Czy można kupić lepszy sen?

Reklama

czw., 06/10/2021 - 10:36 -- MagdalenaL

W czasach, gdy dobry sen wydaje się być bardziej nieuchwytny niż kiedykolwiek, produkty obiecujące lepszy sen to coraz większy biznes. Czy mogą one pomóc nam w końcu odpocząć?

W ciągu ostatnich nocy zasnąłem w lesie deszczowym, w magicznej bańce i na katamaranie na morzu. Nie opuściłem jednak swojej sypialni; to wszystko były wyimaginowane podróże prowadzone przez przewodników snu na Wave, aplikacji do medytacji, która w styczniu została ponownie uruchomiona jako „firma dostarczająca snu".

Start-up z siedzibą w Nowym Jorku ma na celu „przedefiniowanie czasu snu dorosłych" z sesjami snu na żywo, które użytkownicy mogą zarezerwować tak, jakby były to butikowe zajęcia fitness. „Kiedy zaczęliśmy zajmować się sprawami związanymi ze snem, zauważyliśmy, że zapotrzebowanie na treści związane ze snem, zwłaszcza [od czasu] wybuchu pandemii, jest ogromne" - mówi współzałożyciel Brad Warsh.

Każdej nocy, począwszy od 21:00 czasu nowojorskiego, przewodnicy Wave prowadzą półgodzinne sesje na żywo, rozpoczynając od ćwiczeń oddechowych i mindfulness, a następnie usypiając słuchaczy meandrami opowieści o białych plażach i kosmosie. W tle leci również muzyka, która, jak twierdzi współzałożyciel Mason Levey, ma naśladować fale mózgowe o niskiej częstotliwości obserwowane podczas głębokiego snu, co sprzyja relaksowi. Pod koniec 40-minutowej sesji, aplikacja automatycznie umieszcza Cię w „pokoju do spania", gdzie odtwarza wybrany przez Ciebie krajobraz dźwiękowy (np. szum fal lub szum różowy) w pętli. A jeśli przegapisz transmisję na żywo lub jesteś w złej strefie czasowej, poprzednie sesje są zapisywane w stale rosnącej bibliotece.

Wave jest tylko jedną z wielu firm na misji do sprzedaży lepszego snu. Dzisiaj konsument skupiony na zdrowiu może kupić produkty aby poprawić każdy aspekt ich rutynowej drzemki: obciążeniowe koce i maski na oczy, mieszanki olejków eterycznych i dyfuzory z porcelany, napoje relaksacyjne i lampy sunrise (lampy symulujący naturalny i stopniowy wschód słońca, przyp. red.), materace high-tech i chłodne kołdry. Na całym świecie istnieją nawet ośrodki, które obiecują „lepsze dni dzięki lepszemu snu", a także spa, w których przy zameldowaniu można zapoznać się z menu poduszek o różnym stopniu twardości.

Na Instagramie influencerzy dzielą się zdjęciami stolików nocnych pięknie zaaranżowanych z nalewkami CBD i uspokajającymi sprayami do poduszek. Strony e-commerce poświęcone produktom do spania kuszą kupujących pogodnym brandingiem i zachętami do „dobrego snu" i „stania się najlepszym sobą". Pojawiły się również publikacje internetowe poświęcone wszystkim rzeczom związanym ze snem, oferujące wścibskie spojrzenia na łóżkowe rytuały fajnych, kreatywnych typów (The Sleepful) lub nocne mantry snu i linki do polecanych lektur (The Snoozeletter). W swoim raporcie na temat trendów na rok 2021 Pinterest ogłosił, że „dbałość o sen to nowa samoopieka", powołując się na rosnące zainteresowanie takimi pojęciami jak „joga snu", „nocne afirmacje snu" i "jedwabna odzież do spania".

Z całym stresem ostatniego roku - Covid-19, izolacja społeczna, trauma rasowa, niepokój polityczny i niezliczone inne obawy - nie jest zaskoczeniem, że ludzie zwracają większą uwagę na swoje godziny odpoczynku. Wraz z ćwiczeniami i odżywianiem, sen jest trzecim filarem zdrowia, a pandemia sprawiła, że wielu z nas jest bardziej świadomych wrażliwości naszych ciał. Ale na ile kupowanie wymyślnej, nowej pościeli czy balsamu o zapachu lawendy rzeczywiście pomaga w tych problemach? A na ile po prostu robimy zakupy, by ominąć prawdziwe problemy?

Podejdź do tego z ostrożnością

Nastasia Irons, lekarz naturopata w Toronto, twierdzi, że problemy ze snem były stałym problemem wśród jej pacjentów od czasu rozpoczęcia kwarantanny w marcu ubiegłego roku. Przypisuje to po części nagłej zmianie stylu życia, która zmusiła wielu ludzi do siedzącego trybu. „Wiele osób pracuje teraz w swoich sypialniach", mówi, „więc to miejsce, które powinno być naprawdę spokojną, prostą przestrzenią przeznaczoną do snu, zamieniło się w biuro". Przy braku przestrzennego podziału między życiem zawodowym a domowym, praca dla wielu zaczęła wkraczać w noce i weekendy.

Naukowcy z firmy Philips zajmującej się technologiami zdrowotnymi odkryli, że mniej niż połowa z ponad 13 000 ankietowanych dorosłych osób twierdzi, że jest zadowolona ze swojego snu.

Ale nie tylko osoby cierpiące na bezsenność i inne zaburzenia snu są zestresowane ilością snu, jaką obecnie otrzymują. W badaniu Global Sleep Survey 2020 naukowcy z firmy Philips, zajmującej się technologiami zdrowotnymi, stwierdzili, że mniej niż połowa spośród ponad 13 000 ankietowanych dorosłych osób jest zadowolona ze swojego snu. I chociaż kilka badań przeprowadzonych w marcu i kwietniu 2020 roku wykazało, że ludzie spali więcej podczas pandemii niż przed jej wybuchem, badania wykazały również, że jakość ich snu ucierpiała. Wydaje się, że dodatkowe minuty odpoczynku, które ludzie zyskali dzięki wyeliminowaniu dojazdów do pracy i nocnych spotkań towarzyskich, nie wystarczyły, by zniwelować destrukcyjny wpływ takich czynników, jak stres, smutek i brak ruchu.

Poza jej typowymi zabiegami - zioła, ćwiczenia i zmiany żywieniowe - Irons mówi, że istnieje kilka obecnie modnych produktów, które są poparte przez badania naukowe. Jednym z nich jest lawendowy olejek eteryczny, który, jak wykazano, ma działanie uspokajające, gdy jest wąchany (choć, jak mówi, zaleca rozpylanie niewielkiej ilości na poduszkę, a nie umieszczanie jej w dyfuzorze, ponieważ olejki eteryczne nie powinny być wdychane przez dłuższy czas). Innym są obciążeniowe koce, które mogą pomóc złagodzić niepokój poprzez wywołanie reakcji fizjologicznej podobnej do tej, której doświadczamy, gdy się przytulamy.

Jest jednak ostrożna w stosunku do większości produktów dostępnych obecnie na rynku - częściowo dlatego, że ich docelowa grupa odbiorców jest tak wrażliwa. „Kiedy nie możesz spać, następnego dnia jest to naprawdę trudne dla twojego organizmu, a po kilku dniach braku snu ludzie zaczynają panikować" - mówi. Kiedy osiągniesz ten punkt desperacji, „jesteś naprawdę podatny na kupowanie wszystkiego, co obiecuje pomoc... możesz naprawdę łatwo zostać wykorzystany".

Czy rozwiązanie problemu jest twoim zadaniem?

Istnieje wiele dowodów na to, że brak snu jest problemem społecznym - zaostrzonym przez ubóstwo, rasizm, brak dostępu do opieki nad dziećmi i opieki zdrowotnej, wyczerpujące niskopłatne prace i korporacyjne mandaty w dużych firmach technologicznych, aby ludzie nie spali i byli zaangażowani w ekrany tak długo, jak to możliwe.

A jednak większość mediów na temat snu obarcza winą jednostki za takie nawyki, jak przynoszenie telefonów do łóżka, oglądanie telewizji, nie kładzenie się spać o tej samej porze każdej nocy lub jedzenie posiłku zbyt blisko pory snu - co nakłada na jednostkę ciężar zmiany zachowań i dążenia do lepszych nawyków.

W sieci można znaleźć pochlebne recenzje nawilżaczy powietrza, chłodzących pokryć materacowych i książek z bajkami na dobranoc dla dorosłych.

Według raportu Frost & Sullivan przygotowanego na zlecenie firmy Casper, globalna gospodarka snu w 2019 roku była warta 432 miliardy dolarów (312 miliardów funtów) i obejmowała wszystko: od materacy (81 miliardów dolarów), przez poduszki (15 miliardów dolarów), urządzenia śledzące (15 miliardów dolarów), aż po produkty optymalizujące atmosferę, takie jak maszyny z białym szumem i inteligentne lampy (9 miliardów dolarów). Oczekuje się, że do 2024 roku wartość tego rynku osiągnie 585 mld dolarów.

Nie bez powodu ludzie wydają tak dużo w pogoni za lepszym snem: w wielu przypadkach przekonują się, że te produkty naprawdę pomagają - przynajmniej na krótką metę. W sieci można znaleźć pochlebne recenzje nawilżaczy powietrza, pokryć materacowych i książek z bajkami na dobranoc dla dorosłych. Ponieważ sen jest w centrum uwagi, można również usłyszeć o produktach i zwyczajach innych ludzi, co może zachęcać do zakupów związanych z aspiracjami dotyczącymi snu. ("Czy też wyglądałbym na tak dobrze wypoczętego, gdybym zainwestował w ten sam zestaw poduszek?")

Jednak to, co działa na jedną osobę, niekoniecznie musi działać na inną, ostrzega Irons. Ponadto, jak mówi, leczenie objawów - w tym przypadku, słabego snu - niekoniecznie odnosi się do jego podstawowej przyczyny, która może być związana z dietą lub zdrowiem psychicznym.

Autor: 
tłum. Justyna Janusz
Polub Plportal.pl:

Reklama