Upały są równie niebezpieczne dla zdrowia psychicznego, co dla skóry

Reklama

pon., 08/10/2020 - 00:14 -- AleksandraJ

Możliwość kąpania się w promieniach słonecznych z pewnością sprawia nam wiele przyjemności, ale w miarę jak nasza planeta się nagrzewa a temperatury biją kolejne rekordy staje się jasne jak słońce, że z upałami nie ma żartów.

Poza współczuciem i żalem, który możemy odczuwać w stosunku do ofiar, które zawsze zbierają ze sobą coraz częstsze fale gorąca, upały mogą również zaszkodzić naszemu zdrowiu psychicznemu w skryty, lecz zaskakująco dotkliwy, sposób.

Jednym z nich jest ich tendencja do sprawiania, że krew się w nas gotuje. Badania historyczne sięgające aż do początków XIX wieku wykazały, że w gorętszych regionach wskaźnik przestępczości jest wyższy niż w regionach chłodniejszych a tendencja ta nadal jest obecna. Nawet w obrębie poszczególnych regionów agresywne zachowania są częstsze w ciągu gorętszych dni, miesięcy, pór roku i lat. Ta zależność między gorącymi temperaturami a przemocą utrzymuje się nawet po uwzględnieniu innych czynników które mogą wpływać na występowanie przestępczości z użyciem przemocy, takich jak ubóstwo, bezrobocie, rozkład wieku oraz kultura.

Mechanizmy kryjące się za tą zależnością są niezwykle trudne do interpretacji, gdyż wiele czynników może odgrywać tu rolę. Jednym z nich jest fakt, że wysokie temperatury zwiększają poziom hormonu stresu – kortyzolu- we krwi. Co więcej, są dowody na to, że nasze organizmy produkują większe ilości adrenaliny i testosteronu wraz z wzrostem temperatury. Te zmiany mogą prowadzić do zwiększenia zarówno popędu seksualnego jak i agresywnych zachowań.

Wzrost temperatury powiązany jest również ze wzrostem liczby samobójstw. Pewne badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wykazało, że od 18°C każdy wzrost temperatury o kolejny stopień wiąże się ze 3,8% wzrostem częstotliwości popełniania samobójstw i z 5% wzrostem tendencji do użycia bardziej brutalnych metod przy próbie samobójczej co sprawia, że prawdopodobieństwo, że zakończy się ona śmiercią jest znacznie większe. Co więcej, podczas fali upałów w Wielkiej Brytanii w 1995 roku liczba samobójstw wzrosła o zatrważające 46,9%. Podobne rezultaty zostały zaobserwowane w innych częściach świata.

Zasugerowano, że do tego efektu przyczynił się również wzrost występowania zachowań społecznych takich jak spożywanie alkoholu a także zmiany fizjologiczne oraz wzrost agresywnych i impulsywnych zachowań podobnych do tych wymienionych wyżej. Są to, jednakże jedynie spekulacje próbujące wyjaśnić bardzo złożone zachowanie, którego przyczyny bardzo ciężko ustalić.

Populacje szczególnie zagrożone

O wiele bardziej narażeni na zagrożenie spowodowane nagłymi zmiana pogody- włączając w to fale upałów- są najubożsi oraz najbardziej zmarginalizowani ludzie. Kraje takie jak Indie i Pakistan już poniosły ogromne straty poprzez liczne ofiary śmiertelne i utratę środków do życia, które są rezultatem temperatury sięgającej 45°C a urazy psychiczne tym spowodowane pozostaną długo po tym jak temperatura spadnie.

Wiadomo również, że miliony osób z istniejącymi już problemami ze zdrowiem psychicznym również są bardziej narażeni na szkody spowodowane upałami niż reszta populacji. Jest tak gdyż wiele leków psychotropowych hamuje regulacje temperatury i zdolność do pocenia się co sprawia, że są bardziej narażeni na groźny dla życia udar cieplny. Podobnie jest z narkotykami takim jak kokaina i ecstasy których użycie podczas aktywności w których produkujemy duże ilości potu może prowadzić do niebezpiecznie niskiego poziomu sodu we krwi – problem, który może być pogłębiony poprzez picie nadmiernej ilości wody.

Ludzie z demencją lub chorujący na inne poważne choroby psychiczne które ograniczają ich samodzielność również są w grupie ryzyka, gdyż nie mogą wystarczająco dobrze zadbać o ochronę przed gorącem. Mogą na przykład nie zauważyć, że są ubrani nieadekwatnie do temperatury lub zapomnieć zmniejszyć ogrzewania w swoim domu. Według jednego z badań ryzyko śmierci dla pacjentów z ciężkimi i długotrwałymi chorobami psychicznymi takimi jak psychoza, demencja oraz nadużywających substancji wzrasta nawet o 5% z każdym kolejnym stopniem powyżej 18°C.

Ten problem jest o wiele bardziej złożony i dopiero odkrywamy w jaki sposób upały oraz inne ekstremalne zjawiska klimatyczne wpływają na zdrowie psychiczne. Na razie, jako że fale upałów nadal będą nas zalewać, należy upewnić się, że ci którzy są najbardziej narażeni na ich efekty będą bezpieczni. Co do nas samych, starajmy się w tym wszystkim zachować zimną krew.

Autor: 
Harriet Ingle, tłum. Natalia Chrypliwy
Polub Plportal.pl:

Reklama