Młode osoby nie radzą sobie z coraz większym obciążeniem pracą

Reklama

czw., 11/25/2021 - 10:12 -- MagdalenaL

Kiedy w marcu 2020 roku rozpoczął się kryzys zdrowotny, Adela była koordynatorem pracującym osiem godzin dziennie, z dwiema godzinami przerwy na lunch. Jednak w połowie tego samego roku, w wyniku masowej redukcji personelu, nowe zadania zostały przydzielone wszystkim pracownikom.

"Przyjęłam pracę czterech osób w moim dziale, nagle stałam się szefową, asystentką, koordynatorką i osobą nadzorującą" - mówi 28-latka.
To zwiększone obciążenie pracą doprowadziło do zaburzenia równowagi w jej diecie, ponieważ przestała jeść o właściwych porach. Aby sprostać nowym zadaniom, rozpoczyna pracę o godzinie 05:00 i kończy o 23:00. Czasami jej tydzień pracy wydłuża się nawet do soboty.

Pomimo tego, że rozmawiała z kierownikiem o zatrudnieniu nowego pracownika działo, firma twierdzi, że nie stać jej na opłacenie jego pensji.

"Nie mogę zrezygnować, bo płacę za leczenie białaczki mojej siostry, ale jak tak dalej pójdzie, to ja też niedługo będę chora" - mówi Adela.
Z kolei dla Luisa zbyt dużo pracy jako projektant graficzny dla instytucji publicznej w Quito utrudniało sen i doprowadziło do depresji. Jak sam przyznaje, każdego ranka budził się z głębokim smutkiem.
Pracując zdalnie, płacze, bo brakuje mu czasu. "Dają mi zadania o 22:00, aby dostarczyć je o 06:00 następnego dnia".
24-latek mówi, że kilka razy pracował w swoim samochodzie przed otwarciem budynku, aby wykonać powierzone mu zadania.
Przeciążenie pracą, choć uchodzi za stałą bolączkę pracowników w czasie pandemii, jest w kraju mało zbadane. Ankieta przeprowadzona przez Międzynarodową Organizację Pracy (ILO) w czerwcu ubiegłego roku pokazuje, wpływ tej rzeczywistości na młodych ludzi.
Organizacja zapytała 1243 młodych ludzi z ekwadorskich miast Quito, Guayaquil, Loja i Machala. Dziewiętnaście procent osób w wieku od 18 do 29 lat uważa, że ich praca stała się bardziej wymagająca fizycznie w ciągu ostatniego roku. Osiemnaście procent stwierdziło, że otrzymali większą liczbę zadań, a trzydzieści siedem procent, że były one bardziej skomplikowane.

Według Esthebana Acevedo, eksperta ds. zatrudniania młodzieży w Adecco, tą sytuację można wyjaśnić dwoma czynnikami:
Pierwszym z nich jest pogorszenie się sytuacji na rynku pracy spowodowane kryzysem, spowodowanym przez pandemię, ponieważ firmy zwalniały pracowników.

Drugim czynnikiem jest brak wiedzy działów personalnych, jak radzić sobie z sytuacją kryzysową w nowej rzeczywistości zawodowej.

Na przykład Acevedo zwraca uwagę, że na początku pandemii wiele firm musiało podejmować szybkie decyzje i stworzyć plany awaryjne, które prawdopodobnie doprowadziły do przeciążenia pracą ich zespołów.
Dziś, po kilku miesiącach nauki, organizacje, którym udało się znaleźć lepszy model pracy, zmniejszają wskaźnik rotacji pracowników, wyrównują obciążenie pracą i pozyskują pracowników z odpowiednią wiedzą techniczną, potrzebną do zrealizowania swoich celów, mówi Acevedo.
Jeśli te problemy nie zostaną rozwiązane, pracownicy mogą cierpieć z powodu stresu, trudności w życiu osobistym i rodzinnym oraz innych problemów zdrowotnych wynikających z konieczności zatrzymania posady - wyjaśnia Acevedo.

Paúl Cáceres, prawnik specjalizujący się w prawie pracy, podkreśla, że młodzi ludzie nie są jedyną grupą dotkniętą tym problemem, ale to właśnie oni wykazują największą skłonność do wypalenia zawodowego. "Młodzi ludzie cierpią na spadek motywacji, brak energii, wyczerpanie psychiczne i wahania nastroju, które wpływają na ich zdrowie i wydajność."
W niektórych firmach istnieje obawa o taką rzeczywistość. Luis Naranjo, kierownik gospodarczy izby handlowej w Quito (Cámara de Comercio de Quito - CCQ), mówi, że opracowywane są w plany skoncentrowane na dbałości o swoich pracowników.
Naranjo przyznaje, że na początku stanu epidemii pojawiła się nierównowaga w podziale zadań, ale stopniowo wraca ona do normy.
Większe firmy przeznaczyły część swojego budżetu na wsparcie psychologiczne i uelastyczniły godziny pracy.

Potwierdza to przypadek dwudziestosześcioletniej Sofíi Granizo. "Powiedziałam szefowej o problemie. Dostałam asystenta, a od lutego tego roku płacą za moje leczenie psychologiczne".

Ministerstwo Pracy w Ekwadorze wskazało, że pracownicy, którzy czują, że ich prawa zostały naruszone, mogą złożyć skargę za pośrednictwem systemie SUT w sposób wirtualny i anonimowy.

Autor: 
Autor: Priscilla Alvarado; Tłumaczenie: Julia Śliwak
Polub Plportal.pl:

Reklama