W obronie śródziemnomorskiej diety

Reklama

wt., 12/10/2019 - 14:32 -- Anonim (niezweryfikowany)

Zacznijmy od samej defincji diety śródziemnomorskiej: otóż odnosi się ona do modelu żywieniowego inspirowanego dietą typową dla mieszkańców krajów obejmujących basen Morza Śródziemnego (Włochy, Grecja).

Wybór tego obszaru geograficznego i okresu historycznego opiera się na argumentach naukowych oraz epidemiologicznych. Kraje te posiadają bowiem dostęp do żywności, pochodzącej z rolnictwa, pasterstwa i rybołówstwa. Warto tutaj podkreślić, iż ta słynna dieta została wpisana na listę ustnego i niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO w 2010 roku.

Jak twierdzi Ciro Vestita: „Jeszcze kilka lat temu, wszechobecni influencer aktywnie wypowiadali się tylko na temat nowych trendów w modzie, a teraz drobiazgowo rozpatrują sposoby prawidłowego odżywiania się. Tak się składa, że jestem dietetykiem i ze szczególną uwagą śledzę ukazujące się wiadomości odnośnie rozmaitych „cudownych” diet. Często (niestety!) spotykam się z zadziwiającymi nowinkami, jak na przykład opinia, iż słynny śródziemnomorski model żywiennościowy jest niesłychanie szkodliwy dla zdrowia... Ale żarty na bok. Przede wszystkim postarajmy się dobrze zrozumieć dlaczego jest on tak bardzo wartościowy dla utrzymania naszego dobrego samopoczucia fizycznego.

Dieta ta opiera się na pokarmach takich jak: zboża, owoce, warzywa, nasiona roślin, oliwie z oliwek (tłuszcz nienasycony), natomiast znacznie rzadziej je się czerwone i tłuste mięsa (tłuszcze nasycone). Umiarkowane jest ponadto wykorzystanie ryb, drobiu, roślin strączkowych, jaj, produktów mlecznych, czerwonego wina oraz słodyczy.

Pojęcie diety śródziemnomorskiej zostało wprowadzone i zbadane przez amerykańskiego fizjologa Ancela Keysa, który badał jej wpływ na epidemiologię chorób sercowo-naczyniowych w studium Seven Country Study. Stworzył on - podczas Drugiej Wojny Światowej - słynną rację żywiennościową K. Zawierała ona białko, tłuszcze i cukry dając sporą dawkę energii dla żołnierzy ale... kosztem ich organów: wątroby i serca. Przebywając na urlopie wypoczynkowym w Cilento (włoska prowincja Salerno) zauważył, iż miejscowa ludność spożywając tylko morskie ryby, oliwę z oliwek, chleb, warzywa i owoce nigdy nie skarżyła się na dolegliwości serca, chorób układu krwionośnego i pokarmowego. Dokonał on całej serii badań przesiewowych i odkrył, iż powodem dla którego miejscowa ludność miała serce jak dzwon oraz ogólne dobre samopoczucie - był jej sposób odżywiania się.

Zatem bezpodstawnym absurdem jest twierdzenie, iż dieta śródziemnomorska jest nieprawidłowa... Prawdziwym niebezpieczeństwem dla naszego zdrowia są de facto sposoby żywienia z nadużyciem sporych i nieproporcjonalnych dawek białka. Otóż zaledwie w przeciągu kilku miesięcy dokonują one nieodwracalnych zniszczeń na wątrobie i nerkach”.

Autor: 
Ciro Vestita/Tłum. Anna Skowronek
Źródło: 

La Nazione

Polub Plportal.pl:

Reklama