Nowy album Adele 30: dlaczego smutne piosenki sprawiają, że czujemy się lepiej?

Reklama

ndz., 12/05/2021 - 18:34 -- MagdalenaL

To, że lubimy smutną muzykę wcale nie jest takie oczywiste, w końcu smutek to emocja, której raczej staramy się unikać. Można by się spodziewać, że byłaby ona dla nas zbyt przygnębiająca i ciężka do polubienia.

Jednak słuchanie jej wciąga. W takim razie, dlaczego tak bardzo ją lubimy?

Biologia a smutna muzyka

Zacznijmy od biologicznych teorii. Gdy doświadczamy jakiejś starty lub wczuwamy się w nieszczęście innych, w organizmie wydziela się prolaktyna i oksytocyna, które pomagają uporać się z bólem. Dzięki nim czujemy się uspokojeni, pocieszeni i wspierani.

Utożsamianie się z bólem Adele lub wspominanie własnego może powodować takie przemiany chemiczne w organizmie. Włączanie jej piosenki może być niczym podłączanie kroplówki z morfiną.

Eksperci wciąż nie są zgodni co do tej teorii. Jedno badanie nie wykazało żadnych dowodów na to, że smutna muzyka zwiększa poziom prolaktyny w organizmie. Za to drugie wskazało, że prolaktyna i oksytocyna są powiązane z lepszym samopoczuciem, które może zapewnić smutna muzyka.

Psychologia a smutna muzyka

Głównym powodem, dla którego lubimy smutne piosenki jest to, że nas dogłębnie „poruszają”. Jest na to termin kama muta, w sanskrycie oznacza to „być poruszonym, wypełnionym miłością i/lub podziwem”. Może łączyć się z odczuciem dreszczy, gęsią skórką, napływem emocji (też tych romantycznych), uczuciem ciepła w klatce piersiowej i euforią.

Ale dlaczego się wzruszamy? Amerykański pisarz James Baldwin doszedł do wniosku: „Sprawy, które dręczyły mnie najbardziej, pozwoliły mi się utożsamić z każdym, kto kiedykolwiek chodził po tej ziemi.” Podobnie uczucie wzruszenia może sprawić, że łatwiej nam będzie się utożsamić z innymi.

Może to wyjaśniać dlaczego osoby, które porusza smutna muzyka, mają w sobie duże pokłady empatii. Po przesłuchaniu 30 można pooglądać filmy pokazujące reakcje innych na płytę, co pozwoli nam się utożsamić z tymi osobami. Poczucie przeżywania z innymi tych samych emocji zwiększa wzruszenie oraz powoduje poczucie ulgi i przynależenia do grupy.

Smutne piosenki Adele mogą być dla nas jak bardzo bliska osoba lub wymyślony przyjaciel, który po stracie okazuje nam wsparcie i empatię.

Wzruszenie mogą też powodować wspomnienia poszczególnych momentów z życia. Piosenki Adele są niezwykle nostalgiczne. Może to nostalgia przyciąga nas bardziej niż smutek.

Tylko 25% osób twierdzi, że faktycznie czuje smutek, słuchając smutnej muzyki. Reszta z nich odczuwa inne powiązane emocje, w tym często nostalgię, która sprawia, że czujemy przynależność do grupy, zmniejsza niepokój i poprawia poczucie własnej wartości.

Inna teoria psychologiczna mówi, że muzyka Adele pozwala kontrolować własne emocje. Zapewnia bezpieczną przestrzeń, w której możemy odczuwać kontrolowany smutek. To jak emocjonalny odpowiednik walki Neo z Morfeuszem w Matrixie.

Smutek, nad którym mamy kontrolę, pozwala eksperymentować i wyciągać wnioski. W ten sposób można popracować nad empatią, nauczyć się wczuwać w położenie innych i wypróbować różne odpowiedzi na smutek. Może to nas lepiej przygotować na prawdziwą przykrą sytuację. Ćwiczenie smutku może być całkiem przyjemnym doświadczeniem, skoro jesteśmy do tego zachęcani.

Smutek ma sens

Z drugiej strony, może piosenki Adele nie są przyjemne dlatego, że wzbudzają smutek czy nostalgię, ale dlatego, że są piękne. Smutek może być równoznaczny z pięknem. Wiadomo że cnota moralna i piękno powodują zachwyt, poruszają i inspirują.

Można też na to popatrzeć z kulturowego punktu widzenia. Lubimy muzykę Adele, bo pomaga nam zrozumieć sens trudnych doświadczeń.


źródło zdjęcia: https://theconversation.com/adele-30-the-psychology-of-why-sad-songs-mak...

Tak właśnie działa sztuka tragiczna, nadaje sens bólowi, cierpieniu i smutku. Jak niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche raz powiedział: „Ten, kto ma powód, dla którego ma żyć, może znieść prawie wszystko.”.

W końcu też każdy z nas inaczej rozumie jej piosenki. Słuchamy smutnej muzyki, gdy mamy ochotę na przemyślenia, chcemy się utożsamić z innymi lub po prostu zrelaksować, doświadczyć piękna, otrzymać wsparcie czy przywołać wspomnienia.

Każdy z nas może poczuć, że nie jest sam ze swoim bólem. Dzięki jej muzyce utożsamiamy się z jej cierpieniem i przeszłością lub teraźniejszością innych, a przecież piękno można odnaleźć właśnie w dzieleniu życia z innymi.  

Autor: 
Autor: Naomi Joseph Tłum. Justyna Sitarz
Polub Plportal.pl:

Reklama