„Myślisz, że tryptofan z indyka sprawia, że jesteś senny? Pomyśl jeszcze raz”

Reklama

sob., 11/27/2021 - 10:39 -- MagdalenaL

(The Conversation) – W każde Święto Dziękczynienia mity o niemal magicznych mocach tryptofanu powstają na nowo.

 

Istnieje mit o indyku i senności: Jedzenie dużej ilości soczystego mięsa indyka rzekomo sprawia, że ludzie czują się zmęczeni, ponieważ zawiera ono aminokwas zwany tryptofanem. Cząsteczka ta wędruje do mózgu, gdzie jest przekształcana w neuroprzekaźnik zwany serotoniną, która z kolei jest przekształcana w hormon zwany melatoniną. Voila! Senność.

Jednakże nauka i internet są zgodni: To nie tryptofan z indyka jest winny za twoją drzemkę po posiłku. Wszystkie źródła białka, a nawet warzywa, zawierają pewne ilości tryptofanu; indyk nie jest wcale wyjątkowy pod tym względem.

Tak więc mit o senności indyka może zanikać, ale inne legendy dotyczące działania tryptofanu w mózgu nabierają mocy. Niektórzy ludzie upatrują w suplementach tryptofanu niekonwencjonalną metodę leczenia depresji. Inni są ciekawi, czy spożywanie pokarmów o wysokiej lub niskiej zawartości tryptofanu może być użyteczne w oddziaływaniu na nastrój. Ostatnio, niektórzy naukowcy zaproponowali nawet, że bakterie jelitowe napędzają zmiany w emocjach poprzez produkcję lub rozkład tryptofanu.

To połączenie tryptofanu z nastrojem jest przedmiotem ciągłych badań. Podczas gdy niektórzy są oczarowani potencjałem tryptofanu, nie jest jasne, czy ten entuzjazm jest uzasadniony.


Źródło: http://muvobit.net/l-tryptofan-aminokwasy-i-witaminy-najwyzszej-jakosci/

 

W poszukiwaniu związku tryptofanu z nastrojem

Istnieją pewne dowody naukowe na to, że spożywanie tryptofanu może zmienić twój nastrój.

Przykładowo, w 2000 r. naukowcy odkryli, że kiedy ludzie jedli izolowane białko o wysokiej zawartości tryptofanu, odczuwali mniejszy stres podczas rozwiązywania zadań matematycznych.

Jednakże, badania kliniczne kontrolowane placebo nie wykazały zbyt wielu powiązań. W kilku badaniach stwierdzono, że suplementacja czystym tryptofanem przynosiła niewielkie lub żadne korzyści osobom cierpiącym na depresję. Niektóre badania sprawdzały nawet, co się dzieje, gdy usuniemy tryptofan z diety ludzi, ale również nie wykazały żadnych efektów.

Co więc wyjaśnia te zróżnicowane wyniki?


Źródło: https://www.miod-malina.pl/serotonina-rola-w-organizmie-badanie-niedobor-nadmiar.html

Serotonina sama w sobie wciąż kryje tajemnice

Obok badań na ludziach, biologia tryptofanu została dobrze zbadana u gryzoni. Badania z początku lat 70-tych wykazały, że przyjmowanie suplementów tryptofanu może zwiększyć poziom serotoniny, neuroprzekaźnika, który historycznie był związany z poczuciem dobrobytu i szczęścia.

Od tego czasu naukowcy poznali wiele interesujących faktów na temat serotoniny. Przykładowo, istnieje 14 oddzielnych receptorów dla serotoniny, i znajdują się one w całym mózgu.

Naukowcy nauczyli się, jak wpływać na ten system lekami, ale nie z dużą precyzją. Przykładowo, leki takie jak, antydepresyjne selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny - szerzej znane jako SSRI - nie są ukierunkowane na poszczególne receptory i nie ograniczają się do konkretnych regionów mózgu. Zamiast tego, SSRI, z których najbardziej znanym jest Prozac, bez ogródek zwiększają poziom serotoniny wszędzie.

Ta niespecyficzność jest powodem, dla którego moim zdaniem, trudno uwierzyć, że SSRI w ogóle działa. Oto analogia: Powiedzmy, że jesteś Jeffem Bezosem i chcesz zwiększyć przychody Amazona poprzez przyspieszenie dostaw. Postanawiasz więc zwiększyć prędkość wszystkich samochodów dostawczych. Od tej pory każda ciężarówka będzie zwiększać prędkość o 5%. Może to być przebłysk logistycznego geniuszu, lub, co bardziej prawdopodobne, może skończyć się chaosem. Podobnie jak zwiększanie poziomu serotoniny w całym mózgu, to bezceremonialne podejście może nie być idealne.

Pomijając analogie, czy SSRI wpływają na nastrój ludzi jest pytaniem eksperymentalnym, a niektóre badania potwierdziły tezę, że leki te działają. Jednak, szczególnie ostatnio, ich skuteczność jest poddawana intensywnej kontroli. Niektóre z ostatnich analiz powołują się na 30-letnie badania i kwestionują kliniczną wartość SSRI, podczas gdy inne utrzymują, że leki te łagodzą objawy depresji.

To skomplikowane i nadal istnieją pewne różnice zdań, ale większość psychiatrów zgadza się, że SSRI nie są skuteczne dla wszystkich. Leki te nie są psychiatrycznymi lekami uniwersalnymi. 

Bardziej chemiczne dostrojenie nastroju

W świetle tego wszystkiego często zadawałem sobie pytanie, czy naukowcy zajmujący się psychiatrią potrzebują 73 badań sprawdzających, czy niedobór tryptofanu ma wpływ na nastrój.

Jeśli chodzi o zrozumienie powiązań między bakteriami jelitowymi, a mózgiem lub większe wyzwanie, jakim jest zrozumienie i leczenie chorób psychicznych, czy naukowcy naprawdę powinni wciąż myśleć o tryptofanie?

Wydaje się prawdą, że podobnie jak SSRI, zwiększenie poziomu tryptofanu ma ogromny wpływ na serotoninę. Zdecydowanie możliwe jest, że podkręcenie serotoniny może wpływać na nastrój, a zatem zwiększenie tryptofanu może zrobić to samo. Jednak możliwe jest również, że manipulowanie czymś tak skomplikowanym, jak ludzkie emocje wymaga nieco więcej niuansów.

Badania psychiatryczne od dawna odchodzą od koncepcji, że twój mózg to worek substancji chemicznych; współcześni neurobiolodzy domagają się nieco więcej konkretów. Z tej perspektywy jestem sceptyczny wobec tezy, że tryptofan jest lekarstwem na depresję, którego psychiatria potrzebuje. Nie dość, że badania eksperymentalne przyniosły słabe wyniki, to jeszcze sama teoria nie jest zbyt przekonująca.

Serotonina, pozornie pełna możliwości psychiatrycznych, od dawna fascynuje badaczy psychiatrii. Jednakże ostatnie pół wieku zdaje się pokazywać, że neurobiologia ludzkich emocji nie jest prosta. Żeby promować trwałe zmiany w zdrowiu psychicznym, naukowcy mogą potrzebować trochę więcej szacunku dla złożonych istot emocjonalnych, którymi wszyscy jesteśmy.

Zatem nie, duży obiad z indyka, wypełniony pysznymi tryptofanami, prawdopodobnie nie będzie neurochemicznym motorem twojego nastroju w Święto Dziękczynienia.

Andrew Neff jest adiunktem w dziedzinie psychologii na Uniwersytecie Rochester w Nowym Jorku. A. Neff nie pracuje, nie konsultuje, nie posiada udziałów w żadnej firmie ani nie otrzymuje funduszy od żadnej firmy ani organizacji, która mogłaby skorzystać z tego artykułu, i nie ujawnił żadnych istotnych powiązań poza swoją nominacją akademicką.

Artykuł opublikowany na licencji Creative Commons przez The Conversation.

 

Autor: 
Autor: Andrew Neff; Przekład: Magdalena Ambicka
Polub Plportal.pl:

Reklama