Pudrowanie policzków od Marii Antoniny do Davida Bowiego

Reklama

wt., 04/13/2021 - 15:19 -- MagdalenaL

Zdjęcie: kinkates / Pixabay

Antyczne portrety z Fajum oraz obrazy Boticellego, Ingresa czy Modiglianiego łączy jedno: kobiety na nich mają zaróżowione policzki. Będąca znakiem młodości lub delikatności cery, czerwień  będzie nadużywana w XVIII wieku kiedy jej intensywność zacznie rywalizować z okazałością peruk. Dopiero Austriaczka Maria Antonina położy kres temu zwyczajowi stawiając na naturalny, świeży wygląd cery która nam kojarzy się od czasu fimu Maria Antonina Sofii Coppoli z cerą aktorki Kirsten Dunst.

Po stuleciach używania niezbyt subtelnych i godnych polecenia płynów i kolorowych maści, Aleksander-Napoleon Bourjois, który dostarcza makijaż aktorom teatrów, tworzy w 1863 pierwszy puder do malowania policzków. Okrągłe pudełko w którym go zamyka do dziś jest znakiem rozpoznawczym jego firmy.

Poważna twarz

Inspirowana estetyką czarno-białych filmów i wystającymi kościami policzkowymi ówczesnych gwiazd Marleny Dietrich, Katharine’y Hepburn czy Gene Tierney, moda ewoluuje w latach 30. i 40. ubiegłego wieku w kierunku beżowych, lekkich tonów. Nakłada sie je w kształcie trójkąta tak, aby nadać twarzy wyraz powagi. W następnej dekadzie Marylin Monroe stworzy wzór kobiety o sarnich oczach i szkarłatnych ustach. Zwyczaj używania różu do twarzy zniknął. Co za dużo to niezdrowo.

Lata 70. i 80. XX wieku nie cofają się w dziedzinie makijażu przed niczym. Na długo przed Kim Kardashian, David Bowie maluje twarz w krzykliwych kolorach, kobiety zaś naśladują Jerry Hall i Debbie Harry i malują zarówno usta jak i oczy i policzki. Te ostatnie w estetyce niemalże wojennej.

Niedługo potem modelka z intensywną opalenizną pojawi się na okładce magazynu „Photo” i w 1984 Guerlain stworzy pierwszy puder opalizujący Terracotta. Zapewnia on złocistą cerę jaką mają modelki takie jak Ella Macpherson czy Renée Simonsen każdej kobiecie przez cały rok. Ten produkt zepchnął z podium różowe pudry i to we wszystkich kategoriach wiekowych...

Rozpływająca się tekstura

Ale na początku XXI wieku, makijażysta François Nars przywróci sens pojęciu blush (z angielskiego „rumienić się” ale też „róż”) wprowadzając na rynek swój flagowy produkt Orgasm, puder w kolorze brzoskwiniowego rożu. Produkt ten odniesie piorunujący sukces, powstanie nawet krem. Jego rozpływająca się tekstura zainspiruje innych twórców makijażu, na przykład wersję „clean chic” firmy Gucci Westman (Westman Atelier).

Będący drugim najpopularniejszym po szmince produktem do makijażu, róż pojawił się w tym sezonie w ofercie Hermèsa. Dostępny jest w ośmiu odcieniach, które pasują do wszystkich karnacji. Tekstura pudru Rose Hermès delikatnie zarumienia policzki.

Autor: 
Claire Dhouailly, tłum.Bazyli Chara
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama