Śmiech a humor. Można wyćwiczyć i odnieść korzyści zdrowotne?

Reklama

pon., 06/21/2021 - 00:41 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Thought Catalog / Unsplash

Życie jest piękne w pewnym stopniu dlatego, że jest w nim coś takiego, jak śmiech. Może on przybierać różne odcienie – być głośny lub cichy, stłumiony lub nieukrywany, szczery i „socjalny”. Często zwracamy uwagę tylko na jego komunikacyjną funkcję, jednak niesie on też wiele zdrowotnych korzyści.

Szacuje się, że minuta śmiechu da nam tyle, co 45 minut odpoczynku, a 10 minut równa się dwóm godzinom odprężenia. Śmiech pozytywnie oddziałuje na układ oddechowy, gdyż zamiast średnio pół litra powietrza, wdycha się go półtora litra. Dzięki temu nasz organizm zostaje znacznie lepiej dotleniony. Serce też czerpie ze śmiechu dużo korzyści, bo krew wtedy szybciej krąży i dostarcza większej ilości tlenu do organizmu, czyli równa się to dobremu treningowi. Gdy się śmiejemy, wprawiamy w ruch mięśnie klatki piersiowej, w tym mięśnie żebrowe i brzucha. Praca tych mięśni powoduje, że z jamy brzusznej krew przetacza się w kierunku serca, w ten sposób wspomagając krwiobieg. Do tego pracują nam też mięśnie twarzy. Od długiego i silnego „napadu śmiechu” mogą nawet boleć policzki – jest to dla nich świetny masaż. Dzięki niemu nasza skóra staje się jędrniejsza. No i nie możemy też zapomnieć o wydzielanych podczas śmiechu hormonów szczęścia – endorfin, które oprócz poprawy nastroju łagodzą ból mięśni, głowy i zębów. W trudnych czasach pandemii koronawirusa dobrze jest wiedzieć, że ta nieskomplikowana czynność wzmacnia też odporność organizmu, ponieważ zapobiega mnożeniu komórek nowotworowych oraz zwiększa liczbę przeciwciał, dzięki czemu organizm lepiej broni się przed wirusami i bakteriami.

Ze śmiechem jest ściśle połączone poczucie humoru. Darwin, jak i niemiecki ewolucjonista Ernst Haeckel, zdefiniowali  humor jako „psychologiczne łaskotanie”, bo trudno jest wyjaśnić, dlaczego coś wywołuje śmiech, a coś nie. Według badań poczucie humoru jest związane z różnymi cechami osobowości. Natomiast można je wyćwiczyć, jak również zmienić. W tym celu istnieją liczne treningi humoru, takie jak przebywanie wśród osób,  które się śmieją.

„Poczucie humoru jest postrzegane jako pewnego rodzaju umiejętność, dlatego tym bardziej możemy mówić o tym, że da się je wytrenować. Często jest tak, że mówimy, że śmiejemy się z pewnych żartów, kiedy coś jest śmieszne, ale gdybyśmy zaczęli obserwować, z czego się śmiejemy, to dostrzeżemy, że to jest tak, że śmiejemy się w towarzystwie innych ludzi – mówi Natalia Banasik-Jemielniak z Instytutu Psychologii Akademii Pedagogiki Specjalnej. - Można ćwiczyć takie humorystyczne nastawienie: nawet jeśli coś się nam nie uda, możemy się starać obracać to w żart i za każdym razem jest taka szansa, że będzie wychodzić nam to lepiej. Taka ogólna rada dotycząca treningu humoru jest taka, żeby śmiać się częściej i starać się dystansować od trudnych sytuacji, obracać je w żart oraz żeby szukać humoru w życiu codziennym i śmiać się z samego siebie!”

Humor często jest wykorzystywany podczas tzw. śmiechoterapii. Śmiech, który ma pomóc w leczeniu i mieć wartość terapeutyczną musi być w odpowiedni sposób prowadzony przez terapeutę. Ma to na celu poprawę jakości życia oraz wspomaganie działań medycznych oraz opiekuńczo-wychowawczych u dzieci. Przykładem takiej praktyki jest, kiedy ludzie przebrani za klauny pomagają dziecku odstresować się i złagodzić nieprzyjemne doświadczenia związane z wcześniejszym leczeniem i oczekiwaniem następnych zabiegów.

Źródła:

https://journals.viamedica.pl/forum_reumatologiczne/article/view/FR.2019.0010/48615

http://www.lo3.net.pl/przeciag/aktualne/2011/Smiech%20to%20zdrowie.pdf

http://www.repozytorium.uni.wroc.pl/Content/78885/PDF/02_Katarzyna_Wojtaszak.pdf

https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C88171%2Cbadaczka-humoru-poczucie-humoru-mozna-wycwiczyc.html

Autor: 
Nataliia Shapoval
Polub Plportal.pl:

Reklama