O feminizacji męskiej garderoby

Reklama

ndz., 05/02/2021 - 10:30 -- MagdalenaL

Mężczyźni ubrani w koronki, rajstopy i wysokie obcasy. Nie jest to scena z parady równości, a zwykłe ubranie mężczyzny przed czterema, pięcioma wiekami – królowie, oficerowie i w ogóle prawdziwi mężczyźni.

Interesujące jest zatem, dlaczego wydaje się być prawdziwą histerią wokół frywolnych krojów, kolorów i akcesoriów w męskiej garderobie. Myślę, że w tym przypadku absolutnie nie chodzi o feminizację, a bunt płci silnej wobec nałożonych na nią modowych oków. Kiedy chodzi o ubrania, współczesny mężczyzna jest postawiony przed  nie lekkim wyborem – będzie poważanym lub nudziarzem lub podda w wątpliwość swoją orientację seksualną. Za to kobiety cieszą się pełną swobodą. I nie jest to forma ich dyskryminacji.

Aby obronić męskie prawo do zakładania falban i koronek, zwrócę się znowu w kierunku historii. Rajstopy w swoim współczesnym rodzaju, pojawiły się w epoce renesansu w Europie Zachodniej… jako część męskiego ubioru. W tym czasie panowie nosili krótkie spodnie w typie balonu, a to akcesorium były niezbędne, aby zakryć gołe nogi. Damy nosiły jedynie pończochy (skarpetki), ponieważ ich nogi były zakryte sukniami do ziemi. Wraz z wydłużaniem męskich spodni i skracaniem kobiecych sukien, rajstopy zostały przeniesione do żeńskiej garderoby.

Hrabiowie w XVII wieku już niechętnie nosili buty na obcasie. Przede wszystkim z powodu muszkieterów, których nogi nie były obute w eleganckie buty ze stosowym obcasem, a jedynie osobistości królewskie powinny być wyżej niż ich poddani. Męskie obuwie było dekorowane rozkosznymi kolorami i pomponami. W koronkowe ubrania były już wyposażone obydwie płcie.

Prawdą jest, że to nie mężczyźni, a kobiety zabrały większość ubrań z cudzej garderoby, ale to ani trochę nie zaszkodziło ich reputacji. Najbardziej bezceremonialne było to na początku XX wieku i w rezultacie tej modowej rewolucji, mężczyznom nie pozostało nic z ich wcześniejszej garderoby. Nikomu nie przyszło na myśl, aby wątpić w orientację seksualną rzeczonych dam, ubranych w marynarkę i spodnie.

W jakim kierunku zmierzają międzypłciowe stosunki modowe, nie ważę się prognozować. Jedynie mam nadzieję, że los spodni nie pójdzie w tę stronę co ten rajstop – w tajemnicy i powoli po kilku wiekach uznamy je za tradycyjne żeńskie ubranie. Wtedy mężczyznom zostaną tylko slipy.

Autor: 
Margarita Nikołaewa / Tłumaczenie: Oliwia Król
Polub Plportal.pl:

Reklama