Powracający pracownicy biurowi szukają idealnego punktu między strojem swobodnym a formalnym

Reklama

pon., 08/02/2021 - 23:47 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Nowa gama garniturów marki Hugo Boss jest dostosowana do bardziej swobodnego i wygodnego ubioru do pracy hybrydowej. (Hugo Boss)

Okres pracy w domu zmienia zasady ubioru do biura, detaliści zaś widzą zapotrzebowanie na hybrydową garderobę.

Jako że powrót do biura jest teraz realną możliwością, pracownicy w Wielkiej Brytanii zaczynają myśleć o tym, do czego od jakiegoś czasu nie musieli wracać myślami, czyli „w co się ubrać?”. To pytanie wraca po 16 miesiącach spędzonych w domu z laptopem firmowym i tylko pozorem prezencji wymaganej do rozmów wideo. Konwencja stroju biurowego jest poddawana ponownej ocenie, zwłaszcza przez mężczyzn, którzy często nosili garnitury do pracy. Czy w takim razie porzucają spodnie do biegania i odkurzają garnitury, czy jednak spodnie z gumką w talii zostaną na stałe?

Z uwagi na to, że praca hybrydowa – polegająca na spędzaniu jednej części tygodnia pracy w biurze, a drugiej w domu – jest teraz po pandemii postrzegana jako możliwa to Sam Kershaw, czyli dyrektor ds. zakupów na stronie internetowej z odzieżą męską zatytułowaną, jako Mr Porter, sugeruje, że pojawi się hybrydowa garderoba na miarę.

– Nasi klienci nie są gotowi pominąć zmiany, które zaszły w inwestowaniu w wygodne, wszechstronne elementy do swojej garderoby do pracy „w domu” – mówi. – Zwłaszcza że ​​wiele osób nadal będzie pracować w jakimś stopniu w domu.

Spodnie dresowe i inne luźne ubrania rozkwitły podczas szczytu pandemii, a piżamy były nawet uznane na początku tego roku za element mody. Kershaw twierdzi, że ten smak komfortu w porównaniu z formalną sztywnością krawiectwa jest czymś, co klienci chcą zachować, ale, aby uatrakcyjnić swój wygląd, połączą go z innymi elementami.

– Nie ma nagłej grupy mężczyzn posłusznie zakładających koszulę i krawat, poza tymi zawodami, które tego wymagają – mówi. – Zamiast tego mężczyźni noszą wytworne wersje odzieży codziennej, którą nosiliśmy przez cały czas lockdownu, z łatwymi w noszeniu przegródkami.

Opisuje to, jako „idealny punkt między strojem swobodnym a formalnym”.

Inne marki zauważyły ​​zapotrzebowanie na ubrania, które sytuują się pomiędzy tymi dwiema estetykami. Marka Marks & Spencer opracowała eleganckie garnitury na co dzień, które łączą ze sobą miękkie ramiona marynarek ze spodniami, które są bliższe spodniom dresowym. Tymczasem Hugo Boss współpracował z Russellem Athletic przy produkcji garniturów z dzianiny, z których niektóre zamiast spodni były w połączeniu z szortami.

Marki krawieckie wciąż mają nadzieję na wzrost sprzedaży dzięki zniesieniu ograniczeń. W rozmowie z Guardianem, która odbyła się w listopadzie Sean Dixon, czyli dyrektor zarządzający krawców na zamówienie marki Richard James, powiedział:

– Naprawdę czuję, że po zamknięciu nastąpi reakcja na to, jak wszyscy ostatnio się ubieraliśmy. Wierzę, że nastąpi wybuch ekspresji, pragnienie „wystrojenia się”.

Kershaw przewiduje, że mężczyźni w końcu będą robić zakupy w różnych stylach i twierdzi, że wzrosło zainteresowaniem krawiectwem i odzieżą wizytową. Jednak mówi, że tak, jak i w wielu innych rzeczach, pandemia była katalizatorem w męskiej odzieży. Przyspieszyło to trwające już dążenie do uelastycznienia. W 2019 roku analitycy rynku z firmy Kantar podali, że sprzedaż garniturów spadła o 7% w porównaniu z poprzednim rokiem, a nawet bankowość inwestycyjna zaczęła luzować swoje zasady: Goldman Sachs ogłosił nowy „elastyczny dress code” informując, że garnitury nie jest już obowiązkowe.

– Kwestia tego, w jaki sposób i gdzie nosimy nasze ubrania, trwa już od jakiegoś czasu i bardzo się zmieniła – mówi Kershaw. – Tradycyjnie biurowa garderoba dla mężczyzn składała się z garniturów i eleganckich koszul… Teraz mężczyźni na lunch ubierają sportowe bluzy, do pracy – trampki oraz chcą być w stanie wyjść na drinka lub kolację w garniturze i T-shircie. Odzież okolicznościowa stała się znacznie bardziej płynna i taka też ma pozostać.

Chociaż Kershaw twierdzi, że zauważył, że od czasu zniesienia ograniczeń 19 lipca trendami stały się długie szorty i zegarki to najbardziej uderza go większa zmiana.

– Ostatecznie największym „trendem”, którego jesteśmy świadkami, jest zmiana nawyków zakupowych naszych klientów w kierunku nadawania priorytetu dobrze wykonanym rzeczom, z myślą o ich długowieczności i funkcjonalności – mówi.

Hybrydowe przedmioty, które mogą pasować do pracy w domu oraz do spotkania biurowego i do weekendowych zajęć doskonale się do tego sprawdzą.

 

Autor: 
Lauren Cochrane / tłum. Anna Zawadzka
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama