Poczucie samotności w związku dwojga osób.

Reklama

śr., 09/11/2019 - 14:02 -- koscielniakk

Coraz częściej się czyta w prasie i słyszy w innych mediach o problemie samotności. Dotyczy on już nie tylko starszych osób, ale też młodych, pozostających w stałym partnerskim związku. Co jest tego powodem, gdy mają młodość, szczęście i pieniądze? Co powoduje, iż nie odczuwają bliskiej relacji z ukochaną osobą? Na to pytanie można znaleźć wiele odpowiedzi. Na pewno wynika to z różnicy charakteru i osobowości, a także braku empatii, emocji które dałyby uczucie bliskości. W obecnym świecie dla wielu emocje oznaczają chore emocje, chorobę. Gdy połówka jest oschła, zimna, nie nawiązuje kontaktu emocjonalnego druga osoba czuje się samotna.

XXI wiek zaowocował technologiami, szybkimi samochodami i wolnością seksualną. Pary homoseksualne są na porządku dziennym. Wydawać by się mogło iż sięgnęliśmy do gwiazd , gdy tu na ziemi męczymy się z mężem czy żoną.

Dawniej związek małżeński zwierany był w obliczu Boga, jako sakrament z przeczeniem, iż „ślubuje się miłość, wierność i to, iż nie opuści się partnera aż do śmierci”. Pary dobierały się zgodnie z prawami natury , można by rzec prawem Darwina o doborze gatunków, które mówi m. inn, iż szuka się drugiej połówki wyróżniającej się urodą, mądrością, ale też i bogactwem duszy oraz jakąś tam majętnością.

Poza tym rodziny łączyły się między sobą, kojarząc swoje dzieci, aby zacieśnić więzi przyjaźni, czy też interesów. Magnaci łączyli majątki ślubami zawieranymi zgodnie z pozycją społeczną , majątkiem ale też i urodą narzeczonej, czy narzeczonego. W związku małżeńskim dbano o przestrzeganie zasad etykiety, aby nie zostać wykluczonym z high socjety. Oprócz tego partnerzy okazywali sobie szacunek, przywiązanie i to czego zaczyna nam brakować uczucia, które wzbudzali w sobie w okresie poznawania się, gdy mieli status narzeczonych.

Spotykając się i rozmawiając oraz wspólnie spędzając czas na wieczorkach tanecznych, przyjęciach, proszonych obiadach, poznawali się i przyzwyczajali się do siebie. Oboje czuli potrzebę przebywania ze sobą, gdyż to dawało im uczucie radości, szczęścia, zadowolenia z życia. Byli dla siebie przyjaciółmi , kochankami i towarzyszami doli i niedoli.

Obecnie dwoje ludzi zawiera związek małżeński, składa taką samą przysięgę przy ołtarzu w kościele ale trudno im razem żyć. Jedno patrzy w inną stronę, a drugie w inną. Świat wydaje się podzielony na tych, którzy kochają i pomnażają emocje, wzbudzając je w drugiej osobie oraz na tych nieczułych, bez emocji, zimnych, oschłych, zapatrzonych w TV, którzy mogą całe dnie oglądać programy telewizyjne i nie odzywać się do swojego partnera.

Wielu z nas jest dziećmi telewizji; czasem ich dzieciństwo było wkomponowane w ten środek przekazu, ale nie doprowadziło ich to do zatracenia się w świecie informacji i szybkiego przekazu nieszczęść. Oczywiście telewizja to także film, koncerty i wywiady itp. Nie chodzi tu o to by się odciąć od tego medium, ale o to ze ta „druga strona medalu” wypełnia swój czas obrazami z seriali, soap opera i innych audycji zapominając o zwykłych relacjach z drugim człowiekiem.

Załam parę, w której żona całymi dniami oglądała tylko TV. Tak żyli 10 lat. Maż w końcu się rozpił i odszedł. Nie wytrzymał tego.

Nie jest to wina telewizji. Telewizja jest tylko sposobem na wybór spędzania czasu. W ten sposób można być we dwoje, ale osobno. Można patrzeć w jeden ekran ale jest się samotnym w pokoju z drugą osobą.

Trudno mówić o wzbudzaniu uczuć gdy dwie osoby siedzą przy ekranie spoglądając przed siebie. Jak mówi pewne przysłowie miłość to patrzenie w jednym kierunku, ale w tym przypadku pozostaje migający obraz z filmu lub prognozy pogody.

To wspólne patrzenie w jedną stronę jest braniem udziału w życiu, wspólnym tworzeniu, kreowaniu codzienności poprzez wspólne przeżywanie i odczuwanie tego samego, tego co daje uczucie radości, szczęścia i usuwa pustkę .

Jednak obecnie pary tak się dobierają że mężczyzna „goni za piękną blondyną „ a ta owszem ma urodę ale nie ma przymiotów ducha. Potem czar pryska i nadchodzą dni i noce pełne seksu, ale też wypełnione nudą.

Nic dziwnego, gdy te „ukochane media” lansują piękne urodziwe kobiety, z długimi nogami, ale nic poza tym. Idąc za trendami mody zapominamy więc o własnym wyborze o duszy .

 

Autor: 
Agnieszka Szczepanik
Polub Plportal.pl:

Reklama