Nadwrażliwy i szczęśliwy, to możliwe!

Reklama

czw., 05/13/2021 - 21:21 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Ava Motive / pexels

Toniesz we łzach przy byle jakiej komedii romantycznej? Nieziemsko fascynuje cię widok pszczoły zapylającej kwiatek? Jesteś wrażliwy w stosunku do innych? Nie znosisz niesprawiedliwości? Doszukujesz się znaczenia dla każdej sytuacji? Prawdopodobnie jesteś nadwrażliwy. Jeśli jednak nie jesteś tego jeszcze pewien, Internet podsuwa mnóstwo testów, które pozwolą potwierdzić tę diagnozę.

Diagnozę, ponieważ nadwrażliwość jest często przedstawiana jako problem. „A przecież nie ma to nic wspólnego z chorobą, to typ usposobienia!”, podkreśla psychoanalityk Krystel Joinet, która przypomina również, że przez długi czas mówiono w tym kontekście o „uczuciowości”, żeby podkreślić, że jest to cecha charakteru. „Sam fakt zastąpienia tego okropnego słowa określeniem «nadwrażliwości» wykazuje, że mentalność ludzi ewoluowała. Jest już dobrze, ale wciąż niewystarczająco”, kontynuuje specjalistka, której gabinet po brzegi wypełniony jest pacjentami, których dzieciństwo kołysane było słowami „Nie płacz, musisz być twardy!”, „Nie bądź taki wrażliwy!” itd. Później, kiedy rodzice nie są już tyranami, stery po nich przejmują szefowie lub koledzy. „Nadwrażliwi są często widziani jako jednostki słabe, które nie potrafią stawić czoła presji obecnej w świecie pracy. Takie osoby mogą nagle stać się kozłami ofiarnymi”, stwierdza.

 

 

Niekończąca się lista zdolności

Niełatwo jest być branym na poważnie, gdy wiecznie ma się łzy w oczach. „Jaka szkoda!”, wyraża psychoanalityk. „Łzy niekoniecznie muszą być oznaką smutku, a już na pewno nie słabości. Czasem to nasze ciało wysyła nam proste sygnały. Osoby nadwrażliwe, dzięki uzewnętrznianiu tego, co czują, są mniej podatne na choroby psychosomatyczne. Zamiast nimi gardzić, powinniśmy im zazdrościć. Lepsze to niż nabawić się wrzodów!”.

„Osoba nadwrażliwa, która pozwoli sobie na bycie sobą, nie podlega już swoim emocjom, tylko nimi zarządza”

Na tym zalety nadwrażliwości się jednak nie kończą. Świetni słuchacze dla samych siebie i dla innych, empatia, kreatywność, inteligencja emocjonalna, otwartość, bystrość, wyjątkowa skłonność do zachwycania się pięknem świata, sztuki, człowieka, dobrze wykonanej pracy... Lista tych zdolności jest nieskończenie długa, zdolności, które stanowią prawdziwe zalety, pod warunkiem, że osoby nadwrażliwe są ich świadome. W przeciwnym wypadku, życie tych jednostek może przerodzić się w koszmar. „Ci, którzy nie zaakceptują swojej nadmiernej wrażliwości będą miotani przez uciążliwe uczucia, jak dyskomfort czy wstyd. Na co dzień może to być nie do zniesienia”, wyjaśnia Krystel Joinet. Dlatego warto takim osobom nad sobą pracować. Cel: spuścić z tonu, aby zmienić „nadwrażliwość wrogą” w „nadwrażliwość przyjazną”. „Osoba nadwrażliwa, która pozwoli sobie na bycie sobą, nie podlega już swoim emocjom, tylko nimi zarządza. W skrócie: jest bardziej odporna na stres związany z pracą. Pękają na ogół ci, którzy nie dają swoim emocjom chwili upustu”, zwraca uwagę.

 

 

Jeśli istnieje rada dla rodziców, którzy zauważają w swoim dziecku cechy nadpobudliwości emocjonalnej, byłoby to patrzenie na nie z życzliwością. Im bardziej będą akceptować i pielęgnować w swoich pociechach ich emocjonalność - zamiast próbować ich zahartować - tym lepiej dzieci będą sobie radzić w życiu. Nie jedni radzą sobie nawet znakomicie! Żeby się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na Salvadora Dalí. „Wbrew powszechnemu myśleniu, nie wszystkie osoby nadwrażliwe są rumieniącymi się nieśmiałkami. Mogą być całkowicie ekstrawertyczni!”, zapewnia Krystel Joinet. Skoro już o tym mowa, trzeba też wspomnieć, że dzieci, które miały szczęście być akceptowane przez rodzinę takimi, jakie są, łatwiej rozwijają swój potencjał kreatywny, z którego potem czerpią siłę. Tę siłę mogą wykorzystać w jakiejkolwiek dziedzinie: w malarstwie, w teatrze, w kinie, może nawet w ekonomii, bi dlaczego nie? „Artystyczni” ekonomiści też potrzeba na świecie...

Autor: 
Sandra Franrenet, tłum. Aleksandra Kaszubowska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama