7-letnia dziewczynka z Alabamy pomaga sfinansować własną operację mózgu

Reklama

pt., 03/05/2021 - 22:40 -- MagdalenaL

HOMEWOOD, Alabama – Latem ubiegłego roku Liza Scott, lat 7, założyła w piekarni swojej mamy stoisko z lemoniadą, aby móc kupić sobie jakieś drobiazgi, takie jak zabawki i cekinowe buty na obcasach. Miesiące później dziewczynka nadal prowadzi swój biznes, ale pieniądze przeznacza na coś zupełnie innego: operację mózgu. 

 

W zeszłym miesiącu lekarze stwierdzili, że seria napadów drgawek, na które zaczęła cierpieć Liza, była spowodowana wadami rozwojowymi mózgu, które wymagały naprawy, powiedziała jej matka, Elizabeth Scott. Zawsze chętna do pomocy i mająca oko na przedsiębiorczość po dzieciństwie spędzonym wokół małego biznesu, mała dziewczynka zgłosiła się na ochotnika do pomocy w zbieraniu pieniędzy na nadchodzącą operację. 

Położone w pobliżu kasy Savage's Bakery w podmiejskim Birmingham, jej stoisko z jasnoróżowymi i żółtymi drewnianymi skrzynkami oferuje lemoniadę za 25 centów, oraz inne smakołyki. Ale ludzie wpłacają o wiele więcej, ponieważ jej stan zdrowia i postawa stają się coraz bardziej rozpowszechnione. 

"Mam banknot $20, i banknot $50 i banknot $10 i banknot $5 i banknot $100," Liza powiedziała we wtorek, kiedy liczyła datki z rana. 

Liza była jeszcze w szpitalu po dwóch poważnych atakach, kiedy wpadła na pomysł, aby pomóc ze stoiskiem, powiedziała jej mama, która ma również chłopca w wieku przedszkolnym. 

"Powiedziałam jej, 'Nie musisz tego robić'," powiedziała Elizabeth Scott. "Nie mam żadnych oczekiwań, że ona zrobi cokolwiek, aby pomóc zapłacić rachunki. Jestem samotną matką, sama zajmuję się moimi dziećmi". 

Jednak Liza chciała pomóc i tak też zrobiła. Jej małe stoisko w ciągu kilku dni zarobiło ponad 12 000 dolarów - prawie wszystko dzięki datkom. 

"Lubi być częścią zespołu. To jest coś, za co naprawdę może wziąć odpowiedzialność," powiedziała Scott. 

Podczas gdy historia Lizy rozgrzała wiele serc, niektórzy są oburzeni pomysłem, że dziecko, które stoi przed wizją operacji mózgu, czuje potrzebę zbierania funduszy na własną opiekę. Ta historia to kolejny znak, że amerykański system opieki zdrowotnej jest zepsuty i doprowadza rodziny do bankructwa, mówią krytycy. 

Pomimo posiadania dobrego ubezpieczenia dzięki popularnej piekarni, którą prowadzi wraz z ojcem, Elizabeth Scott szybko zauważyła, że nadal będzie musiała liczyć się z "dość wygórowanymi" wydatkami. Założyła więc internetową zbiórkę pieniędzy. 

"Tydzień w szpitalu i przejazdy karetką to więcej niż moja miesięczna pensja, a to wszystko bez operacji i kosztów podróży" - powiedziała. "Nie jestem w stanie sama tego sfinansować, a mamy firmę, którą trzeba wspierać". 

Przyjaciele, rodzina i inni, którzy zostali poruszeni historią Lizy, przekazali już ponad 300 000 dolarów. 

Liza, mała pełna życia dziewczynka, która lubi lalki Barbie, przebieranki – i lemoniadę – nie wykazywała żadnych oznak poważnych problemów zdrowotnych aż do 30 stycznia, jak powiedziała jej mama. 

"O 5 rano miała potężny atak padaczki, który trwał około 45 minut," powiedziała Elizabeth Scott. Kolejny wystąpił kilka godzin później. Po kilku dniach testy wykazały, że Liza miała trzy wady rozwojowe, które zarówno powodowały ataki, jak i stwarzały ryzyko pęknięcia, co mogło prowadzić do udaru lub innych problemów. 

Teraz, na lekach, Liza została szybko przyjęta jako pacjentka do Boston Children's Hospital, gdzie przedstawiciel powiedział, że Dr. Ed Smith, neurochirurg, i Dr. Darren Orbach, radiolog interwencyjny, będą częścią zespołu, który będzie operował w poniedziałek. W czwartek rodzina poleci do Bostonu, a Liza może potrzebować wizyt kontrolnych do 30 roku życia, powiedziała jej matka. 

Liza powiedziała, że lubi pomagać przy swoim stoisku, gdzie robi lemoniadę i wkłada datki do dużego słoika. "To lepsze niż żebranie" - powiedziała. 

Tymczasowo nie uczęszczając do szkoły z powodu swojego stanu, dziewczynka spędza dużo czasu w piekarni, prowadząc stoisko i bawiąc się swoimi lalkami. Dziewczynka jest pełna energii, biega od jednego miejsca do drugiego, wspina się na stół w pustym pokoju i buja się na poręczy, gdy jej matka rozmawia z jednym z gości. 

W wolnej chwili Liza powiedziała, że stara się nie myśleć zbyt wiele o tym, co nazwała "tym cosiem w moim mózgu". 

"Nie martwię się, ale się boję," powiedziała. 

 

Autor: 
Jay Reeves, tłum: Magdalena Nowicka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama