumiała, że jest czas w życiu każdego człowieka aby odnosić sukcesy oraz czas, aby móc się tylko nimi cieszyć. Zrozumiałem wówczas jakie są tak naprawdę prawdziwe cienie powodzenia„

Jaki jest Pana złoty środek?

Relatywizacja, stworzenie własnej strefy komfortu, spowolnienie rytmów w modzie, w urodzie i ...w butach. Pozwolę sobie teraz przytoczyć wcześniej wspomnianą kwestię spowolnienia kobiecych kroków. W chwili kiedy ma na sobie wysokie szpilki, sytuacja zmusza ją do spokojnego rozejrzenia się wokół siebie, tak aby poznać dobrze otoczenie a co z tym się wiąże: może wtedy bezpiecznie i pewnie iść do przodu”.

Prawdziwą tajemnicą życiowego sukcesu jest relatywizacja i stworzenie własnej strefy komfortu. Obuwie to tylko pewnego rodzaju środek zmuszający do głębokiej refleksji. Wystarczą tylko bardzo wysokie szpilki aby zwolnić tempo dnia, życia, inaczej spojrzeć na świat oraz otoczenie ( wcale nie potrzebne są do tego celu różowe okulary) i przyjąć postawę osoby dumnej, zdecydowanej, pełnej nowej siły przebicia.

Czy uważa Pan, ze zmieniła się definicja feminizmu?

To, co dostrzegam w nowych pokoleniach, to zjawisko całkowitego niepostrzegania różnic i barier. Jakiś czas temu byłem z dziesięcioletnią Antonią, córką moich drogich przyjaciół i patrzyliśmy zdziwieni na niezdarne trio zmagające się z małym krzyczącym wniebogłosy dzieckiem, a ona oburzona zapytała lodowato: „Wybaczcie, co w tym śmiesznego, przecież to normalka...?!”>>

A’ propos millennialsów to co Pan sądzi o działalności Grety Thunberg?

Powiem to tak: mam słabość do myśliciela Yuval Noah Harari. Jego najnowsza książka pod tytułem: „21 lekcji dla XXI wieku” stawia pytania egzystencjalne, pozwala nam zastanowi

się w jaki sposób moc człowieka zmienia przedstawiane opowieści w rzeczywistość. Religia, bogowie, kapitalizm są częścią opowiadanej nam historii w którą wierzy cały świat. Wystarczyłoby zjednoczy

się tak jak podczas igrzysk olimpijskich do wspólnej walki o...na przykład ochronę środowiska....”.

Jest Pan znany takze z kompulsywnych zakupów. Jaką nową ekspozycję dołączył Pan do swoich zbiorów?

Pozwólcie mi pomyśle... krzyż z drogocennymi kamieniami Indianina Hanut Singh, kilka obrazów aborygeńskich malarzy oraz wyroby ceramiczne australijskiego artysty Simone Fraser. Następnie irańskie zwierzęta emaliowane, kilka lokalnych azulejos, a dodatkowo zleciłem japońskiej projektantce Harumi Klossowskiej de Rola (córka z drugiego małżeństwa kontrowersyjnego francuskiego artysty-malarza o polskim pochodzeniu Balthasara Klossowskiego de Rola) wykonanie posągu z brązu. Acha...i byłbym zapomniał...zakupiłem również pewną Świątynię”... ( C.L. szczerze się śmieje ). „Jest to Pavillon z Bhutanu, gwiazda Expo 2000 z Hannoveru”. Wyjątkowa Świątynia Buddyjska, która pozostawała w stanie rozebranym w Burgundii przez 19 lat.Po prostu nie mogłem się oprzeć takiej okazji. Oczywiście będę zmuszony znaleźć odpowiednią lokalizację ale jestem dobrej myśli ponieważ zasadniczo nie stanowi to dla mnie problemu ... ”.

Autor: 
Marta Saladino/Tłum. Anna Skowronek
Źródło: 

Elle Italia

Polub Plportal.pl:

Reklama