Jak ponownie wrócić do życia towarzyskiego po pandemii?

Reklama

czw., 06/10/2021 - 09:51 -- MagdalenaL

Pięć wskazówek, jak znów stać się sobą po ponad roku towarzyskiej posuchy.

Niektórzy z nas w trakcie pandemii pewnie pomyśleli, że to nawet przyjemne nie spotykać tak wielu ludzi.

- Musi pojawić się trochę niepokoju, dopóki człowiek na nowo się nie otworzy. Myślę też, że jest to całkiem naturalne. Im mniej ćwiczysz, tym bardziej niepewny się stajesz. Jest też tak w przypadku życia społecznego, mówi NRK psycholog Bjarne Øverland.

Øverland zwraca uwagę, że pandemia sprawiła, że normy społeczne stały się trochę niejasne.

– Jeszcze miesiąc temu otrzymywaliśmy komunikat, że powinniśmy unikać wszystkich, a teraz napotykamy się na oczekiwanie, że powinniśmy być bardziej towarzyscy- mówi.

Jak teraz działa rozmowa?

- Dla większości z nas nasze życie było mniej urozmaicone. Myśl, że zabraknie tematów do omówienia, jest dla wielu wielkim lękiem, mówi psycholog Øverland.

Pamiętaj, że dialog to rozmowa z dwóch osób.

- Jeśli rozmowa w rzeczywistości się nie klei, to ponosisz za to odpowiedzialność. Staraj się słuchać tego, co mówi druga osoba, i zauważ, jej mowę ciała, kiedy to mówi, radzi Øverland.

Psycholog zaleca przeniesienie uwagi na innych.

- Postaraj się, aby twój umysł nie błądził i nie myślał o tym jak się zachowujesz, jak wyglądasz lub co powiedzieć, gdy nadejdzie twoja kolej.

- Wymyślanie dobrych pytań jest znacznie trudniejsze, gdy koncentrujesz się na sobie. Jeśli potrafisz słuchać, co faktycznie mówi druga osoba, pytania przychodzą znacznie bardziej naturalnie. Ponadto zasady dotyczące dystansu społecznego mogą stanowić dodatkowe wyzwanie, gdy gromadzimy się w grupach, ponieważ większy dystans wymaga głośniejszego mówienia i wyraźniejszego języka ciała podczas komunikowania się.

– To może zmniejszyć chęć zabrania głosu – twierdzi psycholog.

Asle Hoffart jest profesorem psychologii na Uniwersytecie w Oslo i specjalistą psychologii klinicznej. Mówi, że osoby obawiające się ponownego otwarcia społecznego, można podzielić na dwie grupy.

  1. Ekstrawertycy - Dla ekstrawertyków zamknięcie społeczne można porównać nieco do uśpienia, a kiedy dochodzi do otwarcia społecznego, powrót do dawnego siebie zajmuje trochę czasu i wymaga nieco ekspozycji. Twierdzi, że niektórzy ludzie mogą czuć się trochę niepewnie, w sytuacji gdy muszą przebywać z innymi. Dzieje się tak ponieważ brakuje im trochę treningu, by być w towarzystwie większej ilości osób spoza swojej grupy.
  2. Introwertycy - Dla osób bardziej zamkniętych w sobie lock down był darem. Później takie osoby odczują znów niepokój związany z koniecznością bycia z innymi, co wiąże się z innymi problemami społecznymi.

    Rady będą się więc różnić w zależności od grupy, z którą najbardziej się identyfikujesz. Jeśli należysz do pierwszej grupy, nie powinieneś się tym zbytnio stresować. Chodzi o odbycie masowego treningu i ponowne przyzwyczajenie się do bycia towarzyskim. Dla introwertyków, ważniejsze jest bardziej, aby trochę się postarać. Ważne jest aby otworzyć się w otoczeniu społecznym i aby uzyskać trening umiejętności społecznych, które jeszcze przetrwały i wzmocnić istniejące więzi społeczne, mówi Hoffart.

– Większość z nas, w tym ja, to mieszanka zarówno introwertyków, jak i ekstrawertyków, tzw. ambiwalentni – mówi psycholog Bjarne Øverland.

Dla ambiwalentnych jest to sposób do rozpoczęcia działań towarzyskich. Dają one sporo satysfakcji, gdy już po raz pierwszy wykonamy takie wysiłki.

Milowe kroki

- Myślę, że pandemia mogła uczynić nas trochę bardziej „społecznie leniwymi”, mówi Øverland.

- Przyzwyczailiśmy się do bycia mniej towarzyskim, dlatego podejmowanie inicjatywy w kontaktach społecznych może być trudne. Jednak większość z nas musi wznowić życie społeczne, które prowadziliśmy przed pandemią.

- Chodzi o zrobienie milowego kroku. Jaki jest niepokój, który czują teraz ludzie?

- U większości ludzi ten niepokój prawdopodobnie ustąpi, gdy wrócimy do starego rytmu społecznego. U innych duże zaniepokojeni sytuacjami społecznymi występowało już przed pandemią i doświadczali braku zdolność do funkcjonowania w pracy, nauce lub w innych ważnych dziedzinach życia. Wtedy może to być kwestia fobii społecznej.

Lek na lęk społeczny

- Najlepszym lekarstwem na fobię społeczną jest stawianie sobie wyzwań w sytuacjach społecznych, mówi Øverland. Oznacza to uczestnictwo i zaangażowanie społeczne pomimo niepokoju.

- Kiedy odczuwamy niepokój społeczny, często myślimy o tym, co może pójść nie tak, ale zazwyczaj nie ma to pokrycia w rzeczywistości. Stawiając sobie wyzwania społeczne, można zdobyć doświadczenia, które wychodzą naprzeciw temu lękowi.

Inną powszechną pułapką myślową jest myślenie, że wszyscy inni zwracają na ciebie uwagę tak samo jak ty. Większość ludzi wokół ciebie jest bardziej zainteresowana tym, jak sama sobie radzi społecznie, niż tym, jak ty sobie radzisz, mówi psycholog.

- Jest więc prawdopodobne, że ludzie wokół ciebie nawet nie zauważą rzeczy, za które sam siebie krytykujesz. Jeśli masz fobię społeczną, nie zaleca się prób kontrolowania lęku. Celem nie jest zniknięcie niepokoju. Niech lęk rośnie i maleje, bez robienia czegokolwiek, aby spróbować go uregulować. Dowiedz się, co robisz świadomie i częściowo nieświadomie, aby zmniejszyć swój niepokój.

- Wtedy możesz stopniowo eksponować się na sytuacje, których się boisz, bez stosowania strategii unikania. Jeśli narazisz się na sytuacje, których się boisz, regulując swój niepokój, nie uzyskasz pożądanego efektu.

- Opanowanie niepokoju to nie to samo co brak niepokoju. Opanowanie lęku oznacza, że lęk nie powstrzymuje Cię przed robieniem rzeczy, które chciałbyś zrobić.

 

Autor: 
Alexander Slotten, tłum. Dominika Bącler
Polub Plportal.pl:

Reklama