Olejowanie włosów – metoda warta uwagi?

Reklama

sob., 05/21/2022 - 13:44 -- MagdalenaL

Włosing spopularyzował wiele dziwnych domowych zabiegów. Jednym z nich jest olejowanie włosów oraz skóry głowy. Choć na pierwszy rzut oka ten pomysł wydaje się beznadziejny, to ma jednak jakiś sens.

 

 

Zarówno oleje kosmetyczne, jak i spożywcze można używać do olejowania. Sposobów na przeprowadzenie takiego zabiegu jest wiele, ile głów tyle metod. Można olejować na mokro, na sucho, z podkładem lub bez, mocząc włosy w wodzie z olejem, albo nakładając go bezpośrednio. Zabieg, mimo że pewne jego reguły są sztywne, można dopasować pod siebie i swoją wygodę.

W całym olejowaniu najbardziej zastanawia jego podstawa, czyli nakładanie oleju na włosy. Jest tłusty i z pewnością nasza fryzura nie będzie wyglądać najlepiej po jego aplikacji. Dlatego też nie jest to zabieg, podczas którego swobodnie wyjdziemy z domu. Musimy zaplanować swój dzień tak, aby nie musieć nigdzie się ruszać. Na szczęście olejowania nie trzeba wykonywać często, bo wystarczy powtarzać je raz w tygodniu. Planując swój czas, warto też wziąć pod uwagę metodę, jaką chcemy użyć – olejowanie na mokro będzie trwało znacznie dłużej, niż na sucho.

Rozpoczynając przygodę z tym pielęgnacyjnym zabiegiem, musimy wiedzieć kilka rzeczy. Po pierwsze, jaką porowatość mają nasze włosy – niską, średnią, wysoką, czy może coś pomiędzy? Możemy to łatwo ocenić, obserwując naszą głowę. Jeśli włosy łatwo się puszą i są podatne na stylizację, to najpewniej mają wysoką porowatość. Jeśli brakuje im objętości, a świeżo zrobione loki już po 5 minutach są poczochranymi strąkami, to prawdopodobnie są niskoporowate. Średnie są, gdy ich zachowanie jest umiarkowane w każdą ze stron.

Po drugie, musimy wiedzieć, które oleje nadają się do jakiej porowatości. Niestety, nie ma tutaj dowolności. Najpopularniejszymi wyborami są: olej kokosowy dla niskoporowatych włosów, ze słodkich migdałów dla średnioporowatych i olej lniany dla wysoko. Po czym poznać, czy nasze włosy lubią się danym produktem? Po jego użyciu będą pełne blasku, miękkie i łatwe do rozczesania.

Jakie korzyści płyną z olejowania? Przede wszystkim jest to metoda na spowolnienie procesu niszczenia włosów. Oleje wypełniają ubytki, zapobiegając kruszeniu się, czy rozdwajaniu końcówek. Jeśli olejujemy na jakiś podkład, na przykład na odżywkę, czy czysty aloes, to olej sprawia, że włosy lepiej wchłaniają składniki. Będą po tym lepiej odżywione niż po użyciu wybranego kosmetyku samodzielnie.

 

Jeśli chodzi o olejowanie skóry głowy, to możemy oczekiwać głównie przyspieszonego wzrostu włosów, zmniejszonego wydzielania sebum, czy zminimalizowania wypadania. Oleje odżywiają cebulki, więc włosy z nich wyrastające również będą od razu w lepszej kondycji.

Trzeba przyznać, że olejowanie to czasochłonny proces. Może sam zabieg nie jest skomplikowany, ale ilość informacji, jaką trzeba przyswoić przed, nie jednego mogła odstraszyć. Jest jednak bardzo wynagradzający, ponieważ efekty widać praktycznie od razu.

Autor: 
Ewa Kaczmarczyk
Polub Plportal.pl:

Reklama