Czy warto czasami ulegać lenistwu?

Reklama

pon., 06/21/2021 - 01:26 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Toa Heftiba / Unsplash

Zjawisko lenistwa i prokrastynacji we współczesnym społeczeństwie jest postrzegane jako wyłącznie negatywne. W mediach istnieją liczne przepisy na sposoby walki z nimi. Czy zawsze poddać się lenistwu znaczy przegrać, czy można wyciągnąć z niego korzyści dla zdrowia oraz pracy?

Szczególną uwagę trzeba poświęcić poczuciu lenistwa, gdy jesteśmy zapracowani. Wtedy jest ono swoistym alarmem od organizmu, że jest bliski wykończeniu. Lenistwo w tych przypadkach należy traktować jako reakcję ochronną organizmu, a wtedy niechęć do czegokolwiek jest wynikiem przeciążenia fizycznego lub psychicznego. Z punktu widzenia fizjologii można też wytłumaczyć chęć odpoczynku, senność, brak nastroju, złe samopoczucie oraz nudę jako stan zdrowia, ponieważ stanom tym towarzyszy uruchomienie złożonych procesów biochemicznych i patofizjologicznych oraz aktywacja układu neurohumoralnego z naruszeniem układu hormonalnego (zmiany hormonalne, szczególnie u kobiet). Często ludzie doświadczają mocnej presji społecznej oraz zewnętrznej, która przejawia się jako poczucie winy, za to, że ulegli lenistwu.

Dlatego tak ważne jest, aby postrzegać napady chęci „nic nierobienia” i prokrastynacji jako możliwość odnowienia sił organizmu i nie karać się za to. Jednak, aby wykorzystać ten czas z maksymalną korzyścią, warto zrozumieć, że wypoczynek umysłowy polega na ograniczeniu wpływających do świadomości bodźców. To znaczy, że nie możemy przewijać Facebooka, oglądać filmu, rozmawiać z kimś w messengerze, a w międzyczasie wciąż myśleć o pracy. W ten sposób nie osiągniemy sukcesu w tym działaniu. Żeby wyciągnąć z lenistwa maksymalnie korzyści, musimy świadomie przydzielić określony czas na wypoczynek i spędzić go zajmując się czymś przyjemnym np. hobby, czytaniem nieskomplikowanej książki lub oglądaniem lekkiego filmu. Można też pójść na spacer lub zrobić zestaw relaksacyjnych ćwiczeń sportowych.

Jak zacząć pozwalać sobie na lenistwo, gdy jesteś pracoholikiem? Najpierw zacząć od robienia sobie krótkich 10-, 15-minutowych przerw w ciągu dnia. Warto postarać się nie używać podczas nich urządzeń z ekranem (laptop, smartfon lub tablet). W ciągu przerwy lepiej nie myśleć też o skomplikowanych sprawach lub o zmartwieniach tylko o czymś przyjemnym. W weekend, jeżeli nie mamy pracy, można jeden z dni poświęcić na lenistwo i robić tylko to, co się chce. Spędzanie czasu na to, co ci się podoba postrzegaj nie jako prokrastynację, ale jako wypoczynek i postaraj się wmówić sobie, że nie masz za co czuć się winnym.

Czasami działalność, jaką podejmujesz w okresie, który postrzegasz jako lenistwo, może naprawdę być źródłem inspiracji i pokazać alternatywne sposoby osiągnięcia tego, czego chcesz. Lenistwu należy też podziękować za to, że działa jak „alarm przeciwpożarowy” i może dać znać, że coś jest nie tak – wykonujemy „swoje” zadania jak opętani, w zmęczeniu.

Źródła:

Maximets S. M. Determination of Personal and Situation Determinants Laziness. Herald of Kiev Institute of Business and Technology. 3 (42). 115-119 DOI 10.37203/kibit.2019.42.18

https://ranok.ictv.ua/ua/2021/06/08/korisni-linoshhi-chomu-inodi-varto-dozvolyati-sobi-biti-bajdiki/

https://www.academia.edu/34615665/%D0%9F%D1%80%D0%BE%D0%BA%D1%80%D0%B0%D1%81%D1%82%D0%B8%D0%BD%D0%B0%D1%86%D1%96%D1%8F_%D0%BD%D0%B5%D0%B4%D1%83%D0%B3_%D1%87%D0%B8_%D0%B4%D1%80%D1%83%D0%B3

Autor: 
Nataliia Shapoval
Polub Plportal.pl:

Reklama