„Ci ludzie rzucili pracę podczas pandemii. Oto, co robią teraz”

Reklama

pt., 11/26/2021 - 11:18 -- MagdalenaL

W lipcu, według danych Bureau of Labor Statistics, cztery miliony osób zrezygnowało z pracy.

Ludzie odchodzą z pracy z wielu powodów: Niektórzy chcą lepszej równowagi między życiem zawodowym, a prywatnym lub wyższego wynagrodzenia, podczas gdy inni zdają sobie sprawę, że ich praca po prostu nie jest już odpowiednia, lub chcą zrobić coś zupełnie innego ze swoim czasem. Jednak nie każdy może sobie pozwolić na rzucenie pracy, to często wymaga planowania.

Oto dlaczego te cztery osoby zrezygnowały z pracy w ciągu ostatniego roku:

Wcześniejsze przejście na emeryturę 

Scott Banks przeszedł na emeryturę wcześniej niż oczekiwano i planuje wraz z żoną podróżować po kraju kamperem. 

Scott Banks miał plan. 57- latek zamierzał przejść na emeryturę w wieku 60 lat i podróżować po kraju z żoną kamperem. Przez lata para skrupulatnie oszczędzała i spędzała wiele wakacji w kamperze z dwójką dzieci, więc byli przyzwyczajeni do życia  w drodze. 

Jednak kiedy wybuchła pandemia i Banks zobaczył, jaki wpływ ma ona na życie ludzi, musiał przemyśleć, jak długo chce czekać z przejściem na emeryturę. Chociaż uwielbiał swoją pracę jako kierownik finansowy w firmie zajmującej się bankowością hipoteczną na Florydzie, zdał sobie sprawę, że chce czegoś więcej.
„Kiedy widzisz ludzi umierających na tę chorobę i możesz sobie wyobrazić siebie lub kogoś z twojej rodziny w tej samej sytuacji, to sprawia, że stajesz się introspekcyjny i refleksyjny" - powiedział Banks.
Pod koniec 2020 roku przejrzał swoje plany emerytalne i zdał sobie sprawę, że jeśli on i jego żona będą ostrożni w wydatkach, to może przejść na emeryturę w tym roku. Wymyślił więc plan: sprzedać ich dom, kupić mieszkanie, które miało służyć za bazę wypadową, zrezygnować z pracy i ruszyć w drogę.
„Wolałbym to robić, niż spędzać 10 godzin dziennie za biurkiem" - powiedział.

Para kupiła mieszkanie w Jacksonville na Florydzie w marcu, a następnie sprzedała swój dom w St. Augustine w maju. Otrzymali wiele ofert na dom i sprzedali go w mniej niż tydzień za $27,000 powyżej ceny wywoławczej. W kwietniu Banks powiedział swojemu szefowi, że planuje przejść na emeryturę, a jego ostatni dzień pracy przypadł na wrzesień.

Para właśnie wyruszyła w drogę w swojej 30-stopowej (9,144 m) przyczepie turystycznej, kierując się najpierw do Waszyngtonu i Wirginii.

Na początku będą żyć głównie z 401(k) - oszczędności prywatnego amerykańskiego funduszu emerytalnego, dopóki nie uzyskają prawa do ubezpieczenia społecznego. Planują również zmniejszyć swoje wydatki, ale koszty opieki zdrowotnej są wielkim znakiem zapytania.

„Na co możesz wydawać pieniądze, kiedy mieszkasz w kamperze? Wydajesz pieniądze na jedzenie, benzynę i miejsca, w których się zatrzymujesz," powiedział. „Rzeczą, która mnie denerwuje są koszty opieki zdrowotnej - to jest niezwykle kosztowne".

Znalezienie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym

Nicole Sinder zrezygnowała z pracy jako obrońca w sprawach karnych i spędziła trochę czasu jako przewodnik wycieczek kajakowych, zanim znalazła nową pracę w prawie.

W marcu 2020 roku, Nicole Sinder była podekscytowana możliwością pracy w domu.

Myślała, że będzie mogła spędzać więcej czasu z mężem i kotami oraz doskonalić swoje umiejętności akwarelowe. 33-latka pracowała jako adwokat obrony karnej i powiedziała, że przejście z pracy biurowej na zdalną poszło gładko.

Martwiła się, że jej życie prywatne będzie wkraczać w czas pracy. Jednak okazało się, że było na odwrót.

„Praca zaczęła wsiąkać w moje życie," powiedziała Nicole Sinder, która przeniosła się na Florydę z Brazylii wraz z rodzicami, gdy miała sześć miesięcy. „Była to duża ilość pracy do późna i nieustanny stres. Wystarczyło spojrzeć na biurko, by pomyśleć: »Mam tyle rzeczy do zrobienia jutro rano. Jestem już w domu. Równie dobrze mogę je zrobić teraz...« ". Praca naprawdę stała się czymś, co trwało 24 godziny na dobę".

Do jesieni 2020 roku, czuła się wypalona i wiedziała, że coś musi się zmienić.

Nicole Sinder i jej mąż zaczęli oceniać swoje możliwości, a po wizycie u przyjaciela w Orlando w marcu, zdecydowali, że właśnie tam chcą przebywać. Kilka tygodni po powrocie z podróży, podpisali umowę najmu. Nicole Sinder rzuciła pracę w następnym miesiącu i przeprowadzili się w maju.

Jednak czuła się winna, że odchodzi. „Kochałam swoją pracę i to, co robiłam. Naprawdę zależało mi na moich klientach," powiedziała Nicole Sinder.

Para oszczędzała na zaliczkę na dom, a posiadanie tej rezerwy finansowej pomogło Nicole Sinder poczuć się lepiej z tą zmianą.

„Kiedy po raz pierwszy złożyłam wypowiedzenie, byłam bardzo przerażona. Naprawdę zastanawiałam się nad tą decyzją”. Myślała nawet o wycofaniu się z przeprowadzki. „Bardzo się bałam, że nie będę miała czegoś w zanadrzu".

Wkrótce po przeprowadzce do Orlando otrzymała niespodziewany telefon. Kilka miesięcy wcześniej zobaczyła na Instagramie ogłoszenie o pracę dla przewodnika rzecznego w firmie organizującej spływy kajakowe i odruchowo złożyła aplikację, podkreślając swoją biegłą znajomość trzech języków. Teraz chciano ją zatrudnić.

Nicole Sinder przyglądała się pracownikowi i zdecydowała się przyjąć tę pracę. Nie była do końca pewna, co chce dalej robić w swojej karierze, więc poświęciła ten czas na poszukiwania.

„Będąc tam i zdając sobie sprawę stwierdziła: To jest świetne, ludzie są na wakacjach. Zamiast zajmować się ludźmi, którzy przeżywają najgorszy okres w swoim życiu, ja zajmuję się ludźmi, którzy świetnie się bawią. To było zupełnie inne doświadczenie - musiałam zmienić w swojej głowie sposób, w jaki wchodziłam w interakcje z klientami”.

Spędziła kilka tygodni dając wycieczki po rzece. Pewnego dnia natknęła się na ogłoszenie o pracę w firmie prawniczej zajmującej się sprawami szkód majątkowych właścicieli domów i postanowiła złożyć podanie. „Te zbiegi okoliczności jak gdyby sprawdzały wszystkie opcje dla mnie w tym czasie”.

Zaczęła w lipcu.

„To jest dziedzina prawa, w której znacznie mniej inwestuje się w emocje", powiedziała, dodając, że ma znacznie lepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.

„Idę do biura i nie pracuję już z domu i jest to dla mnie duża ulga", powiedziała. „Teraz, gdy pracuję w biurze, łatwiej jest mi wrócić do domu, zakończyć tę część mojego dnia i rozpocząć swoje życie osobiste".

Poszukiwanie lepszego dopasowania

Po stracie matki chrzestnej na początku tego roku, Flannery Pendergast potrzebuje trochę czasu, aby zastanowić się nad kolejnym krokiem w swojej karierze.

Flannery Pendergast, lat 32, pracuje w branży reklamowej w Milwaukee od około siedmiu lat i powiedziała, że cieszy się szybkim tempem i kreatywnością, jakie niosła ze sobą ta praca.

Przejście do pracy zdalnej wiosną 2020 roku początkowo szło dobrze, ale jesienią została zwolniona.

Wylądowała na stanowisku freelancera w innej firmie reklamowej w styczniu i ostatecznie została zatrudniona w pełnym wymiarze godzin.

Jednak w maju odeszła jej matka chrzestna, z którą była bardzo blisko. Flannery Pendergast powiedziała, że trudno jej się było skupić na pracy.

„Kiedy odeszła, to stało się zbyt wiele", powiedziała. „Byłam na tym etapie, że kiedy byłam w pracy, po prostu nie wydawało mi się już to ważne. Spieramy się, czy ten okres powinien być napisany czcionką o rozmiarze 11 czy 13. Ja po prostu mówię: »To nie jest miejsce, w które chcę, aby moja szła energia« ".

W czerwcu postanowiła rzucić pracę.

Jej planem jest podróżowanie po kraju i zastanawianie się nad kolejnymi krokami. Pojechała do Kansas City w Missouri na swoją pierwszą wycieczkę, a w drodze powrotnej zatrzymała się w St. Louis. Jednak kontuzja zmusiła ją na razie do zawieszenia podróży.

Ma nadzieję, że wkrótce znów wyruszy w drogę, aby znaleźć jasność co do tego, co chce dalej robić.

„Myślę, że życie w agencji nie jest już dla mnie".

Nawiązywanie lepszych kontaktów osobistych

Neha Contractor zrezygnowała z pracy podczas pandemii, aby zostać instruktorem nurkowania.

Woda od zawsze była ważną częścią życia Nehy Contractor. Jej ojciec nauczył ją pływać, gdy miała trzy lata, i to właśnie tam wciąż idzie, gdy potrzebuje wyciszenia.

„Kocham wodę. Zawsze byłam wodnym dzieckiem" - powiedziała 39-letnia Nehy Contractor. „Zawsze czułam ogromny komfort będąc w wodzie".

Neha Contractor, która mieszka w Bengaluru w Indiach, pracowała w marketingu i reklamie dla dużych firm. Uwielbiała wyzwania związane z tworzeniem kampanii i pracą z ludźmi, ale godziny pracy były długie. Przez ostatnie kilka lat czuła, że czegoś jej brakuje.

„Zdałam sobie sprawę, że nie staję się młodsza i chciałam spędzić więcej czasu w młodości, próbując coś zmienić w czymś, co ma dla mnie tak duże znaczenie, jak ocean. Zawsze mogłam wrócić do pracy w korporacji".

Podczas podróży służbowych, wcisnęła by się w wyprawy nurkowe. „Nurkowałam tylko po to, by znaleźć się w oceanie" - powiedziała.

Przed pandemią, Neha Contractor zdobyła certyfikaty jako mistrz nurkowania i jako instruktor nurkowania.

Dołączyła do platformy zdrowia i odnowy biologicznej Ultrahuman jako jej globalny dyrektor marketingu w kwietniu 2020 roku, ale po miesiącach spotkań Zoom, zwiększonego czasu spędzanego przed ekranem i poczucia, że nie łączy się z ludźmi, zdecydowała się odejść po mniej niż roku.

„Zdecydowałam, że nie chcę robić nic w świecie korporacyjnym w tym momencie", powiedziała. „Pandemia... zmieniła sposób, w jaki ogólnie zaczęłam postrzegać życie".

Teraz jest pełnoetatową instruktorką nurkowania.

„To przerażające, porzucasz ogromny koc bezpieczeństwa pracy w korporacji, zwłaszcza podczas pandemii," powiedziała. „Wciąż wierzę, że pieniądze przyjdą i wszystko będzie na swoim miejscu. Robienie tego, co naprawdę ma dla ciebie znaczenie, jest tym, w co wskoczyłam".

Podróżowała i powiedziała, że jej życie uległo radykalnej poprawie.

„Naprawdę kocham jakość życia, które prowadzę dzisiaj. Różnica polega na tym, że nie jestem tak stale zaniepokojona patrzeniem na ekran lub czekaniem na e-mail lub przeskakiwaniem na połączenie", powiedziała. „Bardziej martwię się o to, z kim się łączę. Czego mam zamiar nauczyć. Co dzieje się z oceanem".

 

Autor: 
Autor: Kathryn Vasel; Przekład: Magdalena Ambicka
Polub Plportal.pl:

Reklama