Dlaczego dzieci mają wyimaginowanych przyjaciół i jak daleko musisz się posunąć, aby się w to bawić?

Reklama

wt., 05/11/2021 - 22:54 -- MagdalenaL

Wierzcie lub nie, ale prawie dwie trzecie dzieci miało wymyślonych przyjaciół.

W jednej chwili leżysz na podłodze i bawisz się z dzieckiem. W następnej jesteś proszony o przesunięcie się, aby zrobić miejsce dla „Candy”, niewidzialnego przyjaciela, który mieszka w lesie – i czy mógłbyś odejść, aby ona i Candy mogły bawić się same? Co się dzieje? „Dziecięca wyobraźnia zaczyna się rozwijać około 2,5 do 3 roku życia, co oznacza początek zabawy w udawanie, a u 65% dzieci następuje to wraz z pojawieniem się wymyślonego przyjaciela lub dwóch” - mówi Susan Newman, doktor nauk humanistycznych, psycholog społeczny i autorka książki The Case for the Only Child: Your Essential Guide. Udawani przyjaciele są powszechni, ale powody ich pojawienia się są różne, podobnie jak czas, przez jaki pozostają w pobliżu.

Dlaczego dzieci mają wymyślonych przyjaciół?

„Cóż, głównie dlatego, że są zabawni. Dzieci mają naturalną wyobraźnię, a ćwiczenie wyobraźni jest dobre dla ich zdrowia emocjonalnego i psychicznego” – mówi dr Laura Markham, autorka książki Spokojny rodzic, szczęśliwe dziecko. „Dzieci, które mają wymyślonych przyjaciół, cieszą się nimi, więc zawsze mają się z kim bawić, jeśli czują się samotne lub znudzone. Moja córka w wieku 3 i 4 lat zwykła mówić: „Teraz pobawię się z Betsy”.

Czasami wymyśleni przyjaciele mogą również wypełnić lukę, której nie wypełniają inni towarzysze zabaw. „Dziecko, które ma niewielu przyjaciół, może stworzyć sobie jednego” – mówi dr Samantha Rodman, autorka książki How to Talk to Your Kids About Your Divorce (Jak rozmawiać z dziećmi o rozwodzie). „Dziecko, które nigdy nie dostaje do wyboru, w co się bawić – będąc najmłodszym, powiedzmy – zawsze może wybrać, w co się bawić ze swoim wyimaginowanym przyjacielem. W dzieciństwie sposobem na stworzenie swojego idealnego przyjaciela jest wyczarowanie go w swoim umyśle”.

Rodzice jedynaków nie muszą się jednak martwić, że pojawienie się udawanego towarzysza zabaw oznacza, że ich dziecko tęskni za bratem lub siostrą. „Od zawsze ludzie błędnie wierzyli, że jedynaki mają wyimaginowanych przyjaciół, aby zrekompensować brak rodzeństwa” – mówi dr Newman. „Jest to mit, ponieważ stwierdzono, że dwie trzecie wszystkich dzieci – z rodzeństwem lub bez – ma wymyślonych przyjaciół”.

 

Czy wymyśleni przyjaciele są prawdziwi?

Oczywiście, wymyśleni przyjaciele nie są naprawdę prawdziwi, ale jak bardzo są prawdziwi dla twoich dzieci? „Większość dzieci jest świadoma, że ich udawani przyjaciele nie są prawdziwi” – mówi dr Newman. „U małych dzieci udawani lub fantastyczni przyjaciele są oznaką rozwijającej się wyobraźni”. Więc nie musisz się martwić, że będziesz robić jakieś długotrwałe szkody, jeśli zapomnisz, że Candy siedziała na kanapie i usiadłaś na niej.

 To, jak daleko musisz się posunąć w zabawie z wyimaginowanym przyjacielem swojego dziecka, zależy tak naprawdę od Ciebie i Twojego dziecka – ale ustal granice.

Jeśli nagle Candy zacznie domagać się obiadu lub łamać rzeczy, gdy nikt nie patrzy, musisz ustalić pewne podstawowe zasady. „W większości przypadków możesz pozwolić dziecku decydować, w jakim stopniu możesz angażować się w jego fantazje” – mówi dr Newman. „Szanuj swoje dziecko i pozwól jej przejąć inicjatywę. Jeśli »przyjaciel« często jeździ rodzinnym samochodem, nie pytaj, czy dzisiaj do was dołączy; poczekaj, aż ci powie”.

Jeśli dziecko wyrazi zgodę, można rozmawiać z wymyślonym przyjacielem lub o nim, ale ważne jest, aby dzieci zachowały kontrolę nad fantazją. Zbyt duża ingerencja może powodować tarcia, złość lub walkę o władzę.

 

Kiedy wyimaginowani przyjaciele stają się problemem?

Jeśli żądania Candy zaczynają wymykać się spod kontroli, wolno ci powiedzieć „nie”. „Rozpieszczanie dziecka może być miłym sposobem na nawiązanie więzi i okazanie szacunku i miłości” – mówi dr Rodman. „Ale robienie czegokolwiek, co powoduje większy stres u Ciebie lub innych członków rodziny, nie jest zalecane. Nie pozwól, aby wyimaginowany przyjaciel dziecka stał się dla niego sposobem na sprawowanie ogromnej kontroli nad rodziną. Postawienie dodatkowego talerza z wymyślonym jedzeniem jest w porządku, ale podanie całego obiadu jest złym sygnałem”.

I w pewnym momencie, dzieci będą eksperymentować z działaniem pod przykrywką lub na polecenie udawanego kumpla. „Wyimaginowani przyjaciele zazwyczaj stają się problematyczni dopiero wtedy, gdy dziecko obwinia o swoje niewłaściwe zachowanie wyimaginowanego przyjaciela” – dodaje. „W takim przypadku dziecko powinno zostać nauczone, że będzie odpowiedzialne za wszystko, co zrobi ono lub jego wymyślony przyjaciel”.

Kolejna czerwona flaga, na którą należy uważać? Preferowanie wyimaginowanego przyjaciela od prawdziwych, co jest rzadkie i może być sygnałem, że dzieje się coś innego. „Dzieci, które mają wyimaginowanych przyjaciół, zazwyczaj są bardziej towarzyskie niż inne dzieci” – mówi dr Markham. „Ale jeśli rodzic zauważy, że dziecko odmawia możliwości angażowania się z innymi dziećmi i zamiast tego bawi się z wymyślonym przyjacielem, chciałabym zrozumieć, jak dziecko doświadcza swojego świata społecznego. Czy dziecko ma jakieś lęki społeczne? Czy jest zastraszane?”

Niestety, wymyśleni przyjaciele nie są powiązani z inteligencją – ale na szczęście nie ma też związku z chorobami psychicznymi.

Nie ma dowodów na to, że obecność udawanego przyjaciela może być powiązana z przyszłym IQ, ale badania wykazują pewne podobieństwa wśród dzieci, które ich mają. „Dzieci, które mają wyimaginowanych przyjaciół, są bardziej uzdolnione w tym, co nazywamy przyjmowaniem perspektywy – potrafią spojrzeć na rzeczy z punktu widzenia innej osoby” – mówi dr Markham. „Nie wiemy jednak, czy to jest kura, czy jajko. Czy rozwijają tę umiejętność dzięki posiadaniu wyimaginowanego przyjaciela, czy też już ją posiadają, co ułatwia im wyobrażenie sobie doświadczeń wyimaginowanego przyjaciela?”

Dr Newman wskazuje również na książkę The House of Make-Believe, której autorami są Jerome Singer, emerytowany psycholog z Yale, oraz asystentka Dorothy Singer. „Badali oni intensywnie przedszkolaków” – mówi dr Newman. „Odkryli, że dzieci, które tworzą wymyślonych przyjaciół, mają większą wyobraźnię, bogatszy i pełniejszy zasób słów oraz potrafią lepiej się bawić. The Singers odkryli również, że dzieci, które mają wymyślonych przyjaciół, lepiej dogadują się z kolegami z klasy”.

„Nie ma dowodów na to, że mają one jakiekolwiek problemy ze zdrowiem psychicznym” – dodaje dr Marhkam. „To nie to samo, co Dissociative Identity Disorder lub posiadanie wielu osobowości, co w każdym przypadku jest niezwykle rzadkie. Dzieci, które mają wyimaginowanych przyjaciół, wyrastają na kreatywnych, pełnych wyobraźni, społecznych dorosłych”.

Kiedy więc odchodzą? Czy to normalne mieć wyimaginowanego przyjaciela w wieku 13 lat?

Wyimaginowani przyjaciele zwykle wycofują się około 9 roku życia – ale niektórzy pozostają i to jest w porządku.

W większości przypadków wymyśleni przyjaciele odchodzą sami, gdy dzieci bardziej angażują się w zabawę ze swoimi (prawdziwymi) rówieśnikami. „Moja własna córka straciła kontakt z Betsy, gdy przeprowadziliśmy się z Michigan do Nowego Jorku, gdy miała cztery lata” – mówi dr Markham. „Kiedy zapytałam o Betsy, powiedziała, że Betsy została w Michigan. Większość wyimaginowanych przyjaciół zanika wraz z upływem dzieciństwa”.

W niektórych przypadkach przyjaciel tak naprawdę nie odchodzi, ale dziecko przestaje o nim mówić z obawy przed wyśmianiem. Jeśli Twoje dziecko trzyma się swojego wymyślonego przyjaciela dłużej, nie ma powodu do zmartwień. „Jest to całkowicie w porządku” – dodaje dr Markham. „Ponownie, interweniowałbym, gdyby działo się coś innego niepokojącego, na przykład nastolatek, który nie może odnosić się do rówieśników. Ale jeśli nastolatek dobrze radzi sobie ze swoim życiem, to wymyślony przyjaciel nie jest problemem”.

W rzeczywistości niektórzy decydują się zachować swoich wymyślonych przyjaciół do dorosłości. „Agatha Christie powiedziała w swojej autobiografii, że miała wymyślonych przyjaciół jako osoba dorosła” – zauważa. „Znam też pewną dorosłą kobietę, która mówi, że ma wyimaginowanego tygrysa, który podróżuje z nią i zapewnia jej bezpieczeństwo. Wie, że tygrys nie jest prawdziwy, ale kiedy się boi, tygrys ją uspokaja i pomaga jej zmniejszyć niepokój. Pomyślałem, że to genialne rozwiązanie, które pomaga jej opanować niepokój!”.

Tak więc wyimaginowany przyjaciel twojego dziecka może być uciążliwy – prosząc cię, abyś zrobił dla niego miejsce na kanapie, domagając się talerza za talerzem udawanych ciasteczek – ale nie jest on problemem. „Posiadanie wyimaginowanego przyjaciela lub przyjaciół prawdopodobnie stanie się częścią rodzinnej legendy – do ponownego omówienia i zachwytu wszystkich w rodzinie przez kolejne dziesięciolecia” – mówi dr Newman.

Autor: 
tłum. Justyna Janusz
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama